Nieporozumienie

Sigourney chyba przegrała jakiś zakład, że zgodziła się zagrać w tym gniocie. Może obiecali jej że zagra żeński odpowiednik H.Lectera. Wyszło mizerne. Od początku do końca. Tyle jest tych błędów i pomyłek,że szkoda czasu, treści i energii. Liczę,że szybko zapomnę i przestrzegam przed 2 H zmqrnlwnego czasu.

1

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię