po wyjściu z kina banan z twarzy nie schodził mi jeszcze przez kilka godzin :)
nie pamietam, kiedy AŻ tak dobrze bawiłam się w kinie.
Nagi Chińczyk wyskakujący z bagażnika (ogólnie cała postać), albo tygrys w łazience... chórek z Mike'em Tysonem...
Przez cały film toczyła się wartka i nieprawdopodobnie śmieszna akcja :D
polecam!!!!