Zabawna komedia, tym bardziej że jest tam KILKA zręcznie narysowanych postaci

jak służąca, kierowca, sędzia.Bez świntuszenia jest śmiesznie, a im bliżej do końca, tym zabawniej. Jak to wtedy było, na przełomie lat 70 i 80, że Amerykanie umieli robić dobre komedie bez "żartów" z włosów łonowych, rzygowinek, odchodów, inicjacji seksualnych?

6

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię