Tytuł to prawdziwy kataklizm

Filmów o mgle było już co najmniej kilka, ale takiego jeszcze nie. Generalnie jest zrobiony poprawnie. Sama fabuła niewiele nam tłumaczy. Dziwna choroba dzieci, skąd mgła. Zakończenie którego można było się domyślić ... Podsumowując taki średniaczek 5/10

1
  • Czy ja wiem, czy tak poprawnie? To dłuższe ganianie na wstrzymanym oddechu - mało wiarygodne razem z faktem, że absolutnie nic z tego dymu nie dostało się do organizmów bohaterów i ani odrobinę ich nie przytruło.

  • Nie wiem, jak dorośli ludzie na planie filmowym, kręcą tak głupią scenę i nikt nie ma normalnego odruchu, żeby przerwać taką żenadę i powiedzieć "przestańcie, przecież ta scena nie ma w ogóle sensu".
    Dorosły facet i kobieta uzbrojeni w młotek spierniczają w podskokach przed psem, zamiast po prostu dać mu w łeb.
    I w ogóle, to wszystko co żyje zdycha od oparów a niektóre psy nie ( chyba nie miały tej choroby co dziewczynka...)
    Po takich "scenach" wiadome było już, że film chociaż mógł mieć jakiś tam potencjał, został 'załatwiony" takimi bzdurnymi scenami i wyszła miernota.

    • No nie wiem. Poza małymi film jest stworzony fenomenalnie. Dałbym 9/10, gdyby nie te braki.

      • Może napisz, co według Ciebie było w nim takiego fenomenalnego?
        Atmosfera, zdjęcia, gra aktorska, temat....
        Naprawdę trudno mi się dopatrzeć, aż tak dużego zachwytu na nim.
        Więc może napisz coś więcej, czym Cie tak ujął.
        Chętnie poznam opinię kogoś, komu aż tak się podobał i dlaczego.

        • Film przykłuł uwagę do ekranu, bez ziewania i spoglądania na zegarek, a więc swoją robotę zrobił...8/10

          • Jak dla mnie to - "bez ziewania i spoglądania na zegarek", to za mało, żeby ocenić film 8/10.
            Ale każdy ocenia według siebie, inną miarą...
            "Fenomenalnie stworzony"- według mnie wymaga już bardziej doprecyzowania, co się tak bardzo podobało.

            • No więc tak. Niekonwencjonalny pomysł, czyli jak z oklepanej mgły zrobić coś nowego(powód rodziców, którzy choć mogą się uratować muszą zostać).
              Świetna muzyka i gra aktorska, bardzo polubiłem głównego bohatera.
              Dobrze przemyślane reakcje, główny bohater nie staje się nagle z szarego człowieka superbohaterem tylko jest normalny człowiekiem, który jak większość osób wychowanych w cywilizacji, posiadając młotek w ręku ucieka przed psem.
              Jak kolega wcześniej napisał film wciąga i zaciekawia co mnie bardzo rzadko ostatnio spotyka.
              Ciekawa wstawka ewolucyjna tłumacząca możliwość oddychania tym gazem niektórych ludzi i młodszych zwierząt. Wielokrotnie zostały przedstawione w filmie sytuacje, gdzie starszy osobnik zmarł, a młodszy normalnie hasał we mgle(skuter, szczeniak w pokoju, pies napotkany w mieście). Do tego wytłumaczenie, że osób z tą chorobą jest coraz więcej(osób sprawnie oddychających tym gazem, a nie duszących się nim).
              Nie ma częstego happy endu typowego dla filmów katastroficznych(czt. główny bohater zawsze przeżywa itp). Logiczne podejmowanie decyzji przez bohaterów i brak głupawych zbiegów okoliczności. Ciekawe zwroty akcji jak np spalony kombinezon dla dziewczyny. Itp, itd piszę na szybko

              Na minusy to:
              - Brak helikopterów na niebie:

              Rozumiem, że liczba ofiar osiągnęła poziom, po którym społeczeństwo nie może się odbudować i w Paryżu nie funkcjonuje policja, straż, ani nic takiego. Niestety to jest PARYŻ, więc jakby tak jakiś gaz śmiercionośny ogarnął całe miasto to Z całej europy w ciągu paru godzin naleciałyby się tysiące helikopterów i oddziałów wsparcia, a nie istnieje szansa choćby hipotetyczna, żeby gaz był nagle na całym świecie.

              - Rozumiem, że obydwoje z rodziców są naukowcami/biznesmenami, ale ogromna, kosztująca miliony euro kapsuła w pokoju na piętrze? Serio?

              Pewnie znalazłbym dużo więcej minusów jeszcze.


              Ogólnie film na 7, ale jak o tym teraz myślę to chyba podniosę na 8.

              • Ogólnie też bardzo spodobała mi się relacja głównych bohaterów. Związek został ciekawie ukazany. Inteligentny, zaradny, kochający, troskliwy i w ogóle z samymi plusami mąż, typ lekkoducha i Wyuczona kobieta sukcesu, którą dziecko i praca przytłaczają, widać też jej oziębłość. Widać, że mąż bardziej zajmował się sobą i córką niż nią samą, że związek był już tylko w teorii ze względu na dziecko, że już prawdopodobnie od dawna nie byli ze sobą, jednak gdzieś to uczucie cały czas wisiało. Bardzo fajnie przedstawione i wyjątkowo świeżo. Brawa dla twórców.

              • Co do braku helikopterow, na poczatku jak ojciec sie kapal w wiadomosciach podawali ze trzesienia ziemi przed Paryzem odnotowano w Danii i (chyba) Szwecji, po Paryzu nie wiemy juz, ale mozna przypuszczac ze miejsc bylo wiele.

                No i jakies tam dwa heli polecialy na poczatku filmu.

    • Cyngiel weź młotek poczekaj aż pies cie zaatakuje i ciekawe jaki bedzie wynik konfrontacji.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: