Kubo i dwie struny

Kubo and the Two Strings

2016 1 godz. 41 min.
7,5 28 753
oceny
7,5 10 28753
11 893
chce zobaczyć
6,9 12
ocen krytyków
{"rate":6.91667,"count":12}
powrót do forum filmu Kubo i dwie struny
  • Produkcje studia Laika zachwycają mnie za każdym razem. Przede wszystkim metodą animacji, tak bardzo dziś zapomnianą i niedocenianą. Ale też oryginalną opowieścią, która nie będąc przekombinowaną, jednocześnie posiada tę coraz rzadziej spotykaną głębię, cudowne przesłanie i pouczający morał. Postaciami, których los nie jest nam obojętny - nawet, kiedy mamy trochę więcej niż 10 lat. Porywającą muzyką. Historią, która nie zawsze jest różowa, czasami bywa straszna, ale czy nie takie bywały najlepsze baśnie? Ukazując świat takim, jaki jest naprawdę, a nie tylko jego polukrowaną wersję ?

    W końcu trafiłam w 2016 na film, który od razu chcę obejrzeć jeszcze raz. Nie Bucky z Panterą, nie Durotan, nawet nie 'cudowne dziecko' z Midnight Special; to mały Kubo sprawił, że kompletnie "wsiąknęłam" w film. W moim odczuciu najnowsze dzieło Studia Laika dorównało najlepszym produkcjom Studia Ghibli. A to największy z komplementow mogacych paść z mej klawiatury.

    Boli, że filmy Laiki są tak niekomercyjne. Mimo bardzo dobrych recenzji i reakcji widzów , mało kto chodzi na nie do kina. Że miliony dolarów zarabiają produkcje powielające te same schematy, zasłyszane tysiąc razy żarty i rażące CGI. Owszem, nie o kasę chodzi, ale nie oszukujmy się - jest potrzebna, aby nadal powstawały takie historie.

    "Kubo i dwie struny" to najlepszy przykład, że nawet dzisiaj da się stworzyć coś świeżego, innego, nie łopatologicznego, zabawnego, ale nie głupiego, a przede wszystkim Z SERCEM. W moim Kubo poruszył te najlepsze struny.

  • insia W sieci kin Pathe w Nl, angielska wersja zniknęła z kin po trzech tygodniach... W niektórych kinach nawet dubbingowanej już nie grają...
    Choćby Frozen leciało przez cały rok na okrągło (później jeszcze w wersji sing-a-long, a teraz znów jest w kinach, z racji "tygodni Disneya").

    Me serce płacze. Wczoraj byłam na Kubo drugi raz i znów prawie pusta sala...

  • insia Spojrzałam w kalendarz - gdzie tam 'po trzech tygodniach', po dwóch... Masakra.

  • InvisibleSilver ocenił(a) ten film na: 8

    insia Ja byłam dzisiaj w Zielonej Górze, ledwie garść widzów, część wchodząca w ostatniej chwili. Tego samego dnia poszłam na Vaianę i sala pełna po brzegi, a bilety prawie wszystkie wykupione na godzinę przed seansem. Jak pamiętam do kin wchodziły przepiękne Sekrety Morza (Song of the Sea) to było tak samo, kilka osób na krzyż. Jak nie ma CGI, albo Disney Pixar/Dreamworks w nazwie to ludzie nie chcą iść...

    Żeby było jasne - nie mam nic do powyższych (wspomniana Vaiana to naprawdę dobry film), ale smutno się robi jak się patrzy na to iż inne studia są usuwane na dalszy plan mimo naprawdę fantastycznych pomysłów i wykonania. Potem zaś na gali Oskarów w kategorii animacji oczywiście tylko Disney i Dreamworks będą się liczyć, reszta zostanie nazwana przez szanownych jurorów "chińskim gównem", nikt nie będzie chciał chodzić na inne animacje bo studio nie dostało statuetki więc o nim nie jest głośno - cały cykl zaczyna się od nowa. To po prostu przykre.

  • InvisibleSilver Wczoraj byłam na Vaianie i, szczerze pisząc, sporo się zawiodłam. Wspomniane 'Song of the Sea' (u mnie tej animacji w ogóle w kinach nie bylo) czy 'The Red Turtle' poruszają podobną tematykę, a dla mnie są o wiele lepsze. Ogólnie opowieść spoko, Maui (czy raczej jego tatuaż) zabawny, bohaterka odważna, świnka przeslodka (więcej czasu ekranowego dla świnki! !), ale nie obejrzę tego drugi raz.
    Na 'Kubo' byłam w kinie 2 razy i gdyby czas pozwolił, poszlabym jeszcze raz. Schwytal mnie porządnie za serce.
    Też jest mi przykro i nawet to był mój pierwszy komentarz po wczorajszym seansie: A Oscara i tak nie dostanie Kubo...

  • InvisibleSilver ocenił(a) ten film na: 8

    insia Song of the Sea ogólnie było mega krótko w kinach, nawet w dużych miastach (wtedy akurat studiowałam w Poznaniu, więc miałam szczęście i mogłam pójść).

    Też mam podobne odczucia, Vaiana nie jest filmem który chciało by mi się oglądać drugi raz. Choć muszę przyznać, iż film plusuje dla mnie powiązaniami z kulturą ludów Polinezji (choć z tego co czytałam nie inspirowali się wierzeniami konkretnych plemion, ale brali ogół), która zainteresowała mnie na tyle aby zacząć szukać książek o tym temacie. Technicznie był również nienaganny, LECZ - znowu denerwował mnie syndrom tej samej twarzy u postaci kobiecych Wszystkie ludzkie postaci kobiece w filmach od Disneya mają praktycznie twarz Roszpunki, tylko kolor skóry + oczu i włosy zmienione. Jedyną wyróżniającą się w tej kwestii była babcia Vaiany, ale tutaj nie było siły, musieli przygotować nowy model...

    No nieważne... Kubo, inne filmy Laiki, filmy Moore'a i ogólnie - filmy animowane innych twórców niż Disney Pixar/Dreamworks zasługują na więcej.
    No dobra, filmy Sony Pictures i Illumination Entertainment jeszcze nie zasłużyły, ale niech będzie, one też.

  • InvisibleSilver Jakbym czytała własne przemyślenia na temat filmu, zgadzam się w całej rozciągłości! Też mnie irytują księżniczki Disneya, wszystkie takie same. Vaiana miała troszkę bardziej umięśnione łydki, krótsze nóżki, mniejsze dłonie i niby wyklocala się, że nie jest księżniczką- ale Maui dobrze ją podsumował. ;)

    Tak, filmy ostatnich dwóch wymienionych przez Ciebie firm są zdecydowanie słabsze. Zarówno zwierzaki jak i Sing są po prostu przeciętne, z bardzo prostą fabułą i kilkoma nie tyle nawet prostymi, co prostackimi żartami. Szkoda, bo obydwa kampanie promocyjne miały świetne. :)

  • InvisibleSilver Jeszcze jedno przemyślenie na temat ostatniej produkcji Disneya: momenty niby animowane metodą tradycyjną podobały mi się o wiele bardziej, a 3D... nie było. Nie, żeby to był dla mnie najważniejszy aspekt produkcji, ale chociażby po takich Fantastycznych Bestiach (nie wiem, jak standardowe 3D, byłam dwa razy w imaxie) dziwnie się to oglądało. Zupełnie płaski film. ;)
    Przyjemny, ale płaski. ;)

  • insia Myślę, że problemem jest słaby marketing. Nie widziałem ani jednej reklamy tego filmu, czy to na ulicach czy w telewizji. Dopiero na facebooku przez przypadek wyskoczyła mi animacja i wyglądała pięknie.

  • Sportwell Masz rację.
    Mnie parę razy mignął plakat na jakimś przystanku, a tak to nawet na zwiastun w kinie nie trafiłam.
    Tego lata pojawiło się naprawdę dużo animacji (plus kilka holenderskich filmów dla dzieci) i reszta jakoś ma się dobrze; nawet baaaardzo średnia "Epoka Lodowcowa" nadal jest w kinach. A Kubo już nie.
    Co nie zmienia faktu, że znajomi, którzy film też widzieli, są nim zachwyceni. Podobnie jak ja, wieloma aspektami.
    Dla mnie jest więcej Ghibli w Kubo niż w (również bardzo dobrym) "Czerwonym żółwiu".

  • użytkownik usunięty

    insia Twoja wypowiedź jeszcze bardziej podsyciła moje zainteresowanie tą produkcją. Mam tylko nadzieję, że w polskich kinach dostępna będzie wersja z oryginalnym dubbingiem.

  • skarlok ocenił(a) ten film na: 7

    insia Liczyłem że może tym razem będzie 10 niestety znowu zabrakło. Travis Knight dziwacznie prowadzi historię i nie skupia się za dobrze na kreowaniu postaci przez co wychodzą trochę płasko. Pewne rzeczy postępują po sobie zbyt szybko i chaotycznie jak bym oglądał streszczenie opowieści przez co ciężko się w to wczuć i docenić co nowe twory wyobraźni. Zaplecza artystycznego jak zwykle im nie brakuje. Fajna motyw z napisami i animacją 2d.

    Mimo wszystko nie mogę się doczekać kolejnej produkcji od Laiki

  • lelen_lis ocenił(a) ten film na: 7

    insia Nie widziałem "Kubo", trochę odstrasza mnie design postaci (widziałem "Koralinę" i nawet może być) ale moim zdaniem, w tym roku palmę pierwszeństwa dzierży "Zwierzogród", gdyż to nie tylko najlepszy film Disneya od lat, ale przede wszystkim świetni bohaterowie, świat przedstawiony, ciekawa fabuła i ogólnie cała kreacja tego świata + to, ze film mówi o ważnych dzisiaj sprawach bez nadmiernego moralizatorstwa, co Disney zwykle robił, waląc widza przesłaniem po twarzy, a tutaj jest ono umiejętnie wplecione w fabułę i z tejże fabuły wynika.
    Byłem wczoraj na "Vaianie/Moanie", ale choć to fajny film to do "Zootopii" mu brakuje, gdyż to taki klasyczny, baśniowy Disney, z piosenkami, fajnymi bohaterami, trzecioplanowymi rozśmieszaczami, ale także z dziurami logicznymi, których w "Zwierzogrodzie" nie ma (no bo jak te łodzie przetrwały w tej jaskini przez tysiąc lat? Albo po co ojciec Vaiany tak nalegał na to, żeby córka została wodzem, skoro sam był jeszcze młody i mógł jej spokojnie dać z 10-20 lat spokoju?). Dlatego uważam, że "Zootopia" na pewno zasługuje zarówno na Złoty Glob jak i na Oscara.

  • Kung_Fu_Master ocenił(a) ten film na: 8

    lelen_lis Też najwyżej cenię "Zwierzogród" z tegorocznych animacji. Postacie są tam znakomite, humor, intryga, nawiązania do innych filmów - najlepsza bajka od lat. Na drugim miejscu stawiam "Kung Fu Pandę 3", na trzecim "Kubo". Nie widziałem jeszcze "Nazywam się Cukinia", który zbiera świetne recenzje.

  • lelen_lis ocenił(a) ten film na: 7

    Kung_Fu_Master Ja widziałem tylko cztery tegoroczne animacje:

    "Zwierzogród"
    "Kung Fu Panda 3"
    "Gdzie jest Dory"
    "Moana"

    najlepszy "Zwierzogród", potem "Moana", "Dory" i "Panda".

  • Crazy_Chemist ocenił(a) ten film na: 9

    lelen_lis Czym prędzej obejrzyj Kubo. W internecie jest już od dłuższego czasu, jeśli nie masz czasu iść do kina

  • Kung_Fu_Master ocenił(a) ten film na: 8

    lelen_lis Ja z pełnometrażowych, które widziałem, klasyfikuję tak:

    1. Zwierzogród 9/10
    2. Kung Fu Panda 3 8,5/10
    3. Kubo i dwie struny 8/10
    4. Sausage Party 7/10
    5. Vaiana: Skarb oceanu 7/10
    6. Sekretne życie zwierzaków domowych 7/10
    7. Bociany 6/10
    8. Angry Birds Film 6/10
    9. Gdzie jest Dory 6/10
    10. Epoka lodowcowa: Mocne uderzenie 6/10
    11. Trolle 5,5/10
    12. Ratchet i Clank 5/10
    13. Jak uratować mamę 5/10
    14. Robinson Crusoe 3/10
    15. Misiek w Nowym Jorku 2/10

  • theart ocenił(a) ten film na: 5

    insia Ale co cię zachwyciło, film raczej średni, nic specjalnego. Opowieść też raczej słaba. A animacja cóż, szablony.

  • erture ocenił(a) ten film na: 9

    theart Mówisz o "Kubo i dwie struny"? Opowieść rewelacyjna, to najmocniejszy punkt filmu. Postacie świetne, każda zapada w pamięć. Animacja porywająca. Jakie szablony? W tym filmie chyba nic nie było szablonowe

  • maniek358 ocenił(a) ten film na: 6

    erture Jak dla mnie nic specjalnego, musiałem na 3 razy oglądać tak mocno mnie wciągnął i ta animacja, np. włosów Kubo jakby były z plasteliny jest odrzucająca. Fabuła też średnia, myślę że sam bym ciekawszą wymyślił ;D