Jak na kino familijne z domieszką sci-fi film jest naprawdę wart uwagi. Koteczek z obrożą wyzwalającą niezwykłe zdolności(min. Lewitację,otwieranie zamków, czy poruszanie przedmiotami) to jest poprostu niezły pomysł na film i pomyśleć że ten film został nakręcony ponad 30 lat temu... Polecam
Bohaterowie dużo "krzyczą", są przesadnie zmanieryzowani. Kot wypada przy nich blado, chociaż jest bardzo ładny :) Efekty w stylu "krajobraz wklejony za autem". Raczej dla fanów filmów retro.