film dobry kontynuujący świat jedynki ale pierwsza walka w siedzibie taksówkowej niepotrzebnie tak długa. Jedynka pokazała że Johny idzie i rozwala (nie zatrzymuje się) a tu mieliśmy pokaz zbędnej walki z poszczególnymi bandziorami. Na każdego potrzebował kilkanaście ciosów! Goście byli jak najlepsi z Continentala...
Ech a później gość jest ranny i załatwia każdego jednym gestem/kulą/nożem/murem/płotem/drzewem/krzesłem/stołem/itd/itd/itd