Kilka dni temu obejrzałem jedynkę a przedwczoraj część drugą. Muszę przyznać że znakomita kontynuacja. Więcej walk i no i akcja bardziej zapięta. A pomysł na konfrontację Ameryki i Chin (w jedynce Japonia VS Chiny), choć powielony to naprawdę dobrze wykonany. Naprawdę udana kontynuacja i pewnie nie ostatnia.
Trzeba przyznać że Wschodnie sztuki walki powracają na ekrany i to w dobrym stylu.
Moja ocena: 8/10
po pierwsze w którym miejscu w ip manie 2 była konfrontacja Chiny VS USA? Z tego co się orientuje to Angole tam siedzieli pooglądaj jeszcze raz film dokładnie to zobaczysz jak boxer w decydującej walce niesie angielską flagę, nawet spiker mówi o pojedynku Europa vs Chiny. no ale jeśli wdłg Ciebie Usa jest w Europie to ok.
Co do stwierdzenia że 2 jest lepsza od 1 to, ja na przykład uważam, że to raczej 1 jest lepsza i fabularnie i jeśli chodzi o jakość walk. W 2 podobała mi się tylko ostatnia, bo wcześniejsze były "tuningowane". Pozdro
W sumie latwo sie mozna pomylic. Pamietajmy ze w tamtych latach Wielka Brytania byla "odpowiednikiem" dzisiejszego USA. Spikerzy nie mowili o walce Europa vs Chiny tylko zachod vs Chiny. Jedynie ta flaga wyraznie pokazuje z czym mamy do czynienia ale sam musze przyznac ze czasem rowniez odnosilem wrazenie ze to z amerykanami mam do czynienia w tym filmie. Ciezko mi natomiast stwierdzic ktora czesc jest lepsza. Mysle ze kazda ma lepsze i gorsze strony i sa po prostu rozne od siebie na niektorych plaszczyznach
w sumie racja można się pomylić. Po wojnie Usa siedziało w Japonii, a Chiny dostały się pod "opiekę" Angoli. Co do spikera to mogę się odnieść jedynie do tłumaczenia ang, bo chińskiego nie znam, co prawda ręki sobie uciąć nie dam ale wydaje mi się jednak że była mowa o konfrontacji EU Vs CH (przy najmniej na moich napi po ang). Pozdrawiam
Chiny pod "opieką"Angoli były już od 19 wieku"tzn.wojny opiumowe zakończone upokarzającymi umowami na korzyść Anglii tj oddanie Hongkongu i inne podobne,powstanie bokserów,a także okres międzywojenny ,a Hongkong był brytyjski na mocy wymuszonej dzierżawy od końca 19wieku.Mówiąc uczciwie to komuna ocaliła Chiny od rozpadu państwa i stania się kolonią zachodnich państw,a zwolennik zachodu Czang kaj shek uciekł aż na Tajwan ,bo w Chinach pewnie skończyłby z kulką w czaszce za zdradę państwa.Tym co nie podobały się nowe porządki został wybór Hongkonk,Makao lub Tajwan lub dalsza migracja do Azji południowo-wschodniej i na inne kontynenty
Jakie Ty straszne głupoty wygadujesz. Chiny mogły być rozebrane, ale sprzeciwiły się temu Stany a zwłaszcza Japonia.Wojna 1905 roku i bitwa po Cuszimą to właśnie efekt tej polityki oraz początek ekspansji Japonii na Chiny stąd zajęcie Port Arthur.. Komuniści mają Chiny od 1947 roku, a wtedy Chiny były członkiem Onz, były nawet w stałym członkiem Rady Bezpieczeństwa. W tym samym czasie kolonie zaczęły odzyskiwać niepodległość vide Indie. Mówisz jakby mieli wybór Chińczycy. Do Hongkongu mógł się przenieść ale wpław ciemną nocą płynąc. ponad 100 mln Chińczyków zginęło bo wybrało śmierć zamiast przeniesienia do Honkongu? Durny za przeproszeniem jesteś?
Taki mądry jesteś a ironii nie czujesz ,że biedni Chińczycy mieli jakiś wybór?A co do historii Chin przypomnę że w latach 1894-1895 Chiny toczyły a Japonią wojnę którą przegrały na mocy traktatu pokojowego oddały Japonii zwierzchnictwo nad Koreą i Tajwan i od tamtej pory państwa zachodnie podzieliły między siebie Chiny na swoje strefy wpływów nie jest to dla ciebie rozbiór kraju ,gdy władza robi wszystko co każą obcy i jeszcze swoją armię im udostępnia?Wkurzeni Chińczycy w latach 1899-1901 wywołali powstanie bokserów przeciwko obcym najeźdźcą i nieudolnemu cesarzowi,zakończonemu porażką a armią która pokonała buntowników to były zjednoczone siły Europy i USA,Japonii ,a bokserzy nie byli komunistami, bo parta powstała dopiero w 1924,W 1904-1905 Japonia toczyła wojnę z carską Rosją na terenach strefy wpływów podległych Rosji o przejęcie tej strefy. Traktat na podstawie którego Rosja wzieła sobie port Arthur podpisano w 1898 podobno była to dzierżawa na 25 lat.Japończycy "broniąc"Chińczyków wzieli sobie Mandżurię pod swoją strefę wpływów stworzyli na tym terenie marionetkowe państwo Mandżuko co prawda dopiero w 1932r gdy zrzucili już maskę "dobrodzieja"narodu Chińskiego.A USA też ciągneła zyski ile się dało choć jankesy siedziały raczej w Japoni.W okresie 1 wojny światowej wpływy europy osłabły a wzmocniły się USA i Japonii.W 1905 powstała Liga związkowa która miała 3 cele:obalenie dynastii Qing,ustanowienie republiki i zrównanie w prawach do ziemi.W 1911 wybuchła rewolucja która zakończyła się obaleniem cesarstwa i proklamowaniem republiki.W 1915 Japonia złożyła przywódcy partii Koumintag pomoc w stworzeniu nowego cesarstwa w zamian biorąc północne Chiny i realną władzę w każdym elemencie funkcjonowania państwa.Późniejszym szefem tej partii był Czang kaj shek .Partia ta właziła w d. Japonii i USA jak mogła wywołując bunt ludzi i stworzenie komunistycznej partii,obje partie toczyły ze sobą wojnę aż do 1937 gdy zjednoczyły się w walce przeciwko Japonii.Japonia poległa dzięki atomówką i armii ZSRR.A generał Marshall zażądał by obie partie zawarły pokój i wspólnie stworzyły rząd,co na początku faktycznie było ale Czang kaj shek zerwał rozejm i wywołał nową wojnę domową w latach 1945-1949 po porażce uciekł na Tajwan i założył republikę Chińską .Gdyby rządy partii Koumintag były takie dobre dla Chin to dlaczego w 1947 wybuchło powstanie przeciwko Koumintag którego skutki to śmierć 30tyś ludzi i o.140tyś w więzieniach bez sądu.Reżim partii opadł dopiero w latach 80 a normalne funkcjonowanie zaczeło się dopiero w latach 90.USA walczyły zawsze tam gdzie była komuna nie zważając że chcąc pomóc tylko szkodzą i tak naprawdę nie wygrali ani w Chinach ani Korei ani Wietnamie ciekawe czemu?A co do Hongkongu to na mocy traktatu pokojowego po przegranej przez Chiny 1 wojny opiumowej 1842r Anglicy go sobie wzieli.O wysokich karach jakie Chińczycy musieli opłacać zachodnim państwom lepiej nie pisać za próby odzyskania władzy we własnym kraju.A Japonia była powstrzymywana przez kraje zachodnie przed zabieraniem ich ziem.
pojechałeś teraz po bandzie... wszystko do sprawdzenia w wikipedii i innych źródła więc po co te wywody publicznie :P film dobry, 1 lepsza od 2 ale trzeba przyznać że kontynuacja wcale nie jest porażką jak w przypadku większości filmów, historia z życia wzięta, ktoś sie orientuje czy 3 część będzie? :D