Przeciętna komedia, wszystko to już było w "Wieczorze kawalerskim", "Stary gdzie moja bryka"(motyw z amnezją), "Co się zdarzyło w Las vegas"(nieświadomy ślub itp.).
Kilka głupich motywów z zębem, niemowlakiem itp. które pewnej gdupie osób mogą się podobać, ale co z tego...
I to ma być komedia roku?... To jest straszne.