uważam, że mniej więcej do roku 1990 robiono rewelacyjne filmy, nie były przekombinowane, prosta
konkretna fabuła, proste efekty specjalne(bądź ich brak) a mimo wszystko miały swój urok i wciągały
bez reszty:) a co do tego filmu to bardzo mi się podobał. Co prawda akcja nie była zawrotna ale mimo
wszystko nie...
Ale po kolei. Wszystko było świetne, od samego początku; obsada, klimat - naprawde niezły klimacik odosobnienia bohaterów,,, film z takich przy których się myśli co by się zrobiło na ich miejscu. Od początku fabuła i akcja świetnie prowadzone ale jak się później okazało były to miłe złego początki. Po co tyle...
rodzinna tragedia, rozpacz i szukanie spokoju. Gdzie może być ciszej niż na bezkresnej przestrzeni
tysięcy mil kwadratowych wody? A jednak może być i głośniej, i groźniej i bardziej niebezpiecznie
niż w niejednej dzielnicy miasta. Polecam ten film gdyż jest naprawdę wciągający. I kozacki Billy
Zane w najlepszej...
Minimalizm tego filmu czyli skromna acz wybitna obsada i umieszczenie akcji w ograniczonej przestrzeni statku sprawia wrażenie jakby się oglądało spektakl w teatrze. Film mając prawie czterdziestkę na karku nie zestarzał się aż tak, w zasadzie w szoku byłem jak sprawdziłem metryczkę, bo myślałem że to już lata 2000....
więcejObecnie mam 42 lata, pierwszy raz obejrzalam ten film gdy miałam moze...6? Przerażał mnie strasznie, zwlaszcza scena z psem (wiadomo, ktora). Dzis obejrzalam znow i fakt, juz nie było takich ciar, ale doceniam klimat i urodę Billy'ego Zane'a, ależ on tam byl piekny ! Gra Nicole i Sama rowniez dobra, zreszta to jedni z...
więcej