filmweb.pl
Zaloguj się
filmweb.pl
Filmy
Strona główna filmów
Premiery i zapowiedzi
Zwiastuny
Baza filmów
Baza osób kina
Baza postaci
Baza światów
Filmy w TV
Nagrody
Newsy
Recenzje
Publicystyka
Filmweb poleca
Programy Filmwebu
Seriale
Strona główna seriali
Premiery i zapowiedzi
Baza seriali
Baza programów
Seriale w TV
Newsy
Recenzje
Serial Killers
Gry
Strona główna gier
Premiery i zapowiedzi
Baza gier
Recenzje gier
Rankingi
Ranking nowości
Ranking top 500
Ranking oczekiwanych
Nowości serialowe
Seriale top 500
Filmy na VOD
Seriale na VOD
Oryginalne produkcje
Ludzie filmu
Najlepsze role
Gry wideo
Box office
Listy
Nowość
Mój Filmweb
Aktywność (oceny znajomych)
rekomendacje
Mój profil
Chcę zobaczyć
Moje oceny
Konkursy
Quizy
Ankiety
Ranking użytkowników
Forum
VOD
Zobacz wszystkie VOD
Popularne
Nowości
Najlepsze
Wkrótce
Darmowe
Kino
TV
program TV
lista programów
chcę zobaczyć
TV
program TV
lista programów
chcę zobaczyć
Krzyk 7
Opinie
Krzyk 7
Scream 7
2026
Strona filmu
Nowość
Listy
(88)
pełna obsada
(75)
Oceny krytyków
(0)
Oglądaj online
Ciekawostki
(5)
Recenzje
(2)
Forum
wideo
(8)
zdjęcia
(21)
plakaty
(196)
Opisy
(1)
powiązane
(8)
Newsy
(39)
Krzyk 7
/film/Krzyk+7-2026-10050486
2026
silent_allen
8
Po średnio dobrej V i debilnej VI nowa odsłona to powrót na właściwe klasyczne tory, ładny hołd dla oryginału i po prostu bardzo dobry klasyczny slasher bez meta badziewi i ameb z tiktoka. Neve Campbell i Courteney Cox błyszczą i pokazują co do dobre aktorstwo i że stara gwardia zawsze jest na czasie i żadna moda tego nie zmieni a to tego wspaniałe żarty i podgryzanie poprzedniej odsłony i patologi obecnych czasów czyli ai. Te szpileczki przejdą do historii serii. Każdy fan serii odnajdzie się w tych realiach a jak nie lubisz żadnych innych filmów poza V a szczególnie VI to lepiej poszukaj czegoś na netflixie bo tu znajdziesz tylko i aż normalny klasyczny slasher z prostą aczkolwiek logiczną motywacją.
czytaj dalej
Dorian Swoboda
6
Jestem delikatnie rozdarty w tej ocenie ponieważ jest to całkiem sprawnie zrealizowany slasher, natomiast dla mnie ta seria to zawsze było coś więcej niż tylko sprawnie zrealizowane slashery. Jeżeli chodzi o elementy charakterystyczne dla tej nazwijmy to warstwy wewnętrznej samoświadomości, która w Krzykach była zawsze czymś ważnym i obligatoryjnym, to najnowsza część ma zaskakująco mało do zaoferowania. Mocno widać, że Kevin Williamson nie miał pomysłu na ten film, bo całość sprawia wrażenie po prostu produkcji zbędnej i nikomu nie potrzebnej. Jeżeli chodzi o plusy, to "Krzyk 7" z pewnością nie nudzi, bardzo trzyma w napięciu, ma efektowne i krwawe kille, świetny oppening, Ghostface jest sprytnie filmowany, a całość naprawdę sprawdza się jako solidna rozrywka. Ja jednak od Krzyków wymagam czegoś więcej niż tylko solidnej slasherozy. A i finał jest jednym z najbardziej idiotycznych w całej franczyzie. W Krzykowym rankingu tylko trójka słabsza.
czytaj dalej
Kr4ju
2
Zatrudnienie Kevina Williamsona w roli reżysera było drugą najgorszą decyzją dla tej serii po zwolnieniu Melissy Barrery i dopuszczeniu do odejścia Jenny Ortegi. To zwykły slasher, który nawet nie próbuje być w jakikolwiek sposób odważny, świeży, nowatorski, czy chociażby poprawny. Niczym nie różni się od takiego zeszłorocznego Koszmaru minionego lata.
czytaj dalej
Aleks Lorski
8
Siódma część a twórcy nadal potrafią zaskakiwać. Warto obejrzeć w kinie
czytaj dalej
Artur Klimczak
5
Z bólem (jako ogromny fan serii) muszę przyznać, że to najgorsza odsłona „Krzyku” 😢
czytaj dalej
Tapczan .k
2
gwóźdź do trumny tej serii
czytaj dalej
JowiszPL
10
(kino) perfekto (10-) - do szóstki i jedynki się umywa, ale i tak wyszło rewelacyjnie. Czekałem od dawien dawna i się nie zawiodłem. Mamy 27 lutego, a ja już mam swój ulubiony film roku 2026. Mam tylko jedną uwagę, ale się nie rozpiszę, bo nie chce jebnąć spojlerem. Tempo jest tu obrane w punkt. Reżysersko trochę czuć, że to debiut, ale bez przesady. Co do scenariusza też nie posiadam uwag. O ile nie przepadam za AI to tutaj pomysł wykorzystania go w świecie filmu był po prostu idealny. Czuć, że produkcja w dużej mierze skupia się na nostalgii. Jest dosyć krwiście, a Ghostface nie bierze jeńców. Najlepiej spędzone 2 godziny w tym roku (jeśli chodzi o mnie). Trupów raczej tyle ile się spodziewałem. Grę aktorską zdecydowanie muszę pochwalić. A jak zwykle kiedy Ghostface ubiera maskę staje się nieśmiertelny. Żadnemu filmowi z 2025 roku nie dałem dychy, a teraz daję już na przełomie lutego i marca. Zdecydowanie polecam JPL (27.02.26)
czytaj dalej
Piotr Nyga
7
Dalej straszy, dalej bawi.
czytaj dalej
Stian Kluszczyński
6
Solidny slasher sprawdzający się jako kolejny odcinek serialu, który lubicie. Niemniej, bezpieczny i kulawy w finale scenariusz zdradza kruche fundamenty preprodukcji. Wiedząc jak dobry był pierwotny skrypt, nie jestem w stanie przyznać więcej.
czytaj dalej
MajkelBlack
5
Marsz wymuszonej nostalgii. Mimo wszystko cieszy powrót Ghostface’a z nowym pakietem kreatywnych zabójstw, ale zakończenie w stylu Scooby Doo raczej rozczarowuje.
czytaj dalej
Arkadiusz Wojtczak
8
Bawiłem się bardzo dobrze i mam wrażenie, że w tej franczyzie to jest jednak najważniejsze. Odnoszę wrażenie, że „superkrytycy” i samozwańczy znawcy jadą po tym filmie trochę z automatu bo dziś po prostu modnie jest krytykować wszystko jak leci. Przyznam jednak uczciwie, że to chyba najsłabsi zabójcy ze wszystkich części, co trochę ciągnie film w dół, ale nie odbiera mu przyjemności z oglądania. :)
czytaj dalej
Popkulturoznawca
4
Chciałbym wierzyć, że fabuła ponownie jest ciekawym meta-komentarzem do gatunku, ale nie - twórcy gnają przez nią na oślep odhaczając kolejne elementy, które powinny się tu znaleźć, podrzucając nam tylko prześmiewczo, że teraz modna jest "nostalgia", z którą nic nie zrobią. Historia wciąga umiarkowanie, a i same poszukiwania zabójcy i ostateczne motywacje są banalne. Niestety zagrali wszystkim tym, co teraz modne - kilka jumpscare-ów, sporo krwi i "przekazywanie pałeczki" nowemu pokoleniu, które jest kwadratowe i cięte od szablonu - ale gdzie kwintesencja "Krzyku"?. Wstęp zapowiadał coś bardziej spektakularnego, a tu zwyczajnie przesunięto granice tego "co można" jednocześnie zapominając zupełnie, że scenariusz powinien mieć ręce i nogi. Wszystkie te "nowoczesne" zagrywki pasują tu jak pięść do nosa, bo poza wywróceniem oczami nie wnoszą nic, a ich uzasadnienie jest zwyczajnie absurdalne.Młoda obsada jest beznadziejnie prowadzona i "aktorzy". Mijają 24. godziny a ja nie pamiętam połowy
czytaj dalej
Jakub Wacławczyk
6
Najgorsza część serii
czytaj dalej
Karpiu Mistrz
8
Po powtórce zmiana oceny z 9 na 8
czytaj dalej
mg123
4
Dobra, to był najgorszy "Krzyk", gorszy nawet od tej nieszczęsnej trójki. Mało widowiskowy, nijaki i przede wszystkim nudny, często lecący jedynie na nostalgii. Nowe postacie mdłe, Gabe już w sumie tylko tle i jedynie Sidney, jako tako dawała radę, ale też bez rewelacji. Zabójstwa też do zapomnienia, mimo fajnego gore w kilku scenach, a finał wypadł kiepawo. Ogólnie jestem na nie i to już chyba ten moment, kiedy seria zaczyna zjadać własny ogon.
czytaj dalej
Patryk Ciesielczyk
3
Nie wiem, ile jeszcze będzie tych "Krzyków", ale ten jest już ledwie słyszalny i nijak ma się do oryginału.
czytaj dalej
. .
4
Koszmarnie słaba część kultowej serii Krzyk. Krzyk 7 nie jest jak inne dzieła tej franczyzy. Po raz pierwszy w sadze, film nie wprowadza ciekawych, oryginalnych postaci o jakiejkolwiek głębi, z którymi widz może się utożsamiać, lecz zwykłe worki na mięso, które Ghostface będzie mógł zaszlachtować w późniejszych scenach. Powrót kultowej już Sidney Prescott wpisuje się idealnie w oś fabularną, jednakże brak The Core Four jest mocno odczuwalny. Czy pozbycie się głównej bohaterki 5 oraz 6 odsłony okazało się świetnym pomysłem? Zdecydowanie nie. Znaczne ograniczenie czasu ekranowego Chada, Mindy oraz Gale również znacząco negatywnie wpływa na oglądanie Krzyku 7. Co zaś z Ghostfacem? W tej części nie ma on sensu. Tak, naprawdę nie ma. Motywy zabójców są komiczne - z czego jeden go dosłownie nie ma. Nie na zasadzie, iż "nie miał motywu", tylko film nigdy go nie podaje - ot, jakby scenarzyści o nim zapomnieli. Czy polecam? Zdecydowanie nie. Pozdrawiam serdecznie.
czytaj dalej
maja_632913
1
Najgorsza część krzyku. Nigdy bardziej się nie zawiodłam. Oddajcie mi moje 3 dyszki
czytaj dalej
Pinokio1983
5
Zamieszanie z Barrerą i Ortegą, a co za tym idzie - ich nieobecność w filmie to duży plus, jednak zmęczenie materiału jest i tak bardziej niż namacalne. Ta seria potrzebuje świeżego otwarcia, bez kolejnej siostry kucharki kuzynki sąsiada ogrodnika ojca Sidney w masce, ale z jakiegoś powodu nikt nie chce się na to zdecydować.
czytaj dalej
jorg66
5
Po co dalej ciągnąć tę serię. Nie ma już nic ciekawego do zaoferowania.#71
czytaj dalej
Walker White
3
2/3. Dalej Krzyczą? Ghostface - największa pizda w horrorze.
czytaj dalej
dajmian
6
Najsłabsza, choć nadal dobra część cyklu. Kilka scen świetnych. Natomiast przez większość seansu miałem poczucie, że oglądam dość przewidywalny i tak naprawdę obyczajowo nudny film. Kevin Williamson oddaje hołd reżyserowi pierwszych czterech epizodów Krzyku, Wesowi Cravenowi. Jednakże talentem reżyserskim nie jest w stanie dorównać mistrzowi. Zatem na raz do obejrzenia tak.
czytaj dalej
Tomashi_2
4
Raczej Żałosne Kwilenie, a nie 𝗞𝗿𝘇𝘆𝗸 𝟳. Nie podobało mi się. W dodatku pełno tutaj niezrozumiałych decyzji, pomijając jedną z najgorszych czyli zwolnienie Melisy Barrery po szóstce. Nie rozumiem wyboru Isabel May jako córki Sidney Prescott mając takie nazwisko jak Mackena Grece. Isabela jako Tatum była bardzo przeciętna jak dla mnie. No i jeszcze wyjaśnienie dlaczego ma imię nieżyjącej przyjaciółki Sidney - facepalm! Gale Weathers co tu robiła? NIC! Nawet w finale jej nie było. W dodatku przykro się patrzy na jej twarz zaczynającą co raz bardziej przypominać maskę ghostface’a. Postać do odstrzelenia. Kolejne kuriozum to plot armor rodzeństwa Mindy i Chada. Tutaj z tym już poszli po bandzie. Zresztą od piątki nie cierpię tych postaci. W szóstce powinno być już po nich. Kto był Ghostface'em i jaki miał motyw to jakiś żart. No i gdzie ten kult ghostface'ów i armii ghostface'ów o których mówiły plotki? Nic tu takiego nie ma. A cały wątek Stu jest totalnie zmarnowany. Reszta na peju.
czytaj dalej
nclmeister
4
Niewątpliwie jest to film typu Krzyk, w ramach filmu Krzyk. Wszystko odjechało w horrorze, a został tylko nieświeży slasher. Scenariusz lepiony na ślinę; film na siłę - do zobaczenia w 8-mej części. Pozdrawiam moją całą sale kinową z kina Helios w Kielcach, wspaniale się to oglądało z wami.
czytaj dalej
Igor_471
7
Szczerze ghostface reveal był strasznie słaby mogli się bardziej postarać i wybrać lepsze osoby do roli ghostface. Ale postacie ogólnie spoko tego jednego z zabójców to nawet nie znałem
czytaj dalej
1
2
3
...
6
Popularne
Projekt Hail Mary
Opinie
Zaproszenie
Opinie
Obsesja
Opinie