Moim zdaniem jedna z najlepszych ekranizacji prozy Dickensa jaka istnieje. Bardzo dobrym pomysłem było skupienie się reżyserki nie na ckliwej, naiwnej fabule (jak to bywa u prawie całego Dickensa), ale na tym, co u niego najlepsze: znakomicie zarysowanych postaciach, szczególnie drugiego planu i wyśmienitych dialogach,...
więcejDerek Jacobi grajowcy w tym filmie Arthura Clennama miał w czasie jego realizacji 50 lat (wyglądał na 60 lat), w powieści Arthur ma ok. 42 lata, "dwa razy więcej" niz Mała Dorrit. Aktor grający główną postać jest zatem zdecydowanie za stary, i ponadto za brzydki, aby prawdopodobnym było, że Mała Dorrit się w nim...