Księżna

The Duchess

2008 1 godz. 50 min.
7,4 86 178
ocen
7,4 10 86178
24 638
chce zobaczyć
6,0 9
ocen krytyków
{"rate":6.0,"count":9}
powrót do forum filmu Księżna
  • ulciakulcia ocenił(a) ten film na: 8

    Po obejrzeniu tego filmu stwierdzam ,że kobiety miału przerąbane życie - dzieki bogu nie urodzilam się w tamtych czasach... uff...

  • peyton1989 ocenił(a) ten film na: 10

    ulciakulcia ano ja też tak stwierdziłam po obejrzeniu tego filmu...ta cała Księżna to i tak miała mocną psychikę jak już dawno na jej miejscu bym się zabiła:P heheh

  • peyton1989 A ja na jej miejscu zabiłabym swojego męża a nie siebie.

    Co do filmu to daje 8/1O :)

  • KAOS_79 Film jest fantastyczny:P.
    Dobrze że teraz równouprawnienie...bo w tamtych czasach bez żadnych praw itp;(...
    ___
    nie wiem jak wam ale fajna scena jak jej się peruka podpaliła:)
    u mnie 9/10*

  • aga8975 ocenił(a) ten film na: 8

    Maybe_me bardzo smutny film, przez cały czas denerwowałam się tym przedmiotowym podejściem do kobiety, ale fantastyczny. świetna obsada, kostiumy, fabuła. 8/10

  • natalie__ ocenił(a) ten film na: 10

    aga8975 mną też nieźle targały emocje. takich napalonych trzeba dorwać i wykastrować. ; d

  • kasiulec12 ocenił(a) ten film na: 10

    natalie__ ja mam go na kompie i zamierzam oglądnąć . Cikawy czy będzie ciekawy :):)

  • szepcik ocenił(a) ten film na: 8

    KAOS_79 Też bym do zabiła!
    I szkoda, że główna bohaterka nie była z Greyem. Nie lubie takich smutnych zakończeń.

  • szepcik Cóż, to jest film na faktach, nie na podstawie powieści.

  • gjoaa ocenił(a) ten film na: 9

    szepcik zaznaczaj spojlery

  • ruda__ ocenił(a) ten film na: 7

    ulciakulcia dokładnie !
    ja do końca miałam nadzieje, że ona coś mu zrobi, ale się rozczarowałam.
    to jest PRZERAŻAJĄCE nie mieć ŻADNEGO wpływu na tyle kwestii w swoim życiu.
    podziwiam ją.

  • tara_05 ocenił(a) ten film na: 10

    ruda__ Tak,tak kobiety we wcześniejszych epokach nie miały łatwego życia:( a tym bardziej kobiety,które pochodziły z dobrych,zamożnych domów i pod presją musiały wychodzić za mąż nie z miłości,a z obowiązku.Do tego dochodziła najważniejsza kwestia,aby urodzić męskiego potomka.A to nie zawsze się udawało.Nawet cofnąć się o 200 lat od historii Georgiany Cavendish i przypomnieć sobie losy żon króla Henryka VIII,które kończyły szczególnie tragicznie.Kobiety od wieków były narzędziem ich własnych rodzin w drodze do sukcesu.Były wykorzystywane pod każdym względem i poświęcały swoje życie.Straszną drogę przeszły kobiety do naszych czasów...Ile takich kobiet,dziewczyn przeżyło taką tragedię jak ,,Księżna''...?Pewnie było ich setki,tysiące:[
    Z okazji Dnia Kobiet polecam ten film...dla kobiet i o kobiecie...silnej i niesamowitej!

  • wikiw99 ocenił(a) ten film na: 6

    tara_05 nie zgadzam sie! kobiety nie miały tylko maja przerąbane!

  • arbitrary ocenił(a) ten film na: 9

    wikiw99 Jednakże mają lepiej niż kiedyś. Co do filmu to muszę przyznać, że naprawdę mnie wciągnął i bardzo mi się podobał.

  • Krzypur ocenił(a) ten film na: 4

    tara_05 "(...) kobiety we wcześniejszych epokach nie miały łatwego życia (a tym bardziej kobiety, które pochodziły z dobrych, zamożnych domów i pod presją musiały wychodzić za mąż nie z miłości, a z obowiązku." Chyba żartujesz? A los kobiet z tzw. gminu?

  • Ewiatko ocenił(a) ten film na: 6

    Krzypur Chyba pierwszy raz się z Tobą zgadzam, a co miały do powiedzenia, te z gminu...?

  • Krzypur ocenił(a) ten film na: 4

    Ewiatko W ogóle nic.

  • LunaExoriens ocenił(a) ten film na: 8

    ulciakulcia Drogie Panie! Ja zaś muszę mocno sprzeciwić się Waszym ocenom odnośnie życia kobiet przed dwoma wiekami. Zauważmy przede wszystkim, że film pokazuje tę kwestię dość jednostronnie, bowiem na tym właśnie ma opierać się dramatyzm tego dzieła. Oczywiście nie twierdzę, iż Księżna Devonshire była wyjątkiem, lecz i w tamtych czasach można było szczęśliwie ułożyć sobie życie. Pod wieloma względami dzisiejszy świat jest dla Was nawet gorszym miejscem, a już na pewno gorszym dla nas, mężczyzn. Nie będę się rozpisywał. Pomnijcie tylko na język, jakim się do Was odnoszono, i na maniery, bez których niepodobna było zbliżyć się do Waszych cudnych osóbek, i na wiersze, co wychwalały Wasze piękno. W dzisiejszych czasach w ogromnej mierze brak Wam tego powabu, a jeśli już jest, brak serc, które by go potrafiły rozpoznać.

  • Ejrene ocenił(a) ten film na: 8

    LunaExoriens komentarz do ostatniego zdania: dobrze powiedziane:)

  • imd__xD ocenił(a) ten film na: 8

    LunaExoriens Zgadzam się z Tobą pod tym względem, że teraz kobiety się wyemancypowały i rozumieją co to znaczy mieć prawa a ich nie mieć. Fakt, jest teoretyczna wolność ale kosztem czegoś innego. Również myślę, że wiele osóbek z tamtego okresu nie zamieniłoby się z nami miejscami, ponieważ miały inaczej poukładane w głowie. Nie twierdzę, że to dobrze lub źle, każda epoka rządzi się swoimi prawami. Mi tylko żal było tej ogólnej bezsilności, ale takie po prostu jest życie.

  • Nefglarien ocenił(a) ten film na: 10

    LunaExoriens Zdaję sobie sprawę, z tego, że Twój komentarz, LunaExoriens, ma już dwa lata, jednak nie mogę się powstrzymać, żeby nie zwrócić uwagi na jedną rzecz. Uważam, że nie można stawiać na równi manier, języka czy wierszy z wolnością osobistą i możliwością decydowania o własnym życiu. To tego nie rekompensuje. Z drugiej strony ten "powab", według mnie był w dużej mierze sztuczny, tworzony przez szereg zasad, które trzeba było przestrzegać i nie miało się innego wyjścia. Współcześnie również istnieją kobiety, które mają styl, elegancję i ogładę towarzyską, z tym człowiek po części się rodzi, a w dużej mierze wykształca z biegiem czasu, ale te cechy są obecne w każdej epoce. To prawda: w jednej promowane, w innej zapomniane, ale obecnie możemy niemal w stu procentach decydować, jak będziemy się zachowywać, co nosić i z kim się pobrać.
    Jestem zdania, że popyt tworzy podaż, więc to, jakie teraz są kobiety jest determinowane przez preferencje większości współczesnych facetów (tak, nie mężczyzn).

  • LunaExoriens ocenił(a) ten film na: 8

    Nefglarien Zdaję sobie sprawę z tego, że Twój komentarz, Nefglarien, ma już trzy lata, ale muszę zapytać: dlaczego współczesnych facetów, a nie mężczyzn? Swoją drogą cieszę się, że oboje mamy się dobrze; wiele w końcu mogło się wydarzyć przez te lata.

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 8

    LunaExoriens Chcialbys mieć takie zycie jak ksiezna?

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 8

    LunaExoriens Maniery? Wychwalanie piekna? A GDZIE możliwość decydowania o sobie ?! One nie mogly same sobie mezów wybrać :(
    Nie miały prawa glosu a maz jak chciał mogl je kijem bic .

  • imd__xD ocenił(a) ten film na: 8

    ulciakulcia rany, mi też żal kobiety było raaaaaany... ;/

  • lucyna63 ocenił(a) ten film na: 10

    imd__xD Nie oglądałam tego filmu jeszcze,ale chętnie go ogłądne.Ponieważ lubię tego typu filmy i książki.

  • lucyna63 ocenił(a) ten film na: 10

    lucyna63 Żal mi tej kobiety bo miała wszystko co chciała,ale nie miała miłości męża.

  • klikk12 ocenił(a) ten film na: 8

    ulciakulcia Oj miały, miały. Tylko, że Europa to jeszcze nic. O wiele gorzej prezentowały się prawa ( o ile można to tak określić ) kobiet w XIX-wiecznych(!) Stanach Zjednoczonych. Otóż na "kontynencie równości i wolności" kobiety były przez długie lata uosobieniem grzechu. Zdane na łaskę i niełaskę swoich ukochanych tatusiów/mężów/braci, mogły przez nich skończyć nawet w zakładzie dla obłąkanych. Oczywiście wszystko to dla ich dobra, przy aprobacie sędziów, żeby sobie krzywdy nie zrobiły przez samodzielne myślenie. Tak było w przypadku Elisabeth Packard, której udało się opuścić wariatkowo po dwóch latach męki i batalii o dzieci z ukochanym mężusiem, fanatykiem religijnym. Ale to tylko pojedynczy przypadek, pozostałe kobiety nie miały aż tyle szczęścia. Aż dziw bierze, że siostry Grimke mogły publikować swoje listy i wyrażać w nich jawnie poglądy na emancypację kobiet. Mężczyźni w tamtych czasach naprawdę nie liczyli się z kobietami i uważali je za swoją własność. Alexis de Tocqueville doskonale podsumował XIX-wiecznego amerykańskiego faceta: "always serious, indulging in no light conversation; begetting children, reading the Bible and newspapers". Tragedia... Cieszcie się dziewczyny, że nie urodziłyście się w XIX-wiecznych Stanach w rodzinie kwakrów, albo innego tego typu dziadostwa, bo od dziecka robiliby Wam pranie mózgu pod nazwą "kobieta ma być posłuszna mężczyźnie, bo jest od niego pod każdym względem gorsza i nie potrafi o siebie zadbać".

  • fffiona ocenił(a) ten film na: 8

    klikk12 Generalnie trzeba przyznać, że kiedyś kobiety miały przerąbane służyły do rodzenia dzieci, prania sprzątania, gotowania - generalnie zajmowały się gospodarstwem domowym (chyba, że miały od tego służbę) i musiały być podporządkowane mężowi, czy chciały czy nie, bo były na jego łasce.. przynajmniej w większości przypadków.
    LunaExoriens - napisał, że kiedyś zwracano się do kobiet inaczej i zachowywano wobec nich, pisano wiersze, ale wszystkie kobiety tego doświadczały, czy tylko szlachcianki, arystokratki czy panny/panie z bogatych domów?? Zwykłe chłopki, biedota.. tego nie doświadczały (raczej) Wobec nich często gęsto "Panowie" nie mieli takich manier i brali co chcieli ..
    Historia Księżnej poruszyła mnie i cieszę się, że żyję w czasach gdy sama mogę decydować o swoim losie.... Chociaż pewnie całkowitego równouprawnienia nigdy nie będzie na linii kobieta- mężczyzna (szklane sufity i tego typu sprawy), ale i tak jest dużo lepiej.

  • ulciakulcia Jestem pewna ze nie każdy facet był taka swinia jak ten tytułowy bohater . Przeciez znamy naszych chlopcow= na bank były tez szczęśliwe związki. Chodzi o to ze prawo było przeciw kobiecie , i jeśli trafila na nie odpowiedniego faceta to nie miała drogi ucieczki. Dziekujmy za równouprawnienie. Teraz wystarczy wziasc rozwod i samemu można się utrzymac