Zabawne, bo w jednym z odcinków Simpsonów była taka historia. Homer i (jego sąsiad - dla nie wiedzących) Ned jadą do Vegas. Następnego dnia nie wiedzą co się stało. Okazuje się, że się ożenili, mając już żony (żony to dziwki). Mają problemy, które próbują rozwiązać...
Zajeżdża tym samym (prawie).
Jak myślicie: plagiat??? Czerpanie z ulubionej bajki reżysera??? Przypadek (jak w reklamach Simplusa a'la The X-files)???