Emocjonalne konwulsje głównych bohaterek kontrastują ze spokojem postaci granej przez Leotarda. Oddane stany emocjonalne zbliżone do tych, jakie przeżywają bohaterowie filmów Andrzeja Żuławskiego. Bardzo dobre kino dla wyrobionych (i cierpliwych) widzów. Jane Birkin w apogeum swojego talentu.