faktycznie w porównaniu z serialem "Dynastia Tudorów" jest słabszy
jak dla mnie, która w ogóle nie interesuje się historią, sprawił że coś przynajmniej zapamiętam. więc produkcje uważam za bardzo dobrą. :)
Po co pamiętać takie niezgodności? Obejrzyj "Dynastia Tudorów", myślę, że porwie Cie bardziej niż ten film, a wtedy przynajmniej zapamiętasz prawdę. ;) pozdrawiam.
Faktycznie, jest niezbyt ścisły historycznie, ale ogólnie baardzo fajny film :) Wciągający na pewno ;)
Po co porównujesz film z serialem? Przecież jakby mieli tyle godzin co trwa serial ( 38 odcinków ) to na pewno byłby lepiej zekranizowany. Mi się film nie podobał, Natalie zagrała "dziw*ę" i scenariusz był nudny. Fajni bohaterowie i reżyseria. Nic poza tym.
Film jest na podstawie książki Philippy Gregory i co do książki jest mnóstwo nieścisłości. Mnie film się podobał ale książka jest o niebo lepsza. Fakt iż jest to długa powieść i ciężko było to wszystko skrócić do dwóch godzin filmu ale po co zmieniać takie fakty jak: relacje Katarzyny Aragońskiej i Marii Boleyn. Przecież one się lubiły a Maria była ulubioną dwórką u Katarzyny i jeszcze fakt iż obie siostry od małego wychowywały się na dworze. Te pominięcia wydają mi się znaczące. Wątek miłości Marii do Whiliama Stafforda też bardzo skrócony ale to już mogłabym wybaczyć. Dużo innych poplątanych rzeczy dlatego tylko 6