Skończyłem oglądać ten film jakieś 5 minut temu.
Ale zacznijmy od początku.
Początku, który zapowiadał się bardzo obiecująco. Historia z
przeszłości, bardzo interesująca i sprawnie pokazana. Potem przeskok do
teraźniejszości i przedstawienie dramatis personae. Gala osobowości, nie
da się ukryć. Do tego piękne lalki. Aktorzy trochę przerysowani.
Wspaniały pomysł na doskonały film. Ale...
Ale życie to nie bajka.
Epoka lalek się skończyła.
Zwłaszcza tych, które mają w sobie duszę.
Fascynacja, jak głosi napis pod Matką Boską.
Fascynacja uległa przed tradycją.
4/10