Kochanice króla

The Other Boleyn Girl
2008
7,1 107 tys. ocen
7,1 10 1 106954
5,7 22 krytyków
Kochanice króla
powrót do forum filmu Kochanice króla

Gdy rok temu widziałem zwiastun do "Kochanic króla", miałem wrażenie, że trochę niechcący opowiada on cały film, od początku do samego końca, prawie że wyjawiając i jego zakończenie. Po części niestety miałem rację, trailer bowiem zdradza całkiem sporo z produkcji Chadwicka, ale całe szczęście nie aż tak do samego końca, przez co nawet po jego obejrzeniu, film ten ogląda się naprawdę dobrze.

"Kochanice króla" to porządnie zrealizowany obraz, do którego scenariusz napisał Peter Morgan, ostatnimi czasy specjalista od tekstów, opowiadających o ważnych wydarzeniach mających miejsce w nie tak dalekiej przeszłości - ukoloryzowana "Królowa" czy zapierający dech "Frost / Nixon". Jego tekst jest przepełniony świetnymi dialogami oraz kilkoma zwrotami akcji, dzięki czemu nie mamy możliwości się ani chwili nudzić. Film Chadwicka trzyma w napięciu i interesuje od samego początku. Dzięki sporej ilości wolniejszych scen, w których reżyser pokazuje nam okoliczne krajobrazy i piękne widoki, powoli buduje odpowiednią, chłodną atmosferę. Ten trochę nietypowy, smutny klimat jest wzmacniany przez jasne zdjęcia Kierana McGuigana oraz dobrze pasującą do obrazu muzykę Paula Cantelona.

Z pewnością filmu Chadwicka nie oglądałoby się tak dobrze, gdyby nie odpowiedni aktorzy. Wybija się oczywiście świetna Portman jako Anna Boleyn, dziewczyna idealnie czująca się na dworze, przeznaczona według życzenia swego ojca Królowi - trochę nijaki Eric Bana. Scarlett Johansson jako jej siostra próbuje dorównać Portman, ale niestety w większości się jej to nie udaje i podobnie jak Marie wymieniana jako druga siostra Boleyn, tak i Scarlett pozostaje w cieniu Natalie. Nie oznacza to jednak, że zagrała swoją rolę źle, była po prostu mniej wyrazista niż Portman. Jej Maria jest spokojna, troskliwa, marzy o zwykłym życiu na wsi, ale trochę przez przypadek Król wybiera właśnie ją na kobietę, która ma urodzić mu męskiego potomka. Anna zazdrosna o los siostry (której wcale takie życie nie odpowiada) zaczyna z nią rywalizować i nie cofnie się przed niczym by osiągnąć swój cel. Wśród aktorów wartych wymienienia jest również Kristin Scott Thomas jako matka sióstr.

"Kochanice króla" to film, który ogląda się jednym tchem. Świetnie ukazane są w nim (z dzisiejszego punktu widzenia straszne) czasy, gdy o zamążpójściu dzieci decydowali dorośli, a o wyborze wybranka rozstrzygało pochodzenie i zamożność danej rodziny. Oczywiście to, że twórcy w niektórych momentach się zagalopowali i popuścili trochę za nadto wodze fantazji, dodając tej historii więcej napięcia i wyrazu można wybaczyć, bo przecież nie jest to film czysto historyczny, więc i historia w nim opowiada nie musi aż tak kurczowo trzymać się prawdziwych wydarzeń. Poza tym jest to produkcja luźno oparta na opasłej książce z gatunku "historical fiction" Philippy Gregory, więc i tu z pewnością trochę zgubiono w drodze tłumaczenia powieści na ekran. Czepiać się więc tych zmian nie ma sensu, bo to tylko film kostiumowy. Bardzo dobry film kostiumowy.

8/10