W sumie to nie wykorzystany pomysł. Mogli zrobić multiversum gangsterskie i wlosok by grał w tym filmie nikosia a potem w filmie jak pokochałam gangstera by się przewinął główny bohater tego filmu, a nie że tylko słychać było jego słynny cytat. Potem mogliby nakręcić kolejne filmy o Pershingu, maliznie, słowiku itp. Tym samym mielibyśmy swoje własne MCU tylko że m oznaczałoby mafia. Moim zdaniem każdy niewykorzystany potencjał crossoverów i multiwersow to duży błąd, który popełnił chociażby Vega. Na szczęście nie taka Polska straszna Amerykanie też to robią nagminnie.