Po wielu kontrowersjach, głównie estetycznych i kinematograficznych, jakie wzbudził Kac Wawa skusiłem się na obejrzenie w/w filmu. Chciałem przekonać się jak wygląda film oceniony na 1.7 na filmwebie...
Patrzu, patrzu, śmieju, śmieju czasem mniej, czasem wcale... wreszcie obejrzałem ok 90 minut seansu... Przyznam szczerze, (nie jestem krytykiem filmowym zatem nie oceniam filmu pod kątem systemu kadrowania, kręcenia, gry statystów, operowania światłem, montażu etc...), że film w mojej ocenie nie zasługuje na miażdżące 1.7... Uważam, że śmiało można mu przyznać mocne 4 lub słabe 5. Dalibóg, wszakże nie jest to film pokroju "Lecą Żurawie" Michaiła Kałatozowa, czy "La Strada" Felliniego "Dekalog" Kieślowskiego lub "Edi'. Film "Kac Wawa" jest to prostym kinem rozrywkowym!!!!! Prosty przekaz: grupka kumpli idzie się nałoić gorzałki z okazji wieczoru kawalerskiego jednego z nich!!! Nie można się spodziewać rozterek moralnych bohaterów, również próżno szukać retrospekcji i wspomnień przy każdym wychylanym kieliszku wódki. Zabawna przejaskrawiona i dosyć oderwana od rzeczywistości fabuła filmu ma rozerwać widza, nie zaś wprowadzać go w nastrój przygnębienia. Może niektóre sceny, żarty, skecze nie są najwyzszych lotów (stąd między innymi moja ocena 5), ale nie sądzę aby z założenia takie miały być. przed obejrzeniem filmu nie spodziewałem się wysublimowanych żartów ani także dialogów rodem z areopagu. Czasami wystarczy mniej krytycyzmu, więcej optymizmu wobec nie do końca udanej, ale przecież nie tragicznej rodzimej produkcji... Sądząc natomiast po niektórych opiniach na forum tego filmu, niektórym przydałoby się troszku odmóżdżenia co oferuje tenże film... :-)
Bla Bla Bla, znowu te same bzdety. Musisz być bardzo sfrustrowanym człowiekiem niedojrzały ogórku. Jesteś tylko jednym z wielu goblinów, którzy pieprzą tutaj na forum od rzeczy i myślą, że są spoko. Tobie to ta żyłka już dawno pękła bakłażanie jeden. Skończ i oszczędź sobie i nam wstydu !!!
Dla większości wystarczyłoby pokazać przez minutę widelec i też jedni omdlewają z zachwytu a inni plują się jakby chodziło o honor dziadka.
Obejrzałem film powodowany ciekawością, czy rzeczywiście taka "kaszana" jak wszyscy wokoło wyją. I cóż, kolejne rozczarowanie. Zmanierowaną, zdziwaczałą widownią. Bo film faktycznie słabawy, nawet przygłupi momentami, ale w powodzi debilnych komedyjek wcale nie taki zły, a na pewno nie tak koszmarny, jak zgodnym chórem wyją stada trolli. No, ale gdzież by tam napisać, że film średni skoro pan Tomasz R. powiedział, że dno?
Ja nie sugeruję się niczyją opinią - wszystko, co pisze na temat tego gniota to moje przemyślenia. Owszem, czytałem wiele recenzji na temat tego filmu, które tylko utwierdzały mnie w przekonaniu, że film to dno. Nawet używam czasem stwierdzenia reżysera, który zrobił film, żeby pooglądać, jak się "trzęsą cycki w trzy de".
odwracasz kota ogonem, obejrzalem ten film i zaluje. ten film nie powinien powstawac. amatorzy bez sprzetu robia lepsze. wiec pownawiam pytanie. ile ci za to placa?
Powinno właśnie powstawać jak najwięcej filmów tego typu, gdyż umacniają one wiarę w przepiękne nocne życie !
A ja sam sobie płacę :)
coż... nie zapomnij opłacić zusu...
dalsza konwersacja z toba nie ma sensu. jak dla mnie wszystko jasne. albo masz cos wspolnego z produkcja filmu i jego marketingiem albo w wyniku urazu masz uszkodzony mozg. jeszcze nie moge sie zdecydowac...
pomozesz?
Jedyną osobą, która tu może mieć uszkodzony mózg jesteś Ty leniwcu. Oceniasz same szamba na 10/10 a tak wybitnemu filmowi jakim jest Kac Wawa dałeś 1. Cóż, rzeczywiście nie mamy o czym rozmawiać. Żegnam owsiku.
"a tak wybitnemu filmowi jakim jest Kac Wawa dałeś 1"
http://en.memgenerator.pl/mem-image/no-co-ty-kurde-nie-powiesz-en-ffffff
"Powinno właśnie powstawać jak najwięcej filmów tego typu, gdyż umacniają one wiarę w przepiękne nocne życie"
No nic dziwnego ze tak twierdzisz, bo ktoś kto nigdy mózgu nie użył nigdy nie zrozumie innego filmu który ma to "coś" a nie jest "czymś" rany w tej dekadzie obrodziło cymbałkami.
To raczej ty sobie robisz wstyd. Już ci mówiłem, że tego typu hasła zachowaj dla siebie. Nie jesteśmy na planie filmowym Kac Wawy, żebyś się w ten sposób wyrażał.
Będę się wyrażał jak mi się podoba stonko. Na planie filmowym Kac Wawy z pewnością panowała niesamowita i rodzinna atmosfera, zdecydowanie nie dla takich ludzi jak Ty.
dzieki za pomoc. w wyniku uszkodzenia mozgu (prawdopodobnie na wskutek traumy w dziecinstwie albo urazu). w dodatku wpomniane przez ciebie owsiki spowodaowaly dalsze uszkodzenia. w ktoryms poscie z kolei piszesz ze na planie panowala rodzinna atmosfera. wniosek nasuwa sie sam - masz w tym udzial. szkoda mi aktorow i rezysera tego filmu, w przeszlosci brali udzial w calkiem przywoitych produkcjach i wlasnie takich chcialbym ich wszystkich widziec.
Hehe xD Nieźle pojechałeś. I jak armata stoi na baczność?
Szkoda mi takich ludzi jak Ty, nie znających się na dobrym kinie, idź już stąd i nie rób siary bo to co piszesz jest żałosne .
Twój "dowcip" prezentuje poziom filmu czyli żaden. Czemu nie wypowiesz swojej opinii do filmów które nazywasz szambem na stronach tamtych filmów, obiecuje ci ze zjedzą cie jeszcze ładniej i subtelniej ode mnie :)
Następnym razem wychwalając ten film nie używaj slow: mądry piękny i inteligentny to może potraktują delikatnie. z tobą skończyłem powtarzasz się w każdym zdaniu nie umiesz nic nowego wnieść do dyskusji. Cokolwiek teraz napiszesz tylko utwierdzi mnie w tym przekonaniu. znudziłeś mi się niech inni się z tobą zajmą. To jeszcze wolny kraj i pisz sobie co chcesz to jest w tym najpiękniejsze ale nie staraj się obrażać każdego kto uważna inaczej. jeśli udowodnisz mi w normalnych słowach normalnym językiem czymś więcej o ze ten film dla ciebie jest wartościowy, jaki wyciągnąłeś z tej historii morał, jakie są twoje przemyślenia dla nadziei jakie niesie za sobą ten gatunek filmowy, to możemy normalnie jak ludzie podyskutować. ale póki co widzę ze śpiewasz te sama piosenkę, co chwile dając się podpuszczać i pyskujesz z innymi użytkownikami.
film jest zly i powie ci to 99% ludzi którzy przeczyta ten post. zamiast z takim zacietrzewieniem próbując udowodnić inaczej, może jednak powinieneś przyjąć to do wiadomości i starał się coś z tym zrobić. proste? Inaczej z każdym postem będzie tylko gorzej. Skończyłem z tobą. Masz swoją miłość, którą nazywasz Kac Wawa, a ja pomyłką polskiej kinematografii. I może lepiej dla nas wszystkich będzie tu w tym miejscu zakończyć. Miłego życia panie (kimkolwiek jesteś od tej produkcji) użytkowniku. Raczek miał racje o tym filmie i chwała mu za to :)
Ale jeśli już coś dopiszesz, to domagam się deklaracji jaki jest twój stosunek względem tego filmu. Musisz wyraźnie napisać czy robisz to społecznie czy za kasę lub czy masz udział w tej produkcji ten czy inny sposób. W przeciwnym razie uznam, że masz i wyjdzie na moje :)
Niepotrzebnie się tak napociłeś. To co robię, robię wyłącznie charytatywnie, nikt mi za to nie płaci. Robię to ponieważ uwielbiam i kocham film Kac Wawa, niech inni o tym wiedzą i uczą się od mistrza xD
"Nie zajmę się czymś innym, gdyż muszę wypełniać swoją misję powierzoną mi przez Opatrzność"
Jak Bóg t oczyta to pewnie zadaje sobie pytanie.
"Czy ja naprawdę stworzyłem takiego durnia-heretyka?"
tak, popieram 2 lata codziennie tu hejtować - to musi być naprawdę wyjątkowo uczciwy i twardy gość! Ja dopiero piąty dzień go kontruję i mi się nie chce, a on 2 lata i wciąż działa! nie ma jak to "obiektywizm i uczciwość" wrażliwego krytyka
Kac Vegas nie ma jakichś wielkich śmieszących scen, które bym zapamiętał. Kac wawa ma
"Jedni lubią pomarańcze, inni, jak im nogi śmierdzą", ale podobno o gustach się nie dyskutuje. Whatever....
jaka kopia? człowieku, Ty to widziałeś chociaż? Podobieństwo jest minimalne, Wypisz mi co jest TAK podobne (to musi być tak z 80% fabuły żeby to nazwać kopią)
no właśnie, dobrze napisałeś, wystarczy czasem więcej luzu i poczucia humoru! ja też się na kac wawie pośmiałem i chwilami żałość mnie bierze, jak czytam te złośliwe wypociny niektórych "oburzonych"