Królestwo niebieskie

Kingdom of Heaven
2005
7,2 178 tys. ocen
7,2 10 1 178344
6,4 33 krytyków
Królestwo niebieskie
powrót do forum filmu Królestwo niebieskie

Czy oni tego frajerzyne teraz wszędzie muszą pchac... jezuuuuu

użytkownik usunięty
Yesh

Zgadzam sie, ten koles chyba komus laske zrobil, ze go obsadzaja w takich rolach.

A moze poczekacie do momentu jak zobaczycie go w tej roli..

Orlando jest bardzo wporzadku.. tylko jak do tej pory zauwazylem ze ma bardzo "chlopiecy" styl gry.. dlatego jestem ciekaw co tu wymaci..

ocenił(a) film na 7

A może Ty komuś laskę zrobiłeś ze tak gadasz? bloom jest na fali wiec go biora do filmow. A poza tym on jest wprawiony w walke mieczami itp. wiec do tej roli sie nadawał dobrze.

Kuchar_a

ja sie zgadzam...Orliś niedosc, ze jest naprawde kiepskim aktorem to w dodatku wyjatkowo niemeskim facetem, w zadnym wypadku wiec nie nadaje sie do roli rycerza...ale zobaczmy film, moze stal sie cud i naszego wspanialego Orliego olśniło, pozdrawiam :)

użytkownik usunięty
Yesh

Frajerem to on nie jest.... wystarczy looknąć na stan jego konta, poza tym nie chodzi o to co sie uważa, tylko biega prosze ludków o to kto wg Hollywoodzkich reżyserów ma talent ku tej czy innej roli... to że wam sie nie spodobał pomusł obasadzenia Olusia, cóż.... poczekajcie może na efekt.... taka drobna sugestia :P

Yesh

Ja również uważam iż Oluś nie nadaje się do tej roli i mam do was pytanie kto waszym zdaniem by do niej pasował??

rasta40_2

Pasował by Ewan McGregor :]
Orlando NIE pasuje zupełnie. Z tego filmu wyjdzie komercyjna papka przez niego.
Ciekawe, czy pokażą twarz chorego na trąd Edwarda Nortona :] (uwielbiam tego faceta)
Pozdrawiam

Enid

Mnie też najbardziej interesuje tutaj Norton :) i jak będzie wyglądał król Baldwin w jego wydaniu, chociaż z tego co widzę, na parę innych ciekawych nazwisk również warto zwrócić uwagę (Irons, Thewlis, Neeson). Mam nadzieję, że uda mi się zobaczyć "Królestwo" w kinie...

Pozdrawiam.

użytkownik usunięty
Yesh

No cóż uważam, że trzeba obejrzeć najpier film. Ja byłem całkiem miło zaskoczony, jego kreacją. Dobra harakteryzacja zrobiła swoje, a i Orlando na pierwszy rzut oka stanął na wysokości zadania..

użytkownik usunięty

nie widziałem tego filmu więc nie wiem czy ten pedzio (dla niekumatych Orlando) pasuje do swojej roli w królestwie... Jednak jakoś nie moge go sobie wyobrazić w roli dzielnego kowala, który staje sie rycerzem itd. Mimo to gdyby nie on to już dawno zarezerwowałbym bilet na jakiś pokaz przedpremierowy, a przez niego jakoś sie nie spiesze do kina. Sytuacje ratuje mój ulubiony reżyser i 2 świetnych aktorów: Neeson i Norton

użytkownik usunięty

A więc byłam na filmie i wiecie co, powiem wam że większość waszych wypowiedzi nie ma sensu. Orlando zagrał bardzo dobrze, te jego przemowy itd.... całkiem niezłe i poruszające jeśli ceni sie kino. A jeśli wam sie nie podoba to pikajcie o tym w wielkiej księdze żali i pretęsji... może to wam pomoże, a tym, którzy lubią kino z Orlandem nie każcie was namierzać i...... chyba wiecie o czym mówie :)

Yesh

Oluś znowu zagrał kowala, wczesniej w "Piratach.." Ludzie, przeciez taki chlopczyk nie nadaje sie ani na kowala ani na rycerza z tymi swoimi doklejanymi do klaty wlosami :P

ocenił(a) film na 8
Yesh

Absolutnie nie jestem fanką Orlanda, a do tej pory uważałam nawet, że jest słabym i nijakim aktorem. Trochę mnie niepokoił fakt, że dostał główną rolę, bo znaczyło to, że będzie cały czas szwendał się po ekranie:(
I śmieszyło mnie, tak jak niektórych, że taki chuchrowaty facet ma grać mężnego rycerza...
Ale wiecie co? O dziwo, gośc wyszedł z tego obronną ręką. Trzeba uczciwie przyznać, że naprawdę nieźle zagrał - może to zasługa reżysera, w końcu z Crowe'a w Gladiatorze też Scott co-nieco wykrzesał.
Tak wiec Bloom jako dzielny rycerz jest całkiem w porządku - a fakt, że za delikatny i podobne pierdoły (co widzę, większosc mu zarzuca) nawet jakoś się wkomponowują w postać - gdzie jest bowiem powiedziane, że rycerz ma być dwumetrowym neandertalem z paskudną gębą? ;))
Gra nieźle, jest przekonujący, czego wiecej chcieć?

...rany, nigdy nie myślałam, że będę bronić Blooma, hihi. Jaki los potrafi być przewrotny.. :))
Czepić się mogłabym za to innych rzeczy...