Kasyno

Casino

1995 2 godz. 58 min.
8,1 154 233
oceny
8,1 10 154233
58 610
chce zobaczyć
8,1 19
ocen krytyków
{"rate":8.10526,"count":19}
powrót do forum filmu Kasyno
  • pio_trus ocenił(a) ten film na: 10

    A 2 tygodnie wcześniej leciał Mortal Kombat i musieli krzesełka dostawiać tyle było ludzi. Świat zwariował:)

  • Danio31b ocenił(a) ten film na: 9

    pio_trus Zobacz sobie jakie teraz oceny i opinie ma Mortal a jakie Kasyno .Perełki i arcydzieła prędzej czy później zostaną docenione,a gnioty zapomniane, choćby nie wiem, ile kasy zarobiły

  • ciosina ocenił(a) ten film na: 8

    Danio31b ja na Mortal Kombat byłem 7 razy w kinie :)

  • Danio31b Jak na ekranizacje gry Mortal Kombat nigdy nie było gniotem

  • Danio31b ocenił(a) ten film na: 9

    prof_mateusz27 Było i jest gniotem, bądźmy szczerzy, jedynie muza i ten klimacik lat 90-tych daje rade

  • pio_trus Tydzień temu byłem na ,,Tonny Erdmann'' i na sali 9 osób a dzisiaj nie było wolnych miejsc na ,,Ciemną stronę Greya". Historie lubią się powtarzać.

  • tedi39 Przypomniałeś mi czasy mojej młodości. Pochodzę z bardzo małego miasteczka, mieliśmy kino w którym filmy przychodziły po pół roku. Seanse odbywały sie w pt i nd. Idąc po szkole na "premiere" człowiek trzymał kciuki, żeby frekwencja wyniosła min. szcześć osób (inaczej filmu nie było, nie oplacalo sie kiniarzowi puszczac projektora). Na seansie American Beauty w 99 w pt przyszło sześć osob a w nd sala była pełna. Wszystko rozchodzilo sie poczta pantoflową. Sześć lat wcześniej to samo było z Parkiem Jurajskim. Tonnego mam w "do obejrzenia". Dobry? Skoro sala na kolejnym seansie byla full?

  • pio_trus Bo na Mortal Kombat przychodzili fani gry. Też byłem. :D

  • szwarer ocenił(a) ten film na: 9

    dm_86 Bardzo możliwe

  • pio_trus Mnie na "Kasyno" nikt namawiać nie musiał, ale na obejrzenie "Mortal..." tez się wtedy skusiłem (VHS), pomny dawnych klasyków kina kopanego.
    I wytrzymałem tej bzdury może z pół godziny - z trudem :)

  • h_pat ocenił(a) ten film na: 7

    pio_trus Akurat tez byłem w 95 na mortalu jako gówniarz jeszcze. Nie pamiętam ile ludzi było. Mało, dużo, cholera wie. W zasadzie z osób otaczających mnie pamiętam tylko z kim byłem :) Natomiast do dziś żadna inna czołówka mnie tak nie rozjebała. Jak wchodziły napisy początkowe to fotelami trzęsło. Muza zajebista. Wtedy to był na prawdę hicior. A do kina sie idzie, żeby poczuć moc akcji a nie tam jakieś pitolenie o kasynie.

  • szwarer ocenił(a) ten film na: 9

    pio_trus Teraz, w jakimś kinie retro byłoby już odwrotnie

  • pio_trus Nie kazdy musi sie gangsterskim zyciem fascynowac. Niektorzy przychodza do kina dla czystej rozrywki. Doskonale zdajac sobie sprawe, ze nie przyszli na wybitniaka. Glupotki odciagajace czlowieka od codziennego kieratu tez maja swoj urok.

  • pio_trus Cynizm kazał mi napisać coś niekinomańskiego o tym ile razy można oglądać film, który miał premierę w Polsce trochę po moich narodzinach. Potem zobaczyłam, że Mortal Kombat to nie jest jakaś nowa produkcja, o której nie wiem, tylko film z 1995, o którym nie wiem. Zwracam honor. Fukc...