Oglądałam ten film z tysiąc razy a za każdym razem się śmieję. Atkinson jest jak zwykle świetny. Film genialny, prawie każda scena! Ale chciałabym też wspomnieć o roli Malkovicha, zagrał świetnie, bardzo go lubię w tej roli... ten akcent - mistrzowski, jak zwykle zabawna mimika, w ogóle całą postać dobrze "zrobił" ;D
"Biedny jest los Rowana Atkinsona. O ile biednym można nazwać kogoś, kto dzięki swojej charakterystycznej mimice i emploi potrafił podbić serca milionów widzów na całym świecie. Nieszczęściem takiego aktora jest fakt, że będzie utożsamiany z tą jedną charakterystyczną i unikatową - nie zawsze wybitną - rolą. W Polsce...
więcejKiedyś uwielbiałem, ostatnio obejrzałem ponownie i może już nie śmieszył jak kiedyś, ale trzeba bardzo docenić że film jest identycznym odwzorowaniem Englisha - naiwny, prosty i lekki. No i ta specyficzna 'brytyjskość' wylewa się z ekranu co jest.. trochę irytujące. John Malkovich zagrał wręcz perfekcyjnie i to on moim...
więcejWiadome było chyba od samego początku, iż próba
wykreowania przeciwieństwa agenta Bonda i obsadzenie w
jego postaci samego Rowana Atkinsona (uważam go nadal
za jednego z pozytywniejszych ''głupków'' komedii), będzie
wywoływać sporne dyskusje. Ale przecież chodziło tylko o
komedię. Wielbiciele zapewne mieli...
Przy okazji niedawnej premiery drugiej części warto przypomnieć sobie, jak Johnny English po raz pierwszy musiał dać z siebie wszystko w obronie Zjednoczonego Królestwa. Gdy widziało się film parę razy już nie robi takiego wrażenia, tym niemniej nadal pozostają zabawne momenty, ze sceną koronacji na czele. Atkinson ma...
więcej