Coś się ruszyło. Zdjęcia, montaż, dźwięk, muzyka - brawo! Tomasz Włosok - rewelka. Niestety reżyseria popsuła odbiór Marcina Kowalczyka jak i całości obrazu choć sama historia fajnie opowiedziana....
No i jeszcze muszę dodać, że to pierwszy polski film od wielu, wielu lat, o którym nie mogę powiedzieć, że jest badziewiem oraz dałem radę obejrzeć do końca, a te ponad dwie godziny nie były zmarnowane.