Mass Effect: Paragon Lost

2012 1 godz. 34 min.
6,1 1 128
ocen
6,1 10 1128
425
chce zobaczyć
{"type":"film","id":650616,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Mass+Effect%3A+Paragon+Lost-2012-650616/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Mass Effect: Paragon Lost
  • naomi_nomi ocenił(a) ten film na: 6

    Z jednej strony niezły, z drugiej strony jeszcze bardziej miesza w scenariuszu. Mass Effect III to pokaz bezsensu, na koniec nie dałam rady, po prostu nie dałam rady zrozumieć co za kretyn zrobił końcówkę. Tutaj mamy podobnie, nagle film odbiega od kanonu gry i nie jest w żaden sposób powiązany z Mass Effect II, bo wszyscy wiemy co było z zbieraczami i ich statkiem. Eh nic, powinni zatrudnić jakiś porządnych scenarzystów powoli wąż zjada swój własny ogon.

  • naomi_nomi ocenił(a) ten film na: 6

    naomi_nomi Żeby nie było i tak jest z powiedzmy 100x lepszy od animacji Dragon Age bo za tamtego gniota to scenarzysta powinien popełnić publiczne seppuku

  • naomi_nomi Właściwie to Zbieracze nie mieli jednego statku, tak więc wszystko ok. Bardziej mnie wkurza łagodzenie wyboru Vegi - wszak on nie poświęcił kolonistów dla danych, tylko dla ukochanej.

  • Tallos potencjalnej ukochanej ;)

  • chelseasoldier1905 ocenił(a) ten film na: 8

    Onvog Tyle, że w grze nie było nic o żadnej ukochanej :/

  • naomi_nomi Myślę ,że nie odbiega od fabuły.Akcja ta dzieje się przed rozpoczęciem gry ME3 i wiem teraz skąd się znalazł na statku Vega. :-)

  • Asura ocenił(a) ten film na: 8

    naomi_nomi Jak nie jest powiązany na początku Vega mówi o smierci Sheparda czyli początek ME2 kiedy statek zbieraczy niszczy normandie potem akcja przenosi się dwa lata do przodu tyle zajęło cerberowi przywrócenie do życia w grze przymierze odcina się od nas wiec nie wiemy czy posiadają informacje o zbieraczach w ME2 odwiedzamy Andersona w cytadeli pod koniec animacji Vega dowiaduje się ze Shepard żyje.

  • naomi_nomi "Mass Effect III to pokaz bezsensu, na koniec nie dałam rady, po prostu nie dałam rady zrozumieć co za kretyn zrobił końcówkę."

    Fabularnie końcówka w ME3 jest świetna a jak ktoś jej nie zrozumiał to już świadczy to o tej osobie.

  • naomi_nomi ocenił(a) ten film na: 6

    Witcher świetna ? czekaj bo nie rozumie, życie syntetyczne zabijało życie organiczne, aby te nie zrobiło życia syntetycznego które miałoby zabić życie organiczne. Nobel za fabułę ! A co z Tali z ME2 ? co z mroczną energią ? Co z wątkami fabularnymi z części I i II ? Idiotyzm zakończenia z ME3 sprawił, że z BioWare odeszli jej dwaj założyciele, a Drew Karpyshyn stwierdził że nie ma nic wspólnego z fabułą części III, co zresztą widać. Fabuła części III to drwina z inteligencji odbiorcy. Zresztą przeczytaj pierwsze zdanie z 100x może Cię olśni :]

  • naomi_nomi "świetna ? czekaj bo nie rozumie, życie syntetyczne zabijało życie organiczne, aby te nie zrobiło życia syntetycznego które miałoby zabić życie organiczne. Nobel za fabułę !"

    Zabijali tylko cywilizacje rozwinięte technologicznie, pozostałe zostawiali w spokoju. Prawdopodobnie nasza galaktyka była jednym z ostatnich miejsc we wszechświecie w którym życie syntetyczne nie wyparło jeszcze całkowicie życia organicznego, taki swoisty skansen ;) a ten cykl pozwalał to utrzymać. Polecam DLC Leviathan bo wyjaśnia sporo na temat żniwiarzy.

  • naomi_nomi ocenił(a) ten film na: 6

    Witcher Mam wszystkie DLC, nawet nie wiem sama po co je kupowałam, nic tej gry w moich oczach już nie uratuje. Część I była świetn i mroczna, część II całkiem dobra, część III zupełnie oderwana od jakości serii. Liczę, że ME4 dużo w tym względzie poprawi. Co z tego, że Żniwiarze zabijali, niszczyli, zbierali tyko rozwinięte cywilizacje, jeśli cel był ten sam uchronić je przed samo unicestwieniem się, poprzez unicestwienie ich. Przecież to jest tak głupie, że .... A teraz po co były wątki na temat zbierania przez kolekcjonerów genomu ludzkiego (podobno zupełnie różnego od innych ras), po co było to wszystko ? Powiem Ci po co, po to że zgodnie z tym co miało być dalej Najwyższy został zniszczony przez Sheprarda w części I, i tym samym to mocno zaniepokoiło Żniwiarzy, chcieli poznać ludzki gatunek i na jego podstawie odtworzyć Żniwiarza który miał otworzyć portal. Ostatecznie EA włożyło gotowy, świetny scenariusz i wszystko uprościła aby wydać radosną strzelankę z głupawą fabułą, niestety dla nas. Czekam na część IV jak nigdy, ale zapewne po tej degradacji jak w przypadku Dragon Age Początek ->Dragon Age II, ME1/2 ->ME3 niczego dobrego się nie doczekam.

  • naomi_nomi ocenił(a) ten film na: 6

    naomi_nomi ...miało być włożyło gotowy, świetny scenariusz do szuflady... (brak możliwości edycji postu)

  • tailer ocenił(a) ten film na: 7

    naomi_nomi Tak się z lekka doczepiając to obaj nie macie racji.

    "Fabularnie końcówka w ME3 jest świetna a jak ktoś jej nie zrozumiał to już świadczy to o tej osobie." Ale bzdety, wypowiadasz się jako osoba grająca w poprzednie części rozumiem.. bo jeśli nie, to raczej automatycznie kończy to dyskusję. Wiesz ja i 90% graczy doskonale zrozumiało końcówkę, tylko bierzemy pod uwagę kilka ważnych względów, do których ty jak widać się nie odnosisz, dosyć prymitywnie wysuwając wniosek, że ktoś końcówki nie zrozumiał.
    -brak konsekwencji wyborów
    -zerwanie z koncepcją z poprzednich części
    -więcej pytań nić odpowiedzi
    -praktycznie 3 niemal identyczne zakończenia, 4 nie liczę, bo też słabo im wyszło
    -mnóstwo niespójności
    -brak Harbiego, dlaczego?
    - czy, choćby moje ulubione, czyli umniejszenie roli żniwiarzy i zredukowanie ich do roli pionków. Cóż, nie wiem w jakie mass effect 1 i 2 grałaś, ale dla mnie, wyraźnie można było z nich wyczytać, że żniwiarze to coś więcej nić marionetki. Zmieniając to i zamieniając tych, niemal bogów w jakiś sługusów nieodwracalnie zniesmaczyli mi serię.
    Więc tak, zakończenie było do dupy, dla mnie i 90% graczy i nie wynikało z niezrozumienia.

    A teraz o reszcie, która faktycznie nie zrozumiała. Motyw z życiem organicznym nie jest genialny, ale na pewno logiczny.
    1. żniwiarze, według swojego myślenia, nie zabijali, lecz udoskonalali istoty organiczne, tworząc nowych, w tym zachowując ich wiedzę, poszczególne cechy każdego z gatunków.
    2. żniwiarze usuwali tylko czynnik zagrażający, jakim były rasy rozwinięte, zostawiając resztę. Skutkiem jest chwilowa stagnacja w populacji istot organicznych, ale jeżeli bierzemy pod uwagę długofalowe skutki, to mamy przetrwanie istot organicznych, bez ingerencji żniwiarzy, prawdopodobnie nie.

    Motywy żniwiarzy są logiczne, ale i tak prymitywne, pomysł z ciemną energią dużo lepszy. Co do zbieraczy i ich sensu, nie ma co się zastanawiać. ME2 miało rozwinąc zupełnie inny wątek, a ME3, nie należy, moim zdaniem, traktować jako bezpośrednią kontynuację 1 i drugiej częsci, inaczej tego traktować nie można, zbyt dużo nielogiczności.

  • tailer Do mnie pomysł z "ratowaniem" organicznego życia również nie bardzo przemawia. Może rzeczywiście w planach miało to iść w zupełnie innym kierunku. Nie wiem. Nie mniej oczekiwałem czegoś bardziej spektakularnego. Czegoś co wydymałoby mój mózg. Indoktrynacja Shapard(a) sprawdziłaby się tu całkiem nieźle (aczkolwiek nie jestem zagorzałym zwolennikiem teorii indoktrynacji). Niestety BioWare jednak postąpiło jak postąpiło i teraz jedynie mogę to przyjąć na przysłowiową klatę.

    W związku z tym nie uważam aby, w świetle kanonu i dostępnych DLC, zakończenie było tragiczne. Dla mnie jest przyzwoite. Nie podoba mi się geneza Reaperów/Żniwiarzy, ale jest to coś z czym mogę żyć. Natomiast zakończenie podstawowej wersji gry jest skandaliczne. Przypomina trochę spartaczony cliffhanger. Nie umiem powiedzieć czy to wynika z niedoróbek produkcyjnych czy może jest skutkiem idiotycznej polityki, która nakazuje wycinać z gier istotne dla fabuły elementy by potem sprzedawać je jako DLC. Pewnie po trosze z obojga.

  • tailer ocenił(a) ten film na: 7

    Onvog Indoktrynacja sheparda niczego nie wyjaśniała, tylko dawała nowe pole do popisu co do zakończenia, które i tak można było spieprzyć, choć sama w sobie, dobrze przedstawiona, mogła wywołać spore wrażenie na graczach, podobnie jak dowiedzenia się w AC III kim naprawdę sterujemy. Zakończenie po dlc faktycznie nie było tragiczne, ale ja i tak nie wybaczę im reapko-sługusów, to dopiero pomysł z dupy.
    Geneze żniwiarzy również uważam za rozczarowującą, chociaż jedną rzecz mogli zrobić porządnie, ale
    MOŻLIWY SPOILER!

  • tailer ocenił(a) ten film na: 7

    tailer Sorki (brak edycji postu)
    SPOILER! Wielkie owoce morza, które stworzyły syntetyka, który miał ich ochronić przed syntetykami mnie nie przekonują. KONIEC SPOILERA!

  • tailer bit (kropeczka) ly (ukośnik) xibitME - ten obrazek podsumowuje wszystko :D

    Dziwią mnie dwie rzeczy. Dlaczego u podstaw sensu istnienia Reaperów/Żniwiarzy leży bezpodstawne założenie (podania z legend przerośniętych krewetek mnie nie przekonują)? I skoro mimo wszystkie jest takie, a nie inne, to dlaczego Catalyst/Katalizator przy jego okazji nie wspomina ani słowem o konflikcie między Gethami i Quarianami?

    Nie rozumiem też Twojego zarzutu o braku konsekwencji wyborów. Dużo rzeczy zależy od tego jakich wyborów dokonamy. Owszem, nie przekłada się to w znaczący sposób na zakończenie trylogii (właściwie to ostatecznie nasze wybory mają wpływ na EMS). Mamy jednak wpływ m.in. na to kto przeżyje samobójczą misję, czy Kroganie znowu będą mogli normalnie się rozmnażać, jaki będzie los Rachni (jak to się po naszemu odmienia?) etc. Przez to wszystko każdorazowo możemy zagrać w trochę inną grę. Jednak jakich wyborów byśmy nie dokonali, to w końcu i tak staniemy twarzą w twarz z Catalystem/Katalizatorem (dlaczego w ogóle ma on postać tego małego chłopca?) i zależnie od naszych decyzji będziemy mogli (lub nie) wybrać jedną z czterech przewidzianych opcji.

    A propos tych zakończeń jeszcze. Nie wiem czy źle coś przeczytałem, ale BioWare chyba wzbrania się przed uznaniem któregoś zakończenia jako kanoniczne. Jednak jedynym zakończeniem jakie dostępne jest zawsze (bez względu na zainstalowane DLC) jest zniszczenie. To tylko takie moje gdybanie. Myślę, że kiedyś nadejdzie dzień kiedy BioWare będzie musiało to uściślić. Chyba, że nie planują gier osadzonych w czasach po trylogii ME. Inaczej trudno będzie przemilczeć ten "drobiazg".

  • tailer ocenił(a) ten film na: 7

    Onvog 1) Wybacz, ale nie wiem o co chodzi :)
    2)
    -1- Chodzi mi o konsekwencje wyborów dotyczących zakończenia, których poza EMS i odblokowaniem zakończeń nie było, wbrew tremu co mowilo Bioware przed wydaniem ME3
    -2- Skutki wyborów niedotyczące zakończenia tez są marne, zabij rachni w ME1, spotkaj je znowu w ME3, zabij radę w ME1, żadnych robojów, czy większych skutków w ME2, wybierz na radnego andersona, w me3 i tak zobacz na jego stanowisku Udinę. Gdyby Bioware wydało ME4 (tak wiem, że nie wyda) to zapewne okazałoby się, że genofagium tak naprawdę nie zadziałało, a przyrost populacji krogan to efekt placebo.

    "(dlaczego w ogóle ma on postać tego małego chłopca?)"
    No ja mam na ten temat swoją taką małą teoryjkę. Obraz Catalysta zostaje przedstawiony jako ucieleśnienie niewinności oraz dobra (postać małego chłopca, który przedstawia wszystkich poległych w tej wojnie), dzięki czemu po częsci zindoktrynowany Shep (tak zakładam) jest jeszcze bardziej podatny na sugestię żniwiarzy (mistrzowie manipulacji), których ostatnią bronią została kontrola. Tutaj gdyby Bioware lepiej dopieściło "4" zakończenie, możnaby było przedstawić je jak coś dobrego, żniwiarze przekonaliby sheparda, że jest to najlepsze wyjście. Tak czy inaczej jedyną taktyką Katalizatora jest przekonanie shepa do swoich racji, przedstawiony jako żniwiarz byłby raczej słabym negocjatorem. (moim skromnym zdaniem najciekawszym zakończeniem i głównym powinno być właśnie to z wygraną żniwiarzy)

    "Nie wiem czy źle coś przeczytałem, ale BioWare chyba wzbrania się przed uznaniem któregoś zakończenia jako kanoniczne." A to jasno sugeruję, że kolejna gra po ME3 nie będzie, oczywiście mogą kłamać, ale zostawienie przyszłości uniwersum dla wyobraźni graczy jest moim zdaniem najlepszym wyjściem, bo każdy będzie miał swoje ulubione. Nikt nie będzie rozmyślał nad uniwersum bez żniwiarzy, bo go nie zobaczą ( przynajmniej aż nie wymyślą jak z tego wybrnąć). Proste i mądre, moim zdaniem.

  • Cililing ocenił(a) ten film na: 8

    naomi_nomi Liczę, że ME4 dużo w tym względzie poprawi. - problem w tym, ze me4 nie mialo byc. I mam nadzieje, ze nie powstanie.

  • chelseasoldier1905 ocenił(a) ten film na: 8

    Cililing Oj powstanie. Już trwają prace nad scenariuszem, a sama gra będzie używać technologi silnika Frostbite 2 ;)

  • chelseasoldier1905 Według wikipedii Frostbite 3, ale dla mnie jest to akurat mało istotne. Od graficznych fajerwerków wolę grę solidną w innych aspektach.

  • tailer ocenił(a) ten film na: 7

    Cililing W końcu ktoś kto podziela moją opinię. Niech ME4 nigdy nie powstanie i nie pogrążają się bardziej..

  • Cililing ME4 nie powstanie... bo kolejna gra w świecie Mass Effect nie będzie miała czwórki w tytule. Nie będzie to kontynuacja znanych wydarzeń, nie będzie tam Shapard(a) - to wiadomo już dziś. Co to będzie? Tego jeszcze nie wiadomo, jeszcze za wcześnie na konkrety. Nawet jeśli prace nad grą już trwają, to nie prędko dowiemy się czegokolwiek.

    Uważam, że tym razem fajnie byłoby przenieść akcję w przeszłość. Może do końcówki poprzedniego cyklu, może gdzieś niedługo po nim, a może poznamy czasy Leviathanów. Jest ogrom możliwości.

  • RomenPL ocenił(a) ten film na: 7

    naomi_nomi Końcówka ME3 genialna nie jest, to akurat jest pewne ALE spłyciłeś to wszystko. Źniwiarze chcieli zebrać materiał genetyczny inteligentnych organizmów, dzięki czemu gatunek nie do końca wymrze, zostanie zachowany w swego rodzaju muzeum. Poza tym, Żniwiarze chcieli dać szansę innym organizmom żywym, bowiem zbuntowane rasy syntetyczne zabijały nie tylko inteligentnych, ale także zwierzaczki i roślinki.