odporna na wszystko, a ożywiona tylko mieszanką powietrza ziemską. Film głupi, nielogiczny. Jedynie szkoda ISS, że pędząca sonda kosmiczna jest z łatwością zatrzymana przez ramię, a ośmiornica terroryzuje ISS bezproblemowo
Wyszkoleni, inteligentni, najlepsi z najlepszych zostają astronautami, natomiast w filmie mamy do czynienia z banda idiotow o IQ 75 łamiącą wszystkie możliwe procedury bezpieczeństwa i szkolenia.
Ostatnia scena podnosi troszke wartosc filmu.
Jak ktos lubi filmy w kosmosie to moze obejrzec.
Oglądam po raz kolejny, jeden z niewielu s-f, który swoim klimatem trzymał mnie w napięciu do końca. Wspaniały, nieprzewidywalny, doskonała fabuła, aktorstwo, efekty. Można się przyczepić do kilku szczegółów ale dla mnie to mistrzostwo. Ten film trzeba obejrzeć. Pozdrawiam
Kiedy pod koniec pani North zakłada kombinezon, ma na nim plakietkę ze swoim nazwiskiem - w oryginale i cyrylicą. To drugie to "CEBEP" (czyt. "siewier") - po rosyjsku "północ". ;-)
Mamy 50 mln dolarów zróbmy coś o kosmitach, ale nie mamy scenariusza, ale mamy dwie super gwiazdy, ale nie mamy scenariusza, ale mamy 50 mln dolarów.
Jeśli ktoś pamięta odcinek s01e11 p.t. "Zabawki na strychu" to dostrzeże wiele analogii.
Galaretowata forma życia, która uciekła z zapomnianej lodówki w ładowni atakuje załogę. A sama walka Spika za pomocą miotacza ognia i zachowanie obcego pod płomieniem, oraz jego wygląd zostały niemal żywcem przeniesione do "Life".
Koniec zaskoczył mnie, kiedy zobaczyłam że ten, co miał wylecieć w przestrzeń kosmiczną, wylądował na Ziemi w wodzie... No tego się nie spodziewałam, serio! Dla mnie tak 8/10!