właściwszym wydawał by się tytuł "nic śmiesznego" ... oceny wprowadzają w totalny błąd... jakieś 40 min czekałam z przekonaniem (zgodnie z poziomem ocen), że w końcu coś zabawnego się wydarzy ... nie doczekałam się niestety.. i może w drugiej połowie (a może pod koniec) jest faktycznie coś śmiesznego....ale żeby czekać na to tyle czasu? nie mam już ochoty sprawdzać. Komedia powinna bawić od początku do końca...nieporozumienie.
dlaczego uważasz że ocena to nieporozumienie? widać większości się podobał.i nie przypadkowo został nominowany do Złotych Globów