W Underdogu Maciej Kawulski czerpał wyraźne inspiracje amerykańskimi dramatami sportowymi, a w Jak zostałem gangsterem jeszcze mocniej sięga po kino gangsterskie. Jak to wypadło? Czy jest tak super jak wielu mówi? A może jednak tak źle, jak część przekonuje? Przekonajcie się w recenzji poniżej:
https://www.facebook.com/Szmyrgol/photos/a.149541089782650/321879279215496