Mimo, że znowu pojawia się motyw dziewczynki z czarnymi włosami to w zupełnie innym kontekście, przez co film nie traci. Wykonaniem znacząco mi odbiega od typowego kina azjatyckiego, z jakim mam obecnie dużo styczności. Film nawet przyjemny, dobrze się go ogląda, ma niezły klimat, wprowadza coś nowego... Największym minusem, który może trochę popsuć cały efekt jest głupota głównej bohaterki, której nie sposób nie zauważyć... Poza paroma wadami film całkiem niezły.