Jeden z gorszych filmów, jaki ostatnio widziałem. Dla miłośników filmów w stylu "Stary, gdzie moja bryka" :/
Muszę się dopisać do tego tematu gdyż jego nazwa odzwierciedla ocenę jaką mu dałem.
Może nie DNO, ale liczyłem na wiele więcej. Jak dla mnie przeciętna, niezbyt śmieszna komedia. Niestety trochę się wynudziłem przy tym filmie :/
No ja "Was" przepraszam ale film "Stary, gdzie moja bryka" jest w ogólnym rozumowaniu PŁYTKI! A "Kac Vegas" ma przynajmniej jakąś logiczną i wiele zabawniejszą fabułę!
Sorry moi mili ale nie macie racji ... nooo! ... ale są gusta i guściki :)
Moja ocena "Kac Vegas" to 9/10
a moze ty nie masz racji?? bardzo slaby film..rozczarowalem sie..byl taki boom na ten film a okazal sie naprawde slabiutki. nic smiesznego i bardzo przewidywalny...
sam jesteś dno!
z czego ty się człowieku śmiejesz?
ludzie bez poczucia humoru nie powinni oglądać filmów!
Rzecz w tym, że ja się właśnie nie śmieję. Jeśli film ci się podobał, to gratuluję i pozdrawiam. Widocznie mamy inne poczucie humoru.
Dno to moze nie ale daje tylko 4/10, zawiodlem sie :/
Glupie to bylo, nijak do moralu, czasem smieszne czasem prawie zalosne,
ale ogolnie spoko komedia, zobaczyc raz i zapomniec o tytule ^^
Jak maja krecic glupie komedyjki to niech robia to w stylu How High czy
Ali G (ktore byly swietne i to na nich cieszylem przez caly film) bo
dobrych "madrych" komedii w dzisiejszym kryzysie filmowym juz nie robia...
A ja akurat mam wprost przeciwne uczucie... nastawiłem się na kiepską komedię, którą zmęczę tylko parę razy się przy tym uśmiechając - ale postanowiłem dać filmowi szansę. I bardzo dobrze zrobiłem! Oglądałem ostatnio sporo filmów, które mnie mocno rozczarowały (między innymi "Anioły i Demony") a Hangover zaskoczył mnie na całe szczęście bardzo pozytywnie.
Ale do konkretów:
* fabuła trzyma się kupy (może ktoś coś przegapił i nie rozumie?)
* dobry moim zdaniem pomysł na historyjkę
* sporo zabawnych motywów
Dodam tylko, że może faktycznie nie turlałem się po ziemi ze śmiechu natomiast dla mnie była to bardzo dobra porcja rozrywki :)
Film nie jest dnem (jak to "wyczerpująco" niektórzy opisują), ale nie jest również rewelacyjną komedią, na co mogą wskazywać oceny. Od znajomych słyszałem bardzo różne opinie (od zachwytu po określenia "taki sobie") i dlatego na nic konkretnego się nie nastawiałem. No i na dobre mi to wyszło.
"Kac Vegas" jest filmem całkiem dobrym. Podobała mi się cała historia i troszkę inne podejście do wyeksploatowanego motywu wieczoru kawalerskiego. Sylwetki głównych postaci też niczego sobie. Początek jest średni, zwiastuje bardziej film obyczajowy niż komedię, ale później jest już lepiej (pobudka po imprezce). Humor stoi na przyzwoitym poziomie, choć brakuje sytuacji, z których można by płakać ze śmiechu. Niemniej niektóre sceny zostają w pamięci (jak ta z "pokazu" w udziałem policjantów, dzieci i głównych bohaterów:). Zakończenie również niczego sobie jak na "gupią" komedię (i jeszcze bonus w postaci fotek z imprezy). Ode mnie 7/10.
Pozdro
PS. Czemu, gdy ktoś równa film z błotem, po prostu pisze dno? Niedobrze się robi od takich "konkretów"...
Rewelacyjna komedia.Lekka fabuła,proste i śmieszne akcje w filmie.Takie właśnie powinny być komedie.Jeśli ktoś chce obejrzeć coś ambitniejszego to polecam melodramaty bo one faktycznie czasem sa pięknie nakręcone ... Jeśli ktoś uważa,że ten film to dno to wniosek jest jeden.Brak poczucia humoru niestety.