i dlaczego nie było tak jak w książce? no dlaczego? dlaczego? czemu te beczki się nie rozpadły, no czemu, pytam się czemu???? Jak one mogły się nie rozpaść, no jaaaak??? Książka przecież była inna, przecież ja czytałam, przecież była inna, no i co? co teraz? jak to się mogło stać? no czemu nie było jak w książce? dlaczego to była taka sensacja, przecież to była sensacja, to nie był hobbit jak z książki tylko film sensacyjny. Ludzie czemu dajecie jakąkolwiek ocenę? Jakąkolwiek dacie to będzie zła ocena! Jak możecie jakkolwiek oceniać ten film? No jak? Przecież nic nie rozumiecie,nikt nic nie rozumie, tylko ja rozumiem. Czy ktoś w ogóle zamierza iść na 3 część? Czy ktoś zamierza? Czy ośmielicie się pójść??? Przecież was wyśmieję, przecież zaraz wyzwę was od idiotów, bo przecież jesteście idiotami idąc na ten film, bo ja tak mówię.
To takie streszczenie tego co czytam na forum. Jak koś próbuje przebrnąć przez ten gąszcz wypowiedzi to wystarczy, że to przeczyta.
Chore :/
Bo się nie porównuje książki do filmu. Skoro ktoś nie potrafi odróżnić ekranizacji od adaptacji.
No właśnie... Dlatego autorka założyła trafny temat.. Bo sporo tu takich ludzi. Jeszcze jakby Hobbit był jakąś wielką powieścią, a nie bajką dla młodszych...
Uważasz smieszne to, że główny bohater stał się bezuzyteczny, oraz to że film zatracił gdzieś ducha powieści?
Głowny bohater stał się bezużyteczny? Ha ha. W którym miejscu? Chyba inny film widziałeś... Może dla Ciebie nie ma ducha powieści, jak oczekiwałeś bajki.
Też się właśnie zastanawiam co to za pieprzenie.
Ten główny bohater który uratował krasnoludów przed pająkami, który uratował ich z elfich lochów, który otworzył im drzwi do Ereboru, który podpieprzył Smaugowi Arkenstone stał się bezuzyteczny?
OMGROTFLOL
to nie ja mam problem z pojmowaniem sztuki
Kino i literatura to dwie różne dziedziny w filmie oceniamy elementy składające się na język filmu a w literaturze co innego . Pozdrawiam wszystkich kretynów i plebs piszących "książka lepsza od filmu " lub "film lepszy od książki" . To niepoprawne . Obraz lepszy od książki, piosenka lepsza od filmu ..... To na tej samej zasadzie .
Jednak z czystym sumieniem mówię ,że książka mimo iż jest dla dzieci nie jest infantylna i zdziecinniała jak Radagast z obsranym przez ptaki ryjem ,zaprzęgiem królików wcinającym grzybki i jarającym jointy . Oceniając w swoich kategoriach to powieść Hobbit jest klasyka gatunku fantasy a film Petera Jacksona nigdy nie będzie klasyka kina. Książka pozwala dorosłemu odnaleźć w sobie dziecięcą wrażliwość i ma świetny gawędziarski styl .Tolkien miał naprawdę rewelacyjny styl. Film wielokrotnie wywoła u dorosłego zażenowanie zdziecinnieniem i infantylnością.
Wkurza mnie na tym forum pianie nad Jacksonem i obrażanie mistrza fantasy jakim jest Tolkien . Żal mi tego filmwebowego plebsu i buraczanych łbów. Że film Jacksona jest niby poważny ? HAHAHAHHAHAHA łohohoohohohohoh huhuhuhu . No tak bo jakże on subtelnie dodał do wyprawy po złoto szukanie własnego miejsca i odzyskanie domu (powtarzajac przesłanko po 15 razy by nikt nie zapomniał wyłożył na tacy by 5-latek zrozumiał) ... żałosne , wsadził radagasta ,suche żarty i absurdalne sceny akcji dla siedmiolatków .
Nara żal mi was fanboje idzie pośmiać się z Bombura niemowy który żre i robi piruety w beczce . A może dla was powaga jednej opowieści nad druga opiera się na bogatym orężu krasnoludów od toporów i sztyletów do oskardów i mieczy ? A w książce nie wszyscy mieli bron .Tu na forum śmiali się że część kompani w książce miała kije . Żal mi was fanboje Jacksona
Widzę ze wkurzasz sie jak ktoś ma inne zdanie, no spoko. Nigdzie nie napisałem ze uważam Hobbita za jakieś wybitne filmy, poprostu są bardzo dobre, i fajnie rozszerzają powieść. Oczywiście są zenujace sceny (szczególnie w jedynce) ale jest sporo naprawdę dobrych. I traktuje to jako cos oddzielnego od powieści, co jak czytam, dla wielu osób jest dużym problemem.
" film Petera Jacksona nigdy nie będzie klasyka kina. "
Hobbit może i nie, ale Return of The King ze swoją rekordową ilością oskarów już nią jest.
"Tolkien miał naprawdę rewelacyjny styl. "
Tolkien miał nijaki styl, który wrażenie mógł robić 70 lat temu, nie tak źle jak z Howardem (kolejny klasyk fantasy), ale to dalej nic specjalnego. Szacunek nalezy się za opisanie i stworzenie całego świata wraz z mitologią i całą historią, nie za styl.
nie pisałem o Władcy tylko hobbicie. Każda część Lotra jest klasyką kina (nie tylko powrót króla) i najważniejszym wydarzeniem w filmowym gatunku fantasy.
To ,że Tolkien miał inny styl od Sapkowskiego nie czyni go gorszym .Obu lubię. Dla mnie Tolkien jest najlepszym pisarzem fantasy w historii .Terry Pratchett ,Norton ,Gaiman mogą mu czyścic buty.
Tolkien stworzył i opisał cały świat, ale już historyjki jakie opowiada to takie prościutkie bajeczki, w których wszystko jest czarne lub białe, że nadaje się głównie dla zaczynających swoją przygodę z fantasy dzieci i nastolatków.
A czemu ma służyć milion bezsensownych wątków mnożących się pod filmem? Może kilka osób przeczyta taki tekst i zastanowi się nad swoim sposobem rozumowania... Ot taka mała próba resocjalizacji...
Dziękuję, że dajesz od razu przykład kilku cech o jakie mi chodziło, choć tak naprawdę marny ;) Tutaj akurat mamy potwierdzenie zadziorności i gburowatości jaką między innymi opisałam. A poza tym to chyba nie zrozumiałeś mnie i napisałeś tak jak to mają w zwyczaju młodzi mężczyźni, którzy myślą, że jak tak napiszą to są "fajni". Mam nadzieję, że spotkasz się kiedyś z piękną cnotą, jaką jest dojrzałość. Ciekawa jestem, czy potrafiłbyś mi tak powiedzieć prosto w oczy? Szczerze, tylko w takich miejscach jak np. forum na FW, czy onecie ludzie mają na tyle odwagi. Na żywo jakoś nie słyszę takich rzeczy podczas jakiejkolwiek dyskusji. O czym to świadczy? Zastanów się. Wiesz, ja może kiedyś też miałam takie tendencje, na szczęście z wiekiem to mija, a jeśli nie to współczuję. Cokolwiek byś teraz napisał, jeżeli oczywiście napiszesz, to wiedz, że mnie to osobiście nie ruszy. Tego życzę również Tobie, bo dystans to ważna rzecz. Nie bierz tego do siebie, nie jest moim celem obrażanie Ciebie, ani "nastawianie", bo to ostatnie może wyjść tylko od Ciebie. Sama jestem świadoma wad jakie posiadam, ale przynajmniej staram się być lepsza, to daje dużo szczęścia.
Odnośnie wpisu to nie mam parcia na zakładanie tematów, ale to co czytałam skumulowało się w mojej głowie i cóż pozostało? Tylko się pośmiać.
Kwiatek na kupie łajna - tak skomentuję ten post. Krzywe zwierciadło płytkiego rozumowania, nie wiem skąd bierze się w nas taka tendencja do szerzenia swojego niezadowolenia i krzyczenia o tym na prawo i lewo, wpisywania się pod każdy post na forum, byleby coś od siebie dorzucić. Dlaczego nie wystarczy jeden wątek, w którym każdy wymieni co mu się nie podobało i po sprawie? Chyba służy to tylko do zniechęcenia innych do obejrzenia filmu. I od kiedy żarty pokroju zawartości spodni Kiliego są czymś tak bulwersującym?
Nie dość, że wiecznie niezadowoleni to błyszczący cnotliwością i szlachetnością. Szkoda, iż tylko w internecie ;)
Kasiu spokojnie :) to tylko film :) tak piszesz jakby ci jeżyk ojczysty zabierali :) a bo co ten film dla kasy :)
Sądząc po odpowiedziach, co poniektórzy nie zrozumieli treści tego wpisu ;) A ze swojej strony dziękuję za oszczędzenie czasu.
Bo ludzie tu oceniają film a nie książkę ? Bo większość osób nie czytało książki i nigdy nie przeczyta? Bo wiele osób w ogóle nie wie ,że istnieję książka o hobbicie?
Bardzo dobre podsumowanie tego co się tu dzieje. Mnie osobiście te ciągle powtarzające zarzuty odbierają chęć do dyskusji. Po co to gadać to samo? To nie jest ani zabawne ani ciekawe.
To jest bardzo dobry choć smutny, ale też prawdziwy temat ukazujący problem tego forum, ale też nie tylko tego.. Temat jest też idealny do tego żebym po raz ostatni uświadomił niektórym, że nie ma sensu porównywać Hobbita (książki) do Hobbita (filmu), a już na pewno nie filmu LOTR do filmu Hobbit, książki LOTR do książki Hobbit ani filmu LOTR do książki Hobbit i w końcu filmu Hobbit do książki LOTR.. Chyba wszystko ;p Mi podobnie jak niektórym tutaj odechciewa się czasem czytać albo szukać jakichś konkretnych wypowiedzi w tym gąszczu hejtów, trolowania itd.. Dziękuję za uwagę i pozdrawiam!