Jak to jest? czy komentarze piszą tylko ludzie, którym film się nie podobał?
Nie jest to epicki film, ale ogląda się przyjemnie. Mimo wszystkich negatywnych opinii - radzę obejrzeć film i przekonać
się samemu.
Są tacy, którzy zasłaniają się nierealistyczną konwencją, chodzi im mniej więcej o to,że dana rzecz jest niemożliwa w świecie wykreowanym np. deszcz nie może tak nagle spaść a elfka tak nagle nie może powiedzieć,że krasnolud jest przystojny.
ja tez jestem tego samego zdania, a sadzac po przeczytanych postach, nie chodzi tu o film, ale o czyjes ambicje:(
Uwazam ,ze jezeli ktos pisze komenterze typu gniot,masakra,dno,daje 1/10 itd. to specjalnie probuje na sile popsuc opinie temu filmowi a ponadto chyba ma jakies kompleksy i wylewa jad chociaz zdaje sobie sprawe ,ze film wcale nie byl zly,Ja jesli ogladam jakis kicz pozniej nie szukam go na filmwebie i nie dodaje debilnych opini.Rozumiem ,ze cos moglo sie co niektorym znawcom kina nie podobac w Hobbicie i rozumiem obnizenie oceny o dajmy na to kilka punktow ale bez przesady.
Bo ludzie nie rozumieją, że Hobbit to nie Władca i wielkich bitew czy wielu epickich chwil tu nie ma. Zamiast docenić to co jest, tylko narzekają. Ale tak zresztą jest z większością dobrych filmów. Zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie miał ból d*py i musiał o tym każdemu powiedzieć, chociaż większość ma to głęboko gdzieś. Co innego dyskutowanie o swoim punkcie widzenia, a co innego pisanie pierdół, że to nie Władca, że mi się nie podobał, że beznadziejny itd.
Dziwny pomysł reżysera, żeby tworzyć romans między Tauriel a Legolasem. I krasnoludy też niepokonane, tak samo było w pierwszej części - tu lekka przesada i dlatego nie 10. Ale poza tym klimat świetny, idealne wprowadzenie do Władcy. Tylko dziwne też, że Samug wie, co to jest Jedyny Pierścień i że Bilbo go ma.
Mają do tego prawo. W końcu za film odpowiada ten sam reżyser, który tworzył pierwszą trylogię. Po drugie film osadzony jest w tym samym świecie co pierwsza trylogia. Główną siłą napędową jego popularności jest Władca Pierścieni. Wszyscy spodziewali się powtórki sukcesu, ale niestety jest to "zwykły film" jakich dzisiaj wiele, grafika w wielu miejscach nie przypomina wysokobudżetowej produkcji, a niektóre teksty i sceny nie pasują do tego świata. Nie jest to produkcja wybijająca się z tłumu i dlatego wielu ludzie negatywnie ją ocenia (głównie za zmarnowany potencjał). Pomimo, że film nie jest zły, a wręcz bardzo dobry to nadal jest to po prostu bardzo dobry film, bez pleców w postaci pierwszej trylogii, którą długo jeszcze nie przyćmi żaden film tego typu, nie osiągnąłby takiej oglądalności.
słabo ludzie oceniają bo już nie tylko hobici to geje ale i krasnoludy do tego transwestyci to udowadnia scena gdy legolas znajduje obrazek kochanka krasnala przy nim i wszystko jasne potem ten pseudo krasnolud udaje że chce minete dla elfki strzelić a to tylko dlatego że legolas też chce i chce w ten sposób na siebie uwage legolasa na siebie sciągnąc bo tak naprawde to zwykły gej jak reszta krasnali a ten dodatkowo lubi ekspolaracje między rasową zwykły gejowski krasna.
"ten pseudo krasnolud udaje że chce minete dla elfki strzelić a to tylko dlatego że legolas też chce i chce w ten sposób na siebie uwage legolasa na siebie sciągnąc bo tak naprawde to zwykły gej jak reszta krasnali "
LOL