13 min.
7,5 37 462
oceny
7,5 10 37462
2 912
chce zobaczyć
{"rate":4.33333,"count":3}
{"type":"film","id":775955,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Jaga-2016-775955/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Jaga
  • Paskwalina ocenił(a) ten film na: 8

    Dla mnie najmocniejsza pozycja z całej listy, mocna i lepsza swoją odmiennością. Bo o ile smoki, bazyliszki i Twardowskie faktycznie można nazwać polskimi legendami, to już Jaga polska nie nie jest. Te pierwsze są dla mnie już typowo miejskie, w murach, w kamienicach, mieszczańskie, nie w złym znaczeniu tego słowa. A Jagę zapomniano i zamknięto w celi jeszcze zanim ktokolwiek pomyślał, że na tym smutnym kartoflisku mazowieckiego chłopa powstanie jeszcze smutniejszy pryszcz zwany Warszawą.

  • agnieszkagiera ocenił(a) ten film na: 10

    Paskwalina A dlaczego Jaga nie jest polska? Jaga moim zdaniem jest słowiańska - czyli tak polska jak tylko się da:)))

  • Paskwalina ocenił(a) ten film na: 8

    agnieszkagiera Możemy mówić, że jest polska, ale to nie idzie w parze z chronologią - jak napisałam - najpierw idzie słowiańskie i pogańskie - nie czarujmy się dziwnie i nie dodawajmy sobie animuszu pisząc, że to "polskie", bo wtedy takie pojęcie zupełnie nie istniało, nikt nie miał tej świadomości narodowej,która za tym słowem idzie. To byłoby po pierwsze swego rodzaju zawłaszczenie, po drugie spłycenie. Spragnieni splendoru Jagi niech na upartego przyjmą, że łaskawie "polskość" się zalicza do słowiańskości, a nie "polskość" ją określa.

  • agnieszkagiera ocenił(a) ten film na: 10

    Paskwalina A to faktycznie - zgadzam się całkowicie.
    Mam nadzieję, że cała seria pójdzie właśnie w słowiańskość.

  • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

  • Paskwalina ocenił(a) ten film na: 8

    Bjolog_to_Cwellander Jesteś z Warszawy? :)

  • erture ocenił(a) ten film na: 6

    Paskwalina Dla mnie to najsłabszy film z serii. Strasznie słabe to fabularnie. Historia bez porządnego rozwinięcia i przyzwoitego finału. Właściwie ciężko nazwać to fabułą, samo przedstawienie postaci a i to w dużej mierze poprzez gadanie. Gadanie to znowu inny temat, mnóstwo słów tylko upozowanych na dialog. Już na etapie scenariusz zabrakło pomysłu na fabułę (o czym to ma być) i rozwiązana dramatyczne (jak to pokazać) a to właśnie stanowi o sile filmu w stopniu o wiele większym niż wykonanie. Niestety, cała para poszła w gwizdek.

  • erture Zgadzam sie. Lepsze, warte dalszego rozwiniecia odcinki z p. Twardowskim ;)

  • erture ocenił(a) ten film na: 6

    rarog Po zastanowieniu, myślę że filmik dopadła "choroba środkowych części". Brakuje tu autonomii, wszystko wydaje się łącznikiem między poprzedni częściami cyklu a czymś co mogło by nastąpić i stworzyć razem jakąś większą całość. Trochę tego było już w "Bazyliszku", moim ulubionym z serii.