Kac Vegas

The Hangover
2009
7,3 737 tys. ocen
7,3 10 1 737107
6,5 61 krytyków
Kac Vegas
powrót do forum filmu Kac Vegas

Film jest totalnie o niczym. Nie ma nawet jednej sytuacji śmiesznej w tym filmie (a może to miał być dramat obyczajowy ??? hmmm...). Nie wiem co wpłynęło na tak wysoką ocenę filmu ale to jest jakieś nieporozumienie. Kolejny amerykański film o niczym.Zupełnie o niczym. Po takich tytułach jak "Zack i Miri kręcą porno" czy "Wpadka" (z totalnie nie śmiesznym Sethem Rogenem - ps. ktoś na siłę lansuje totalne beztalencie) nasuwa się pytanie jak bardzo durny film są wstanie nakręcić jeszcze amerykanie reklamując jako super hit! Opad rąk.
Poziom kina powoli zaczyna osiągać dno. Hollywood postanowiło chyba pójść na ilość bo o jakości to już dawno zapomnieli.

ocenił(a) film na 2
dr_yogurt

Amen.
Mam niezłego kaca po tym gniocie.

mario977

Mi też się nie podobał. Zero polotu, zero humoru dialogowego, tylko banalny i wulgarny humor sytuacyjny. Strata czasu.

ocenił(a) film na 8
dr_yogurt

O gustach się nie dyskutuje, ale muszę przyznać, że jesteś straszny sztywniak skoro nie podoba ci się ten film. Powodzenia w oglądaniu pokemonów. Pozdrawiam

Razooor

To raczej ten film jest właśnie dla ludzi ery Pokemonów (czyli jak domniemam po wypowiedzi Twojego poziomu) - brak argumentacji. Ocena która widnieje przy filmie jest wynikiem głosowanie głównie młodzieży, która obecnie nie jest wymagającym widzem. Film ten:
- nie ma śmiesznych dialogów (oklepane, stare i wielokrotnie powielane teksty)
- pomysł na film może i ciekawy ale realizacja to totalna klapa
- żart sytuacyjny - brak (widać ewidentny brak pomysłu)
- gra aktorów - licho (coś na poziomie Cichopek i braci Mrocznych) - są strasznie sztywni, niezależnie od sceny te same wyrazy twarzy, brak polotu.
- akcja filmu momentami ciągnie się jak flaki z olejem.
- film nie wymaga od widza myślenia

Tak więc pytam:
Skoro ten film jest taki dobry to niech ktoś opisze mi choć jedną śmieszną sytuację, która warta jest tak wysokiej oceny.

użytkownik usunięty
dr_yogurt

Film oceniłbym jako mocne dwa na szynach posługują się nomenklatura szkolną która powinna być wymowna dla tych właśnie młodych ludzi podbijających ocenę ogólną z portalu na tak wysoką. Smutne to lecz ta komedia nie jest śmieszna , wszystkie składowe które mogłyby wyciągnąć film z mielizny zostały ukierunkowane na ludzi bardzo młodych i co najgorsze mało inteligentnych.Żarty wykorzystane w obrazie nie są nawet tak wysokich lotów jak komedianctwo braci Mroczek.Widać degradacje umysłową młodych amerykanów i po wypowiedziach oraz ocenie "portalowej" nie ustępujemy kroku jako widzowie w naszym kraju.Nie wiadomo czy nadal warto przeglądać filmweb w poszukiwaniu oceny filmu przed udaniem się na projekcję , gusty są różne ale jednak taka wysoka średnia w przypadku tego filmu to nieporozumienie :/

ocenił(a) film na 7

Twojego posta nawet nie będę komentował, bo nic konkretnego w nim nie zostało zawarte,[starasz się być dorosły(być może nim faktycznie jesteś), ale najwyraźniej ci to specjalnie nie wychodzi, bo w swoich postach zachowujesz/wypowiadasz się jak rozkapryszony gówniarz], więc od razu przejdę od mojego zapytania skierowanego do wszystkich przeciwników Kac Vegas, a mianowicie jaki film komediowy w ostatnim czasie(na przestrzeni ostatnich... powiedzmy dwóch, a niech stracę trzech lat)zrobił na was tak DUŻE wrażenie, że Kac jest w waszych oczach dosłownie obdarty z humoru.

Ja tak na szybko wymienię filmy na, których dobrze się bawiłem(oczywiście w ostatnim czasie):
Dorwać Smarta - bez rewelacji, ale było kilka zabawnych scen plus dobry sensacyjny scenariusz.
Jaja w tropikach - świetne aktorstwo, które jest chyba głównym źródłem humoru - kapitalny Tom Cruise oraz Robert Downey Jr.
hmmm... może Harold & Kumar Escape from Guantanamo Bay - w przeciwieństwie do pierwszej części, na której wręcz się nudziłem i ani razu nie uświadczyłem uśmiechu na swojej twarzy, to sequel okazał się bardzo pozytywnym zaskoczeniem, naturalnie jest to mało ambitne kino, któremu bliżej do takich gówien jak American Pie, ale w przeciwieństwie do "Americanów" można się na nim choć trochę pośmiać.

Do głowy nie przychodzi mi już żadna inna ciekawa pozycja(no może Pracownik miesiąca- kilka zabawnych scen, ale film zdecydowanie na jeden wieczór), którą mógłbym wymienic(jeśli coś nieświadomie pominąłem to proszę o zwrócenie mi na to uwagę, nie koniecznie w wulgarny sposób;)).
No i powoli zmierzam do sedna, więc jeśli udane komedie ostatnich lat tworzą poniekąd przeciętne produkcje, to Kac Vegas kontrastując na ich tle nie wypada wcale tak źle, a na pewno lepiej niż chociażby Wpadka, Jestem na tak(w tym ostatnim bodajże dwa razy się zaśmiałem, najwidoczniej to już nie ten Jim Carrey), Boski Chillout(dosłownie JEDEN zabawny tekst, ale to i tak wiecej niż przez całą serie American Pie :P),Borat(niezłe jakieś pierwsze 10 min filmu, później nudno i obleśnie), nie wspominając już o tych kiepskich produkcjach pokroju straszny film(wielkie kino, totalny kataklizm i cos tam jeszcze, ale nie pamiętam), Mokra robota, Co jest grane?(jak w tytule),Evan wszechmogący i jescze kilka tytułów mógłbym wymienić, ale właściwie to nie ma chyba takiej potrzeby.

PS. Chyba trochę przesadziłem z ilością nawiasów :)
PS2. Właśnie przypomniałem sobie kolejny dobry film Hot Fuzz(brytyjski humor i ciekawa fabuła)
PS3. Odbiegając całkowicie od tematu, Polska zdobyła dzisiaj aż 3 medale na mistrzostwach świata w Berlinie! <brawo>

użytkownik usunięty
borcz666

cyt "Twojego posta nawet nie będę komentował, bo nic konkretnego w nim nie zostało zawarte"

odp : Cóż twoim zdaniem miałem zawierać , wycinki scenopisu , cytaty słabych dialogów czy może silenie się aktorów aby z sytuacji którą mieli odegrać wycisnąć choć trochę humoru ?

cyt "w swoich postach zachowujesz/wypowiadasz się jak rozkapryszony gówniarz"

odp : Przytyki personalne zdradzają u ciebie niestety brak kultury ,nie jest istotne ile mam wiosen odfajkowanych w kalendarzu , bynajmniej mi nie sprawia to problemu w dyskusji z inną osobą.Film który tutaj uzyskał tak wysoką ocenę skierowany jest do publiki z jaką ja nie mam zamiaru siadać do wspólnych seansów.Nie z powodu wieku abysmy mieli jasność.





ocenił(a) film na 7

"nie jest istotne ile mam wiosen odfajkowanych w kalendarzu" - no właśnie w swoim powyższym poście dokładnie zaznaczyłeś, że ma to duże znaczenie, cytuję: "Film oceniłbym jako mocne dwa na szynach posługują się nomenklatura szkolną która powinna być wymowna dla tych właśnie młodych ludzi podbijających ocenę ogólną z portalu na tak wysoką" - dodam jeszcze, że zarzucasz zwolennikom tego filmu niedojrzałość, pisząc o tym w sposób równie niedojrzały, stąd też mój zarzut skierowany w stronę twojej osoby, który zresztą uznałeś za przejaw braku kultury.

"(...)bynajmniej mi nie sprawia to problemu w dyskusji z inną osobą" - sprostujmy to, czyli wiek nie ma znaczenia(z czym zgadzam się w 95%) podczas prowadzenia polemiki, ale już grupą docelową filmu jakim jest Kac Vegas mogą być wyłącznie dzieci, nie zauważasz pewnej niekonsekwencji(braku logiki)z twojej strony? Bo wychodzi na to, że wg. ciebie wiek jednak ma znaczenie.

"Flm który tutaj uzyskał tak wysoką ocenę skierowany jest do publiki z jaką ja nie mam zamiaru siadać do wspólnych seansów." - czyli sugerujesz, że film może przypaść do gustu jedynie ograniczonym, nie wychowanym prostakom(tj debilom), to zdecydowanie sie z taką opinią nie zgadzam.

ocenił(a) film na 7
dr_yogurt

No i wydaje się żeś jest intelektualnym olbrzymem mój drogi, a nic o filmie nie jesteś w stanie powiedzieć, a jedynie obrzucać błotem. Kto na miłość boską idzie na film, który z założenia ma opierać się na stereotypach, a wymaga nieskończenie wielkiego aktorstwa i jeszcze abstrakcyjnego humoru? Odpowiem za ciebie: jakiś głupi patafian, czyli pewnie ty, jeśli jeszcze nie zrozumiałeś. Teraz sobie pobełkotaj, a ja napiszę dla tych, którzy chcą iść na film ale się wahają, że fabuła opiera się na próbie odtworzenia przygód z poprzedniej nocy spędzonej na szaleństwie w Las Vegas. Żart przeważa sytuacyjny, który w swojej prostocie może śmieszyć, jeśli potrafisz się znaleźć w przedstawionej sytuacji. Bo co byś zrobił, gdyby okazało się, że jedną z pierwszych rzeczy, które widzisz po otwarciu oczu jest tygrys w łazience, dziecko w szafie i brak kumpla, który jutro ma wziąć ślub? Konstrukcja retrospektywna bez bezpośrednich obrazów z poprzedniej nocy, dlatego widz musi się domyślać i dzięki temu bardziej wczuwać w rolę jednego z członków wieczoru kawalerskiego. Film dla lekkiej śmiechawy polecam na wieczór z dziewczyną, która lubi przymknąć oczy na trudno wyobrażalne zrządzenie losu. Ocena to jakieś 6,5 - 7. Fajna konwencja, aktorzy grają swoje role dość wiernie oddając zdziwienie rzeczywistością. Sympatyczne sceny na komisariacie i niemożliwość czająca się na każdym kroku. Ogólnie spoks

użytkownik usunięty
dark_citizen

cyt : "nic o filmie nie jesteś w stanie powiedzieć, a jedynie obrzucać błotem"

odp : Po raz kolejny spokojnie napiszę że nie mam zamiaru przechodzić w postach wraz z reżyserem i Wami widzami kolejnych minut filmu pisząc "w 3 minucie filmu wydarzyło się..." Kac Vegas jest słaby, humoru sytuacyjnego i abstrakcji szukałbym w obrazie o bliźniaczym tytule "Fear and loathing in Las Vegas" , równałbym raczej w górę niż w dół.Wspomniany Borat jest komedią której bliżej do średniej oceny w przeciwieństwie do omawianego tutaj filmu.Rozumiem że pewnym ludziom wystarczy zobaczyć tygrysa w łazience aby wystawić filmowi 7/10 , ciesze się że jednak nie wszystkim.

cyt: " Konstrukcja retrospektywna bez bezpośrednich obrazów z poprzedniej nocy"

odp : Twoja wypowiedź dotycząca mojej osoby w zestawieniu do powyższego zdania oraz kultury osobistej jaką reprezentujesz stawia ciebie kolego w niezręcznej sytuacji.

ocenił(a) film na 7

Kurde, zaczynasz mnie powoli irytować, najpierw obrażasz każdego zwolennika filmu(tu cytat: "ludzi bardzo młodych i co najgorsze mało inteligentnych"), a później wytykasz wszystkim brak kultury osobistej.

"Wspomniany Borat jest komedią której bliżej do średniej oceny w przeciwieństwie do omawianego tutaj filmu" -
widzę, że bardzo dużą wagę przykładasz do średnich ocen na FilmWebie(dla mnie nie od dziś są one mało wiarygodne)i chyba głównie na nim opierasz sposób przyznawania ocen. Borat jest dobrą produkcją, bo jego średnia ocena odzwierciedla jego rzeczywistą wartość, Kac Vegas ma nieadekwatną ocenę, więc jest oczywiście filmem słabym, mimo że złym filmem nie jest.

"Rozumiem że pewnym ludziom wystarczy zobaczyć tygrysa w łazience aby wystawić filmowi 7/10 " -
przypuszcam, że Borat ci się podobał(skoro ocena na FilmWebie oscyluje gdzieś w granicach 7/10, a ty uważasz ją za adekwatną to zapewne również oceniasz go w granicach 7/10), a więc rozumiem że pewnym ludziom wystarczy zobaczyć samochód zaprzężony w konie aby wystawić filmowi 7/10 , ciesze się że jednak nie wszystkim.

dr_yogurt

Hmm drogi dr Yogurcie, mógłbym napisac bez komentarza ale nie napisze. Film ery Pokemonów, cos sie tutaj komus plącze ale zostawie to już. Moge Ci odpisać tak:
- Film ma śmieszne dialogi (dialogi z zakładem wyrwania zęba, z wchodzeniem do tygrysa "głupi tygrys" :), czy podczas dawania mu jedzenia)
- pomysł swietny i bardzo dobrze zrealizowany
- żart sytuacyjny - jak najbardziej istnieje, (sceny z Chińczykiem który okazuje się później mało poważnym, sepleniącym gangsterem, kura plącząca sie po pokoju, czy dziecko które jest zabawne samym swoim byciem)
- gra aktorów - co najmniej dobra, na pewno lepsza niż Cichopek
- akcja momentami toczy się w bardzo dobrym tempie
- nie każdy film ma za zadanie zmuszać do myślenia, ale widać nie rozumiesz tego.

Jak zatem widzisz papier, a własciwie strony forum przyjmą wszystko. Nie będe zatem tłumaczył Ci róznicy pomiędzy "Kac Vegas" a chociażby takimi filmami jak "American pie" czy "Parcie na tarcie" bo rozumiem że śmiało byś do nich "Kac Vegas" podciągnął. Hmm jesli co do moich przemysleń masz wątpliwośći zajrzyj do mojego profilu do ulubionych i zobacz co się tam znajduje, może zaczniesz wtedy rozrózniać niezłe filmy od TOTALNYCH KLAP. Póki co Ty w ulubionych nie masz nic.
Oczywiście z filmowymi pozdrowieniami.

ocenił(a) film na 1
dr_yogurt

kolego masz 100% racji dno dno i jeszcze raz dno smutne jest to ze ludzie sie nim tak zachwycaja "arcydzielo" niestety chyba wiekszosc ludzi to idioci

ocenił(a) film na 9
dr_yogurt

Mi film się bardzo podobał. I jak właśnie widać po ocenie - podobał się wielu osobom. Ja uśmiałam się wiele razy, praktycznie non stop miałam banana na ryju. świetna komedia.
9/10

ocenił(a) film na 2
mucka_

Nie zauważyłem z waszej strony żadnych wymagań odnośnie fabuły, aktorstwa i itp. więc chyba te rzeczy dla Was nie są ważne.
Jak ja Ci/Wam zazdroszczę , że do szczęścia potrzeba Ci/Wam tak niewiele.

ocenił(a) film na 7
dr_yogurt

Jak dla mnie na tytuł totalnej klapy zasługują filmy pokroju American Pie, a nie Kac Vegas.

"gra aktorów - licho (coś na poziomie Cichopek i braci Mrocznych)" - zdecydowanie przesadzona opinia, wg. mnie to właśnie gra aktorów w głównej mierze "ciągnie" humor zawarty w filmie, a że role przez nich grane nie wymagają wykazywania się jakimś specjalnym kunsztem/warsztatem aktorskim to już inna sprawa.

"film nie wymaga od widza myślenia" - to film przy którym masz się odprężyć, a nie myśleć, czy rozmyślać o niuansach zawartych w obejrzanej produkcji, to film na jeden wieczór i nic więcej.

"pomysł na film może i ciekawy ale realizacja to totalna klapa " - potencjał faktycznie zdecydowanie nie wykorzystany, ale jak dla mnie film dostaje 7/10, za sporą, pozytywną dawkę humoru.

PS. Seth Rogen, zgadzam się, totalnie nie zabawny(bo na pewno śmieszny- ale w tym negatywnym sensie), strasznie irytujący aktor.

dr_yogurt

M holdys i dr yougurt jeśli nie znaleźliście w tym filmie nic śmiesznego to jesteście nieźle porąbani. Widać, że oglądacie Mode na Sukces, Klan i M jak Miłość. Skoro nie macie do powiedzenia nic mądrego, to wróćcie do domu i spróbujcie nabazgrać coś lepszego. Jeśli to dla ciebie był dramat obyczajowy to jak zabraknie masła w Biedronce to masz żałobę. To wszystko z mojej strony.

ocenił(a) film na 4
Dziwkasz

Zawiodłem się na filmie,jedyna śmieszna dla mnie scena to ta w kasynie w której liczył karty, fabuła zapowiadała się ciekawie, coś nowego, ale wyszło jak zawsze czyli średnio,

dr_yogurt

Słuchaj, oddam Ci kasę za ten film (o ile byłeś na nim w kinie) tylko więcej się nie udzielaj na forum, żadnym, NIGDY. W necie osiągnęliśmy przesyt podbudowujących się ćwoków. Przecież nic nie może zaspokoić wyszukanego gustu rasowego ćwoka. Prawdziwy ćwok najbardziej spełni się komentując z ZAŁOŻENIA głupawą amerykańską komedię, że jest głupawa! To tak, jakby być oburzonym i zaskoczonym, że trawa jest zielona.

ocenił(a) film na 9
seba_p

Jak czytam wypociny dr jogurta czy jak mu tam, to zastanawiam się czy kolega nie pomylił gatunków. Kto w komedii oczekuje dobrego aktorstwa??? Komedia ma bawić, nieważne czy humorem sytuacyjnym czy dobrymi dialogami. Oczywiście są różne gusta, ale trzeba być świadomym sukcesu tego filmu tak w Stanach jak i u nas w kraju, a nie obrażać ludzi którym się film podobał mianem pokemonów. Mam 29 lat, na filmy typu "Zmierzch" czy "Transformers" patrzę z politowaniem i od komedii oczekuję jednego: MA MNIE BAWIĆ! Tak było w przypadku Kac Vegas czy niedawno Kocham Cię Stary.

PS. "Wpadkę" uważam za jedną z lepszych komedii ostatnich 5 lat!

dr_yogurt

Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy oczekują od tego typu komedii jakiejś intelektualnej przygody i głębokiego przesłania. Kac vegas z założenia miała być głupią komedią o dość schematycznej fabule. Typowy amerykański humor. Skoro ktoś nie lubi tego typu produkcji to po co idzie do kina, a potem narzeka, że zmarnował czas i kasę. Widać niektórym się wydaje, że są zbyt inteligentni na tą komedię, ale to chyba bardziej świadczy o braku inteligencji skoro w ogóle wybrał film, którego humoru nie trawi. Mnie się Kac vegas podobał, bo dokładnie tego się spodziewałam. Tylko inteligentna osoba zrozumie głupi humor :) A niektórzy zamiast napawać się swoim niebywałym intelektem i IQ większym od Dody niech spojrzą na świat z dystansem i przymrużeniem oka.

erudytka

Ten film ma być właśnie głupią,niewymagającą komedyjką,zaś jedyne co dziwi to jej sukces finansowy...przecież to produkcja na poziomie "wprost na dvd".
Obejrzeć i zapomnieć.

SPOJLER>>>

Jedyna rzecz którą mogliby zrobić lepiej i która przypomina o dziurach budżetowych w tym filmie to to ,że całe ich wygłupy mogli pokazać w retrospekcjach, a nie w konwencji "śledztwa" po ostrej balandze.Widz się czuje jakby ominęła go niezła impreza:/

ocenił(a) film na 2
erudytka

"Skoro ktoś nie lubi tego typu produkcji to po co idzie do kina, a potem narzeka, że zmarnował czas i kasę. Widać niektórym się wydaje, że są zbyt inteligentni na tą komedię, ale to chyba bardziej świadczy o braku inteligencji skoro w ogóle wybrał film, którego humoru nie trawi."

Jakiś czas temu jedna z użytkowniczek forum napisała mniej więcej tak: "Skoro film ci się nie podobał to po co go oglądałeś?" - to jedna z najbardziej idiotycznych wypowiedzi jakie tu czytałem. Ty piszesz podobnie, ale ze względu na to, że są wakacje i nie chcę Ci psuć ostatnich wolnych dni przed szkołą, uświadomię Ci tylko iż nie każdy wie jaki będzie film przed oglądnięciem.

"Tylko inteligentna osoba zrozumie głupi humor :)"

Udam, że tego nie widziałem. Miłego wypoczynku.

Na filmie usnąłem, bo wszystko było nijakie i bez polotu, nawet jakby w łazience zamiast tygrysa była Godzilla ze spuszczonymi gaciami, chyba niewiele by to zmieniło. Może gdyby zamiast cipowatych bohaterów byli faceci z jajami byłoby inaczej. 3/10 to zbytek łaski.

P.S. Film oglądnąłem do końca, żeby nie było, że oceniam na podstawie fragmentu.

ocenił(a) film na 7
Gorgor

Gorgor kiepsko jest z Tobą skoro, jak zauważa erudytka nie jesteś w stanie ocenić filmu na który się wybierasz. I chyba powinieneś się zastanowić, czy musisz iść na kompromisy żeby chodzić ze znajomymi do kina. Naprawdę możecie robić dużo innych rzeczy razem, a film, skoro jest tak ważny dla ciebie może pozostać taki bez kompromisów. Poza tym jeśli usnąłeś to może powinieneś się wysypiać w domku? Tak drobna sugestia odnośnie życia w ogóle:)) Mam pytanko: w którym kinie tak sympatyczne fotele? Nie zrozumiałem tego żartu z Godzilla ale to pewnie dlatego że nie mam poczucia humoru dotyczącego stosunku z wymyślonymi postaciami.

"Może gdyby zamiast cipowatych bohaterów byli faceci z jajami"? Człowieku radujesz moją duszę i rozświetlasz życie! Pozwól, że pomogę: są różne gatunki filmów, a to była komedia o zwykłych ludziach. Polecam "jaja w tropikach" - dużo jaj, a najlepsze, że w twoim stylu.

Pozdrawiam serdecznie Gorgora i mojego nowego kolegę m_holdysa no i oczywiście dr_yogurta. :D:D:D

ocenił(a) film na 7
Gorgor

Gregor zgadzam sie z Toba ! Miłego dnia wszystkim :)

"nawet jakby w łazience zamiast tygrysa była Godzilla ze spuszczonymi gaciami, chyba niewiele by to zmieniło. "
racja ! :D

dr_yogurt

Gorgor jakiś Ty wybitny wybacz, że nie dorównuje Twojemu poziomowi (widać pojęcie ironii jest Ci zupełnie obce).
Ta produkcja naprawdę jest dość typowa więc przed pójściem do kina na pewno można stwierdzić czy to jest humor, który nam odpowiada czy nie. Ja nie mam problemów z dobieraniem sobie filmów, które mi odpowiadają i zazwyczaj nie wychodzę z kina rozczarowana. Powtórzę się, ale naprawdę nie rozumiem czego wy oczekujecie od amerykańskich komedii tego typu?

ocenił(a) film na 5
dr_yogurt

To ci heca. Ja w kinie byłam w towarzystwie ludzi w wieku późnostudenckim i wyżej.

ocenił(a) film na 10
dr_yogurt

niezły z Ciebie sztywniak,tylko tylko przychodzi mi do głowy...........wyluzuj

ocenił(a) film na 7
dr_yogurt

ty... to chyba nie widziales "Wieczór kawalerski 2 - slownie - DWA"... choc nie wiem co ma wspolengo z filem z Hanksem. "Hangover" to jest prawie mistrzostwo swiata przy tym badziewiu...

ocenił(a) film na 10
dr_yogurt

Zapraszam do powtórzenia szkoły, byle gówniarz wie o czym jest ten film.