Ponoć pana Raczka producent chce do sądu pozwać, bo niby przez Raczka nie ma frekwencji na seansach. No cóż prawda w oczy kole.
Może sobie pozywać. Tylko narazi się na kompomitację. Raczek nie napisał nic niestosownego. Merytoryczna krytyka może mieć miejsce kiedy film prezentuje jakikolwiek poziom. W przypadku braku jakiegokolwiek poziomu należy widzów ostrzegać przed pójściem do kina i stratą pieniędzy. To jest wręcz obowiązek krytyka filmowego.
u mnie dziwna sytuacja, początkowo miałem 20%, jak patrzyłem jakieś 3 dni temu wzrosło do 23%, dziś patrzę a tu 15% mimo, że niczego nie oceniałem od 5 dni...
U mnie od 2 dni 21% wisi... narazie mam zaznaczone, że 'nie zamierzam obejrzec" :)