Hobbit: Pustkowie Smauga

The Hobbit: The Desolation of Smaug
2013
7,6 329 tys. ocen
7,6 10 1 328979
6,4 51 krytyków
Hobbit: Pustkowie Smauga
powrót do forum filmu Hobbit: Pustkowie Smauga

Ciemne, nienasycone kolory, niewyraźne twarze postaci, ruchy jak we mgle - słowem cała magia
filmu odebrana, prawie nic nie było widać. Czy ktoś oglądał wersję 3D i również tego doświadczył?

ocenił(a) film na 8
angielisily

Cóż, ja chodziłam na inne filmy w 3D właśnie w Multikinie i były to najgorzej wydane pieniądze. Efekt 3D bez efektu 3D, dlatego przerzuciłam się na IMAX, który w porównaniu do Multikina, bije na kolana o ile trzymasz głowę przez cały film prosto - jeśli tego nie robisz, zaczynają tworzyć się cienie pod literami.

angielisily

U mnie w Multikinie obraz był również ciemny... W Cinema City obraz jest jaśniejszy i w ogóle efekt 3D lepszy, być może chodzi o różnicę w okularach... (nie że robię reklamę :P, ale Multikino ewidentnie oszczędza na lampach)

ocenił(a) film na 7
angielisily

Dokładnie tak jak przedmówcy twierdzą. Jeśli masz możliwość to najlepiej wybierz sie do Cinema City najlepiej na wersję 58hfr.

angielisily

Tak jest. Więcej na 3D nie pójdę.

angielisily

W Cinema City było nie wiele lepiej. W tamtym roku zawiodłem się na 3D HFR w tym poszedłem na zwykłe 3D.
Dramat. Tyle, że odwrotnie. Dla mnie wszystko było szare i niewyraźne. Czerni nie było zupełnie, a jakość obrazu to jak 360p.
Masakra.
Wychodzi na to, ze jeśli 3D to tylko imax.

użytkownik usunięty
angielisily

Najlepiej wogóle na 3D nie chodzić. Jeśli już, to w Imaxie, bo tam ta technologia faktycznie daje czadu (grawitacja, 7 rząd - rewelka), ale w normalnym kinie jest popi_____łką (cenzuro filmwebu, daj żyć), często dezorientującą w scenach akcji

ocenił(a) film na 7
angielisily

Miałam dokładnie tak samo, gdy poszłam na pierwszą część, dlatego na Pustkowie wybrałam się do Cinema City i nie żałuję - obraz był jak kryształ, wyraźny i jasny. Bardzo dobrze sie oglądało w przeciwieństwie do filmu w Multikinie, gdzie musiałam się mocno wpatrywać, by dobrze widzieć, co było okropnie męczące.