To jest temat założony w hołdzie dla ś.p. tematów numer 1300 oraz 1308.
Chwała Wam zacne tematy, my pamiętamy!
Aha, a Kac Wawa to film prawdopodobnie bardzo niskiej jakości.
Pozdrawiam wszystkich!
U mnie też w nocy trochę kropiło, ale teraz znów świeci słońce, idę się przejść, a Kac Wawa to wyjątkowo zły film.
U mnie padało w nocy nawet solidnie, też świeci słońce i warto pójść na spacer.
W czasie spacerów dobrze mi sie myśli, może zastanowię sie jakie filmy obejrzeć jesienią i zimą, długie wieczory będą temu sprzyjały.
Tak , można oglądać na przykład na zmianę Kac Wawę, Gulczasa i YYYYYYYYYYYYYYYrka i nic już więcej człowiekowi do szczęścia nie potrzeba, no może jeszcze jakiś Wyjazd integracyjny albo inny Weekend :-)
Gulczasa ani YYYYYrka nie udało mi się obejrzeć do końca, nigdy, za ciężkie to zadanie dla mnie.
U mnie podobnie, tamte dwie perły tak jak Kac Wawę obejrzałem do 20 którejś minuty, dalej się nie dało. Mam propozycję, olejmy to kacwawowe forum, rzygam już nim okrutnie :-)
Nie chce mi się tu już więcej zaglądać. Pogadajmy na forum jakiegoś normalnego filmu :-)
Wojna polsko-ruska. Żartowałem :-), to taki sam gniot jak Kac Wawa i te inne wyżej wymienione, różni się od nich tylko tym, że wytrzymałem na nim do końca, choć z ogromnym trudem, ale wspominam o nim tutaj, bo jeszcze go nie wymienialiśmy, więc teraz jest już full wypas!
Nie wiem, może coś z tegorocznych produkcji tak na bieżąco albo coś takiego neutralnego. Już wiem :-)
To forum srajmy, czas spuścić Kac Wawę w kiblu i puścić ją w niepamięć, a nie tu dalej dyskutować.