W ostatniej scenie strażnik powiedział Arturowi, że ktoś go odwiedził. Nie dowiadujemy się, kim jest ta osoba, bo ten zostaje ugodzony nożem. Jak myślicie, kto to mógł być? Czy to mogło mieć znaczenie? Artur zapewne miał nadzieję, że to Lee, ale wątpię w to.