Malèna

1 godz. 49 min.
7,3 75 286
ocen
7,3 10 75286
43 254
chce zobaczyć
7,1 10
ocen krytyków
{"rate":7.1,"count":10}
{"type":"film","id":30388,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Mal%C3%A8na-2000-30388/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Malena
  • Idk ocenił(a) ten film na: 9

    Bardzo mnie ten film zaskoczył, wnioskując z opisu spodziewałam się kompletnie innej treści - nie mniej okazał się bardzo dobry i przenikliwy.
    SPOILER! W dużym skrócie i uogólniając porusza tematykę tego, jaką krzywdę jest w stanie zrobić społeczeństwo osobom, które jakimiś znakami szczególnymi (charakter, zachowanie, pasja, ideały; w przypadku Maleny - ponadprzeciętna uroda) wychodzą poza schemat. O tym, że czasem trudne sytuacje popychają do jeszcze trudniejszych rozwiązań czy decyzji. Bo co kobieta w tamtych czasach mogła zrobić, aby się utrzymać, gdy została wdową, jej ojciec zmarł, nie miała rodziny? Czy to, że Malena poszła pracować w burdelu, nie było koniecznością i wbrew niej samej? Przecież tak broniła się we wcześniejszej scenie gwałtu.
    Również o tym, że bardzo łatwo o pomówienia, zwłaszcza a małych, zamkniętych środowiskach, gdzie wytknęcie jest równe wykluczeniu z życia - jakiegokolwiek.
    I w końcu o tym, jak bardzo ogół jest skłonny wyładowywać swoje frustracje różnej genezy (tutaj: sytuacja polityczna, rewolucja, po której Malena zostaje wyciągnięta za ubrania przez kobiety, okrutnie pobita i publicznie napiętnowana, a następnie wygnana) na przypadkowych jednostkach. W tej sytuacji rzucili mi się bardzo w oczy mężczyźni, którzy wcześniej tak Malenę wielbili i adorowali, a gdy była krzywdzona, przyglądali się w milczeniu. No tak. Odpowiedzialność zbiorowa. Czyli w grupie nikt nie czuje powinności pomocy. Łatwiej ignorować wydarzenia lub pomyśleć sobie "dlaczego ja mam zareagować? Niech to zrobi ktoś inny".
    Piękna, a zarazem smutna historia.
    I piękna postawa męża, który rok później wracając z żoną do miasta mimo tego, że wcześniej również został znieważony, szedł dumnie, z podniesioną głową, prowadząc obok swoją kobietę.

  • Idk Zgadzam sie z Tobą. Film bardzo przejmujący, a sytuacje w nim ukazane zdarzają się każdego dnia, może nie takie drastyczne, ale mające za cel wyeliminowanie jednostki i ostracyzm. Najczęściej dlatego, że się wyróżnia w jakiś nieznośny dla innych sposób. Naszła mnie jeszcze refleksja na temat tych mężczyzn. Otóż tak naprawdę to ich adorowanie i zwracanie na Malenę uwagi wykorzystywali poniekąd dla swoich celów, żeby wzbudzić zazdrość własnej małżonki, albo dopiec nielubianej sąsiadce. I tak naprawdę ta ich postawa prowokowala jeszcze większą nienawiść wśród tych kobiet, do tego stopnia, że w momencie kiedy nastąpił odpowiedni moment mogły wyładować całą swoją frustrację. Dla tych kobiet nie ważne było tak naprawdę to czy mężczyźni z ich otoczenia mówiąc kolokwialnie spali z Maleną, ale to, że wzbudzała zainteresowanie tych mężczyzn, zagrażając ich pozycji w tej maleńkiej społeczności, a przez to ich zdaniem powodowała problemy. Sytuacja nabrzmiala do takiego stopnia, że dokonano na tej kobiecie niezwykle okrutnego aktu. One nie miały wyrzutów sumienia jak niektórzy w opiniach sugerują, one uważały, że dobrze zrobiły, bo pokazały jej miejsce w szeregu. I gdyby je zapytać dlaczego tak postąpiły pewnie odpowiedziałyby, że burzyła ich porządek i w związku z tym miały do tego prawo. Okropne, ale bardzo prawdziwe.

  • maciekb80 ocenił(a) ten film na: 7

    Idk Czy wam w tym filmie Monica nie przypominała Rachel Weisz ?

  • przewrotnie ocenił(a) ten film na: 8

    Idk Ta piękna postawa męża, o której mówisz była możliwa tylko dla tego, że mąż wrócił jako przegrany, jako inwalida zdany na czyjąś łaskę. Będąc sam odrzuconym, potrzebował przygarnięcia. Gdyby wrócił jako zwycięzca, to rozprawiłby się z Maleną, bo taka jest męska natura, pełna władczości i traktująca kobiety jak "swoje poletko", zwłaszcza w takim wiejsko-przaśno-patriarchalno-katolicko kraju jak faszystowskie Włochy.

  • paulael ocenił(a) ten film na: 10

    przewrotnie Każdy sądzi po sobie. Mysle,że mąż Maleny na tyle poznał realia wojny, że nigdy nawet nie spytał, tak jak ona jego.

  • przewrotnie ocenił(a) ten film na: 8

    paulael Mógł jeszcze jako przegrany pastwic się nad Malena, ale ze nie miał ręki, to był słabszy i zdany ba nią. Po prostu nie miał się gdzie podziać. Stąd jego "dobroć".

  • miko_klimkiew ocenił(a) ten film na: 9

    przewrotnie Też tak sądzę to strasznie maczystowskie społeczeństwo

  • Gladiator1000 ocenił(a) ten film na: 9

    przewrotnie A ja odniosłem inne wrażenie. Ze maz Maleny byl dobrym człowiekiem a milosc, rozlaka z zona plus traumatyczne przezycia jego i zony pozwolily im odbudowac związek. Nie wszyscy mężczyźni sa tak zli podli i okrutni jak piszesz

  • przewrotnie ocenił(a) ten film na: 8

    Gladiator1000 Możliwe, ale mało prawdopodobne. Nie twierdzę, że mężczyźni są okrutni i źli. Po prostu, dążą do posiadania własności. Mają to wypracowane ewolucyjnie. Chcą mieć swój dom i swoją "nieskażoną" kobietę. "The winner" pogoniłby Malenę i wziął sobie pod bok czystą dziewicę. Słabość męża nie pozwoliła tego wyegzekwować, dlatego pozostał przy niej. I nie biorę tej tezy z kosmosu, ale tak było przez setki lat. Zwycięzcy mężczyźni wracający z wojen rozprawiali się z niewiernymi kobietami w sposób okrutny, ci przegrani płakali w ich ramiona.

  • Gladiator1000 ocenił(a) ten film na: 9

    przewrotnie Brzmi dość feministycznie :) Nie chce prowadzić dluguch dyskusji na temat tego jacy to ogolnie faceci są zli a kobiety spoko, ale moim zdaniem nie ma niczego zlego w tym, ze facet idac na wojnę rzada od swojej zony wiernosci zgodnie z tym co ta przysiegala mu na slubnym kobiercu. Tak samo nie ma niczego zlego w tym, ze kiedy ona go zdradzi ten od razu, bez patyczkowania sie ja pogoni. Prosty rachunek: zdrada rowna sie rozwód. Co w tym trudnego czy niemoralnego ? Oczywiście przypadek Maleny to co innego tak jak i kazdy przypadek jest inny...

  • przewrotnie ocenił(a) ten film na: 8

    Gladiator1000 To historia i prawa natury, nie feminizm.
    Tyle, ze to nigdy nie działa w drugą stronę. Łup wojenny jest kobietą. Gwałcą wszystkie armie świata. Mężczyzna, sam domagając się wierności penetruje kobiety wrogiej nacji. Tak było jest i będzie.
    Nienasycona chuć wynika z ewolucji, seks mężczyzny nic nie kosztuje (poza możliwą chorobą weneryczną). Jest dla niego jak parkowanie samochodu byle gdzie. Dla kobiety seks jest zagrożeniem (ryzyko ciąży) - dlatego decyzja jest bardziej kupnem samochodu niż parkowaniem. Stąd, większe piętnowanie zdrady u kobiet (potomek może pochodzić z innej spermy).

  • Gladiator1000 ocenił(a) ten film na: 9

    przewrotnie Można by dlugo prowadzić te dyskusje, nie kwestionuję łupów wojennych ani gwałtów wojennych ale nie wmowisz nikomu ze wiekszosc facetów to bezmozgie debile co to zamiast umysłu maja fujare, bez ktorej nie potrafia podjac normalnej decyzji. Co do praw natury to chyba nie jest tak ze kobiety nie miewaja pociagu seksualnego ? I to chyba tez wynika z ich biologi no nie ? Swiat nie jest czarno biały a meska czesc homo sapiens to nie odpowiednik orków z Wladcy Pierścieni. I poza chorobą weneryczna mężczyzna niczego nie ryzykuje ? Od kiedy ? Jak zrobi kobiecie dziecko bedzie sie musiał albo rozwiesc albo placic alimenty. Albo jedno i drugie. Do tego tego dochodzi ryzyko więzienia i spolecznego/rodzinnego napietnowania( w przypadku gwałtu) ze juz o Bogu nie wspominajmy nawet bo to osobna indywidualna dla każdego z osobna kwestia

  • przewrotnie ocenił(a) ten film na: 8

    Gladiator1000

    Nie twierdzę, że każdy mężczyzna to ork z władcy pierścieni, ale uważam, że większość ma predyspozycje by się nim stać (okoliczności). Męska seksualność jest zdecydowanie bardziej drapieżna i agresywna, nastawiona na podbój i dominację (to wiedza na temat seksuologii). Kobiecy popęd jest bardziej skomplikowany. Gros kobiet uprawia seks, nie tyle w związku z pociągiem seksualnym, ale bardziej, aby coś ugrać (ochrona, pieniądze, opieka). Tylko nieliczne kobiety uprawiają seks dla samego seksu. Dlatego, bardziej autentyczna i prawdziwa jest prostytutka, która nie owija w bawełnę, niż pokorna żona, która uprawia seks dla rzekomych imponderabiliów. Można by rzec; prostytutka bierze w banku chwilówkę, żona lokuje kapitał (jedno i drugie to to samo).
    *
    Nie uważam, że facet to bezmózgi debil. Myślę, że mężczyzna dopuszczający się sublimacji i próbujący swe rządze obrócić w; wynalazczość, sztukę, sport może osiągać rzeczy wielkie. Niby dlaczego gros geniuszy było tzw. nerdami? Bo potrafili swój popęd skierować gdzie indziej.  
    *
    Mężczyzna niczym nie ryzykuje, uprawiając seks. W Polsce, gros mężczyzn nie płaci alimentów, a i tak nie stają się pariasami społeczeństwa, wręcz przeciwnie. Mężczyzna zapładniający kobiety jest na piedestale, staje się bożyszczem i prowadzi szkoły uwodzenia, nawet mimo ciążących na nim wyroków (przykładzik: słynny Tulipan-Kalibabka). Gwałt w naszej kulturze jest postrzegany jako odzew na prowokację kobiety (spódniczka za krótka, po co łaziła nocą), wobec czego siły napiętnowania skupiają się na...kobiecie, która w naszej kulturze nie ma prawa do swego ciała. Mężczyzna mający wiele kochanek i wiodący podwójny życie cieszy się większym prestiżem niż wierny jednej kobiecie.
    *

  • Gladiator1000 ocenił(a) ten film na: 9

    przewrotnie Rozumiem punkt widzenia acz nie przemawia do mnie. Nie mniej szanuje twoje zdanie of course. Dzieki za miłą dyskusję :)

  • przewrotnie ocenił(a) ten film na: 8

    Gladiator1000 Również dziękuję, rzadko można spotkać ludzi, którzy nie pienią się z powodu odmienności zdań.