Skoro już wiadomo, że będzie druga część to ja się cieszę. Mam bowiem nadzieję dowiedzieć się kim była i skąd się wzięła KURA. Mam niedosyt związany z tą właśnie postacią, która jak na epizod przystało, pojawiła się nagle i narobiła niezłego zamieszania w fabule.
W drugiej części okaże się, że kura jest nioską grzebiącą, która walcząc o swoje prawa do godnego wysiedzenie kurcząt opuściła kurnik w poszukiwaniu sprawiedliwości.
W Las Vegas spotkała Mike Tysona i jego lwa, z którym się nie dogadała. Miała jednak szczęście bo gdy lew miał ją połknąć, zjawili się nawaleni kolesie i porwali bestię, z kurą w paszczy. Lew nie mógł jej przełknąć bo facet, który go dosiadł brzydko pachniał. A potem ktoś jej się oświadczył i postanowili żyć razem długo i wesoło.