Nasi dystrybutorzy jak widać po sukcesie "Dzikich Historii" będą każdy film z Argentyny promować tymi dwoma słowami. Wkurza mnie to niemiłosiernie, ale z drugiej strony jeśli to ma być sposób, żeby więcej kina latynoamerykańskiego gościło na naszych ekranach to będę Za.
"Honorowy obywatel" jako kandydat do Oscara...