Holli-dei

2006 1 godz. 56 min.
7,7 218
ocen
7,7 10 218
289
chce zobaczyć
{"type":"film","id":295298,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Holli-dei-2006-295298/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Holli-dei
  • -Grail- ocenił(a) ten film na: 8

    Bardzo dobry koreanski dramat sensacyjny, w dodatku oparty na faktach.
    Glowny bohater Ji to drobny zlodziejaszek. Po zamieszkach, kiedy przed Olimpiada w Seulu policja usuwala nielegalne zabudowania, trafil on do wiezienia.
    Dyrektorem okazuje sie czlowiek, ktory spowodowal ofiary w ludziach podczas 'czyszczenia Seulu' jak sam to nazwal (a smierc poniosla bliska Ji osoba).
    Bity i ponizany razem z wspolwiezniami z celi decyduje sie na ucieczke. Kazdy z tej grupiy ma jakies marzenie, ktore chce spelnic na wolnosci. Ji chce porozmawiac z prezydentem o zniesieniu ustawy o dozorze w areszcie dzieki ktorej tacy ludzie jak sadystyczny dyrektor moga bezkarnie znecac sie nad ludzmi i bezprawnie przedluzac wyroki.
    W dodatku do wiezienia trafia mnostwo osob z kilkunastoletnimi wyrokami za zwykle drobne kradzieze, a politycy defraudujacy miliony dzieki wplywom i pieniadzom pozostaja praktycznie bezkarni. Wlasnie o tej niesprawiedliwosci Ji chce wykrzyczec swiatu.
    Swietnie zagrany, ze znakomita, wpadajaca w ucho piosenka pod koniec.
    A jednoczesnie troche denerwujacy, bo widz ma swiadomosc ze nie bedzie tu klasycznego happy endu.
    Wspomniana ustawa zostala zniesiona dopiero w 2005 roku, juz po realizacji filmu.

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 8

    -Grail- Wzorowy komentarz filmu :) Dobre, mocne kino, w niczym nie przypominające Shitwood. Koreańczycy pokazali nie jedną produkcją, że mają coś do pokazania i opowiedzenia. I to w jakim stylu! Bravo za ścieżkę dźwiękową... no cóż, nic dziwnego, że ostatni Konkurs Skrzypcowy im. Henryka Wieniawskiego zakończył się pierwszą nagrodą dla Koreanki... drugą dla Japonki.
    Co do filmu - jest znakomicie zagrany, ale niektóre sceny są przedłużane o ciut za dużo. Poza tym ekipa antyterrorystów nie bawi się w taki sposób z groźnymi uciekinierami z więzienia - np. scena nad morzem jest niemal komiczna, gdy 'SWAT' daje uciec z miejsca okrążonemu pojazdowi... daje się wygadać przez telefon dwóm sprawcom, a gdy ci są już 'gotowi'... hehhe. Ale ma to swój urok.

  • Jest gdzieś on line ?