Legiony (2019)

ciekawostki

(9)

miejsce kręcenia

  • Zdjęcia powstały w Bieszczadach, Cieszynie, Tokarni, Stradowie, okolicach Krakowa, Mrągowa, Węgrowa, oraz Otwocka (Polska).

  • Podczas zdjęć w Cieszynie na rynku wymieniono 80 witryn sklepowych, zamontowano 200 stylizowanych szyldów, zlikwidowano także cztery kioski i wszystkie ogródki piwne.

pozostałe

  • Zdjęcia trwały od sierpnia 2017 roku do kwietnia 2019 roku.

  • Realizacja szarży pod Rokitną trwała dziewięć dni zdjęciowych. Bitwa została odtworzona w najmniejszych detalach: 64 aktorów wciela się w 64 ułanów, którzy szarżowali okopy wroga. Akcja na ekranie trwa dokładnie tyle, ile trwała w rzeczywistości – 11 minut. W Jarnicach nad Liwcem, gdzie kręcone były sceny szarży, na 10 dni powstało konne miasteczko: wielka stajnia dla 65 koni.

  • W produkcji wzięło udział 550 rekonstruktorów z grup historycznych, 123 aktorów, kilkuset statystów, 53 kaskaderów i 130 kawalerzystów, a także 220 koni.

  • Sekwencję spotkania z wilkiem nakręcono z prawdziwym drapieżnikiem – to jeden z dwóch w Europie wilków wytresowanych do udziału w realizacji filmu.

  • Podczas realizacji uszyto 280 mundurów i czapek, a także 40 kompletów strojów cywilnych, zużywając ponad kilometr bieżącego materiału. Powstało też 100 replik plecaków używanych przez austriackie wojsko, wykorzystane zostało 780 par butów.

  • Wśród rekwizytów używanych na planie pojawiły się m.in. autentyczna lornetka rotmistrza Dunin-Wąsowicza, pistolet colt z czasów powstania styczniowego (dziś własność pisarza Waldemara Łysiaka), a także samochód Lorraine-Dietrich z 1913 roku – najstarsze jeżdżące auto w Polsce.

  • Niektóre wątki związane z postaciami fikcyjnymi w filmie również mają swoje oparcie w prawdziwych wydarzeniach. Historia miłosna była luźno inspirowana historią małżeństwa Bolesława Wieniawy-Długoszowskiego, postać Oli była wzorowana na prawdziwej sanitariuszce i uczestniczce walk zbrojnych Oldze Gnatowicz. Józek „Wieża” ma również swój pierwowzór – jeden z ułańskich pamiętników wspomina przygarniętego do pułku złodzieja, który potem okazał się bohaterem. Wątek 10-letniego chłopca, którym opiekują się bohaterowie, jest także wzorowany na kilkunastu historiach „synów pułku”, czyli dzieci, które służyły w Legionach.

opinie i nagrody
multimedia
pozostałe
Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię