To jest tak prosty, a zarazem genialny i niecodzienny pomysł. Zrobić brutalny musical przesycony szaleństwem mieszającym uczucie śmiechu i odrazy, groteski i powagi. Mam nadzieję, że z tego zestawiania poruszających serce uczuć jakie wywołuje muzyka i skręcających wnętrzności wrażeń jakie zapewnia pierwotna i niepochamowana agresja, wyjdzie przecudowny miszmasz niepozwalający ani na jednoznaczny odbiór, ani na spójną interpretację dzieła. Tego spodziewam się po obejrzeniu dwóch trailerów i czekam na absolutny chaos.