bo w 3D tylko bąk z ekranu wyleci i tyle :( niestety
Właśnie nie warto, byłem na 2D i 3D i zdecydowanie polecam 2D. W 3D prawie cały film jest "płaski", jedyne co "wystaje" to napisy :P jest może jedna czy dwie sceny gdzie na prawdę widać ten trójwymiar, poza tym wersja 3D jest ciemniejsza i gorszej jakości. Więc jeśli ktoś chce obejrzeć ten film to tylko w 2D, a jeśli ktoś chce obejrzeć jakiś film 3D tylko dla efektów to niech wybierze inny, bo się zawiedzie.
Z tym ze wersja jest troszkę ciemniejsza się zgodzę. Ale z trójwymiarem już nie. Byłem na 3D to wiem - trójwymiar jest super:)
Zależy dla kogo i w jakim filmie. Osobiście uważam że 3D powinno być przeznaczone dla filmów ktore faktycznie chcą pokazać trójwymiar. Pamiętam mój pierwszy seans 3D, film o życiu w oceanie... 30 minut naszpikowane 3D gdzie w każdej sekundzie coś "wyłaziło" z ekranu. Natomiast w filmach normalnych 3D ma zastosowanie tylko w nielicznych scenach i prawdę mówiąć utrudnia odbiór obrazu. Po godzinie siedzenia w kinie z okularami już mnie bolały oczy...a po 3 to już ogóle.
Tak na prawde to chyba wlasnie 3d jest jasniejszy od 2d ale ciemniejszy przez okulary.
nie macie pojecia o czym gadacie.
3D jest bardzo dobre i chyba najlepsze jakie widzialem.Prawda jest taka ze w 3D dzisiaj nie chodzi o wylatujace baki co 2 min ale o glebie obrazu jesli wogole cos to wam mowi.Widac widac i to duza roznice pomiedzy 3D a 2D tylko poprostu nie macie pojecia o 3D i liczycie na wyskakujace baki z ekranu.