Film to dzieło audiowizualne, jego podstawą jest ruchomy obraz z funkcją komunikatywno - ekspresyjną. Jak więc mam ocenić "Locke" skoro posiada treść, posiada dźwięk ale nie posiada żadnych aspektów wizualnych? I czy w takim wypadku ten obraz nadal możemy uznać za film? Proszę jak już o kulturalne komentarze.