joy 9/10

Niesamowicie dobrze skrecony film. Lawrence zagrala genialnie, ale co mnie naprawde wgniotlo w fotel to... rezyseria filmu. Nie wiem jak to dziala, ale film ogladalem jak zauroczony. Nie chodzi mi o Lawrence, ktora jest swietna aktorka ale nie nalezy do moich ulubionych, czy obsade filmu gdzie wszyscy zagrali znakomicie, ale chodzi mi sposob narracji, cieply I wzruszjacy mimo wielu drmatow w tle, o muzyke I charakteryzacje, a przede wszystkim o swietne zblizenia kamery. Rezyseria na najwyzszym poziomie. Historia rowniez interesujaca. Polecam isc do kina. Swietnie zaczety rok w kinie.

21

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: