Angielska próba filmu "Red" ,której bliżej było do "Mali agenci".
Fajne ujęcia podczas walki w Barze, ale reszta to konwertowanie z US na GB..
Pomysł na czarny charakter w Hiphopowej kurtawie (Samuel L. Jackson) wypadło w ten sam sposób jak te ich mleko w herbacie.
Wiem ,że chodzi o wtłoczenie charyzmy w postać ,ale ta nie jest trafiona.
Bo jak mam brać na poważnie groźną postać skoro wygląda jak typowy Gimbus z Bronx-u ,który kradnie radia samochodowe.