Filozoficzne i religijne motywy obecne w Matrixie, na które warto zwrócić uwagę, aby w pełni zrozumieć fabułę i treść filmu.

Pisząc o religijnych inspiracjach twórców ‘’Matrixa” należy zwrócić uwagę na to że w szczególności upodobali sobie gnostycyzm. W filmie pojawiają się nawiązania do wielu najważniejszych założeń tej doktryny religijnej. Przede wszystkim charakterystyczna dla gnostycyzmu była koncepcja zakładająca że Kosmos w skład którego wchodzi ziemia oraz najbliższe jej sfery niebieskie stanowi więzienie. Egzystujący w jego obrębie ludzie znajdują się w stanie określanym mianem snu z którego nie mogą samodzielnie całkowicie się obudzić. Sam sen stanowił dla gnostyków metaforę niewiedzy i zniewolenia. Pełne przebudzenie, ma prowadzić człowieka do poznania prawdy, która ma zagwarantować mu wolność. Cały proces gnostyckiego zbawienia sprowadza się bowiem do wyzwolenia z oków będącej więzieniem zastanej ziemskiej rzeczywistości. Kluczowe znaczenie w tym procesie ma osiągnięcie pewnego poziomu samoświadomości, jednak do pełnego wyzwolenia w czasie ziemskiego życia potrzebna jest pomoc posłańca a niekiedy posłańców przybywających spoza Kosmosu. Wśród głównych apostołów religii gnostyckiej dominował przy tym pogląd zakładający, że tylko nieliczni, jednostki ponadprzeciętne mogą dostąpić zbawienia. Stąd też ta późno antyczna formacja religijna zyskiwała wyznawców głównie wśród przedstawicieli wyższych warstw społeczeństw bliskiego wschodu.

Bezpośrednie aluzje do gnostyckiej wizji świata słyszymy w słowach Morfeusza, które kieruje do wybrańca podczas ich rozmowy wewnątrz programu Konstruktor. Po pierwsze mówi do niego ,,Żyłeś w świecie snów, Neo’’. Po drugie zadaje pytanie ,,Czym jest Matrix?” na które sam odpowiada „Władzą. To generowany komputerowo świat snów. Stworzony po to, aby sprawować nad nami kontrolę, pomagając zmienić ludzkie życie w to(wypowiadając słowo ,,to’’ Morfeusz pokazuje Neo baterię)’’. Stwierdzenia odnoszące się do świata programu komputerowego, w których Morfeusz nazywa go generowanym komputerowo światem snów jednoznacznie wskazują nam na nawiązania do gnostyckiej koncepcji świata. Uwydatnia to jeszcze mocniej fakt, że ten świat snów jest więzieniem, z którego nikt nie może samodzielnie się wydostać.

Znamienna dla gnostycyzmu jest, także koncepcja tzw. wybawianego wybawiciela, która zakłada, że zbawca ludzkości ma narodzić się w będącym więzieniem kosmosie. Co istotne podobnie jak wszyscy pogrążeni w śnie ludzie, przyszły wybawiciel nie może samodzielnie, pomimo posiadania pewnej bożej iskry wyrwać się z więzienia, którym jest otaczająca go rzeczywistość. Podobnie jest w filmie, Neo, pomimo że jest przepowiedzianym przez wyrocznię wybrańcem potrzebuje pomocy z zewnątrz. Widzimy go po raz pierwszy pogrążonego w śnie przed komputerem w jego zagraconym pokoju. Wyrwany ze stanu snu zostaje dopiero, gdy na monitorze wyświetlają się słowa ,,OBUDŹ SIĘ, NEO...’’ . Po krótkiej chwili na ekranie pojawia się także zdanie określające rzeczywistość, w której żyje filmowy bohater mianem więzienia. Gnostycy twierdzili, że nie każdy może dostąpić wyzwolenia od będącej więzieniem ziemskiej rzeczywistości, ale tylko jednostki, które zaczną samodzielnie dążyć do poznania prawdy. Nie sposób w tym kontekście nie zwrócić uwagi na słowa Neo skierowane do Choia ,,Czy miałeś kiedykolwiek takie uczucie, jak gdybyś nie był pewien tego czy już się obudziłeś czy może wciąż śnisz ? ’’. W wypowiedzi tej możemy bez problemu odnaleźć pewne ukryte znaczenie. Ukazany na początku filmu Neo zaczyna się budzić, czyli zaczyna coraz wyraźniej dostrzegać prawdę, rozumieć, że z otaczającą go rzeczywistością coś jest nie w porządku. Do pełnego przebudzenia, dzięki któremu może poznać całą prawdę a przez to wyzwolić się z świata programu komputerowego potrzebna jest mu jednak pomoc pochodząca z zewnątrz.

Aby lepiej uwypuklić obecność w ‘’Matrixie’’ nawiązań do gnostycyzmu posłużę się dwoma fragmentami z książki Kurta Rudolpha pt. "Gnoza - Istota i charakter późnoantycznej formacji religijnej''.

„Gnostycka wizja świata domaga się objawienia które pochodzi spoza kosmosu i ukazuje możliwość ocalenia; człowiek nie może bowiem sam wyzwolić siebie ze swego więzienia, w którym znajduje się wedle tej religii. Jest on nie tylko zamknięty, ale i śpi czy też upił się. Dopiero wezwanie dochodzące z zewnątrz, może go obudzić czy też otrzeźwić” - W kontekście tego fragmentu proponuję uważnie przyjrzeć się scenie w której po raz pierwszy widzimy Thomasa Andersona.

,,Akt poznania siebie stanowi wstęp do wyzwolenia z zastanej sytuacji i daje człowiekowi gwarancje osiągnięcia stanu zbawienia. Z tego względu również w gnozie dużą popularnością cieszy się słynne delfickie hasło ,,Poznaj samego siebie”. Tak jak już szkoła platońska wykładała tę maksymę w sensie poznania boskiej duszy w człowieku, tak i tutaj rozumie się ją jako wezwanie do poznania boskiego ducha (nus), który stanowi właściwą istotę człowieka, a zatem jego boską naturę.” - W kontekście tego fragmentu radzę zwrócić uwagę na scenę spotkania Neo z Wyrocznią.

Gnostycy wierzyli że człowiek poprzez usunięcie niewiedzy poznaje uwięzionego we własnym ciele wewnętrznego ducha, dzięki czemu może dostąpić pełnego wyzwolenia od ograniczeń niewolącej go rzeczywistości. Dla gnostycyzmu charakterystyczne było założenie że obok ciała i duszy istnieje w każdej istocie ludzkiej boski pierwiastek zwany właśnie wewnętrznym duchem. Ewangelia Filipa wyraża gnostycką koncepcję zbawienia dobitnie w słowach ,,Niewiedza jest niewolnikiem. Gnoza jest wolnością. Jeśli znajdziemy prawdę, znajdziemy owoce prawdy w sobie’’ . Cypher który pragnie powrócić z powrotem do niewolącego ludzkość programu podczas rozmowy z agentem Smithem stwierdza, że „Niewiedza jest błogosławieństwem”.

Pisząc o religijnych motywach obecnych w filmie Wachowskich wypada także zwrócić uwagę na słowa agenta Smitha który w czasie przesłuchania Morfeusza mówi że Matrix na początku miał być światem idealnym w którym wszyscy ludzie wiedli by szczęśliwe, beztroskie życie. Widać tu nawiązanie do pojawiających się w licznych systemach religijnych mitach o początkach ludzkości. W mitologii greckiej znajdziemy historię o złotym wieku, w którym to ,,Rzeki płynęły mlekiem, z drzew sączył się miód najprzedniejszy, a ziemia rodziła wszystko w obfitości, nie przymuszona pracą rolnika. Ludzie żyli jak niebianie, bez trosk, bez trudów, bez smutków ‘’. W księdze rodzaju z kolei przeczytamy opowieść o ogrodzie Eden.

Z motywów filozoficznych szczególnie wyróżniłbym nawiązania do platońskiej przypowieści o jeńcach uwięzionych w jaskini przedstawionej w pierwszych wersach VII księgi dialogu ''Państwo''. W pierwszych wersach VII księgi Platon przedstawił uwięzionych w jaskini jeńców, skrępowanych łańcuchami. Tak oto opisuje ich sytuację jeden z rozmówców,, W niej oni siedzą od dziecięcych lat w kajdanach; przykute mają nogi i szyje tak, że trwają na miejscu i patrzą tylko przed siebie; okowy nie pozwalają im obracać głów’’. Następnie zadaje pytanie odnośnie losu nieszczęśników,, Bo przede wszystkim czy myślisz, że tacy ludzie mogliby z siebie samych i z siebie nawzajem widzieć cokolwiek innego oprócz cieni, które ogień rzuca na przeciwległą ścianę jaskini?’’. Na co drugi rozmówca odpowiada pytając jednocześnie ,, Jakimże sposobem? - gdyby całe życie nie mógł żaden głową poruszyć?’’. Znajdujący się w grocie ludzie są skuci kajdanami i zwróceni plecami do ściany, na której umieszczone są palące się pochodnie, światło słoneczne do najgłębszego zakątka jaskini, w którym są przetrzymywani nie dociera. Pomiędzy jeńcami a palącym się ogniem znajduje się niewielki murek a obok niego ścieżka. Po owej ścieżce spacerują ludzie noszący w rękach różne przedmioty, to właśnie ich cienie rzuca na ścianę znajdującą się przed oczyma więźniów palący się w jaskini ogień. Ukazani w przypowieści więźniowie są od najmłodszych lat zakuci w kajdany, przez co z czasem przestają odczuwać ich ucisk, wydaje im się, że są wolnymi ludźmi. W rzeczywistości jednak stają się niewolnikami swoich własnych zmysłów to ich wzrok sprawia, że traktują cienie, jako byty rzeczywiste, nie zdając sobie sprawy z tego, że tak naprawdę żyją w świecie iluzji. Głosy rozmów, które dobiegają zza ich pleców uważają za dźwięki wydawane przez pojawiające się na ścianie cienie. Przekonani, że stanowią one rzeczywisty obraz świata rywalizują pomiędzy sobą w rozpoznawaniu obrazów, które migocą przed ich oczyma.

Podobnie jak mieszkańcy platońskiej jaskini także ludzie funkcjonujący w Matrixie są niewolnikami własnych zmysłów. To ich zmanipulowane wzrok, słuch i węch podpowiadają im, że świat programu komputerowego to jedyna realna rzeczywistość. Matrix podobnie, jak świat cieni, do którego przywykli platońscy jeńcy, jest tylko iluzją, grą pozorów, która mami ludzkie zmysły. Zaludniający wirtualne więzienie ludzie żyją od urodzenia z kajdanami, których nie mogą poczuć czy zobaczyć, sam program jest tak zaprojektowany przez jego twórców, aby zagwarantować niewolnikom przynajmniej na poziomie podświadomości poczucie, że są obdarzeni wolną wolą i w związku z tym posiadają pozorną możliwość decydowania o swoim losie. Morfeusz mówi tłumacząc, Neo, czym jest Matrix,, To świat, który umieszczono ci przed oczami, aby ukryć prawdę’’. Na pytanie wybrańca,, Jaką prawdę?’’, odpowiada,, Że jesteś niewolnikiem, Neo. Jak każdy inny”. W słowach Morfeusza widzimy, więc oczywistą aluzję do platońskiej przypowieści. Tak jak jeńcy w platońskiej jaskini widzą przed oczyma tylko cienie realnych przedmiotów, ludzi i zwierząt, tak też ludziom uwięzionym w wirtualnym więzieniu dane jest oglądać w czasie swego życia tylko i wyłącznie świat Matrixa stanowiący jedynie odbicie realnej rzeczywistości końca XX wieku. Świat programu podobnie jak cienie na ścianie w platońskiej grocie ukrywa przed niewolnikami żyjącymi w wirtualnej rzeczywistości prawdę o tym że są niewolnikami.

Wśród obu grup jeńców tylko niewielka część jest w stanie poprzez dążenie do prawdy zerwać kajdany i wyrwać się z niewoli. Aby uciec z więzień niewolnicy muszą uwolnić swoje umysły trzymane w ryzach przez cienie na ścianie i realia programu komputerowego. O tym, że tylko znikoma część jest w stanie to uczynić, świadczą słowa skierowane przez Morfeusza do Neo ,, Musisz zrozumieć, że większość z tych ludzi nie jest gotowa na odłączenie.’’ Przyzwyczajeni do życia w niewoli jeńcy z metafory jak i ci z wirtualnego świata Matrixa nie są gotowi na nieodwracalne zmiany. Osoba, która po wyjściu na zewnątrz z platońskiej groty zdecydowałaby się po jakimś czasie na powrót po to by głosić wśród niewolników prawdę, szybko stałaby się obiektem śmiechu i drwin. Z oczami przyzwyczajonymi do oglądania symbolizującego prawdę słońca, miałaby by poważne problemy z ponownym odnalezieniem się w świecie cieni. Oszukiwani przez swoje zmysły więźniowie nie mogliby, bowiem zrozumieć osoby, która posiadłby prawdziwą wiedzę, Obgadywaliby ją między sobą i wyśmiewali mówiąc, że wraca z zepsutymi oczami. Z wersów Platońskiego dialogu możemy wyczytać, że zakuci w kajdany ludzie gotowi byliby zabić człowieka, który chciałby wyciągnąć ich z dna jaskini na zewnątrz. Nie inaczej zachowaliby się niewolnicy zamknięci w świecie Matrixa, Morfeusz daje przecież do zrozumienia wybrańcowi, że są oni w tak dużym stopniu uzależnieni od systemu i przyzwyczajeni do życia w nim, że większość z nich gotowa jest do walki w jego obronie.

Obok nawiązań do dialogu Platona w filmie można znaleźć także nawiązania do treści zawartych w ''Medytacjach o filozofii pierwszej'' Kartezjusza(Figura Złośliwego Demona). W ‘’Matrixie’’ odnajdziemy także nawiązania do buddyzmu, chociaż w mojej opinii z punktu widzenia fabuły jak i konstrukcji wizji świata zaprezentowanej w filmie nie odgrywają one tak dużej roli jak nawiązania do podstawowych założeń gnostyckiej doktryny religijnej. Obecne są także oczywiście nawiązania do "Alicji w krainie czarów", zasad funkcjonowania programów komputerowych oraz elementów kultury cyberpunk.

Na potwierdzenie moich tez o obecności w filmie wspomnianych filozoficznych i religijnych motywów wrzucam linki do kilku analiz(artykułów).

http://www.gnosis.art.pl/e_gnosis/biblioteka_gnosis/kinema/g...
http://bs.tawerna.rpg.pl/Zostac-Mesjaszem-8211-idea-gnostyck...
http://www.unomaha.edu/jrf/gnostic.htm
http://neurophilosophy.wordpress.com/2006/12/11/the-philosop...
http://www.sparknotes.com/film/matrix/section1.rhtml
http://filozofy.blox.pl/2010/01/Matrix.html

30
    • http://news.bbc.co.uk/2/hi/uk/3027027.stm

    • Aby bardziej przybliżyć sens obecnych w filmie nawiązań do gnostycyzmu pozwolę sobie wspomnieć o obrazującym wiele elementów gnostyckiej symboliki religijnej utworze znanym, jako ‘’Hymn o perle’’. Opowiada on o losach apostoła Tomasza, który wyrusza w podróż, aby odnaleźć zaginioną perłę do Egiptu, który symbolizuje w tej opowieści będącą więzieniem ziemską rzeczywistość. Po przybyciu do Egiptu zapada w głęboki sen, z którego nie może się obudzić. Podobnie jak Neo zostaje on zbudzony pod wpływem wezwania dochodzącego z, zewnątrz którym okazują się słowa listu jego ojca ,,Zbudź się i wstań ze snu i pojmij słowa naszego listu”. Wezwanie, które pojawia się na ekranie monitora w pokoju Thomasa Andersona stanowi nowoczesną wersją gnostyckiego wezwania do przebudzenia obecnego m.in. w ‘’Hymnie o Perle’’. Pojawiająca się w utworze perła, której poszukuje Tomasz symbolizuje obecny wg gnostyków w ciele każdego człowieka boski pierwiastek.

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Hymn_o_perle

      Pisząc o inspiracjach twórców filmu nie można nie wspomnieć o tym, że Wachowscy pracując nad scenariuszem wspierali się pracą amerykańskiego religioznawcy Josepha Campbella pt. "Bohater o tysiącu twarzy". Campbell w swojej książce porównał historie bohaterów występujących w wierzeniach ludów całego świata i przedstawił pewną uniwersalną strukturę mitu, którą nazwał Monomitem. W ramach tego klasycznego wzoru wyprawy bohatera wyróżnił trzy fazy tj. Odejście, Inicjacje i Powrót a w ramach poszczególnych faz pewne charakterystyczne dla mitów bohaterskich etapy. Większość tych etapów występuje w ukazanej w trylogii Wachowskich historii Neo. Pierwsze dwie fazy podróży bohatera widzimy oglądając pierwszą część trylogii, do fazy trzeciej przechodzimy w ‘’Matrixie: Reaktywacja”. W oparciu o prace Campbella Christopher Vogler opracował podręcznik pt. ,,Podróż Autora. Struktury Mityczne dla Scenarzystów i Pisarzy", który prawdopodobnie został też wykorzystany przez Wachowskich w czasie prac nad scenariuszem filmu.

      https://www.youtube.com/watch?v=8AG4rlGkCRU - Wypowiedź Voglera w której omawia wpływ koncepcji monomitu na fabułę filmu ‘’Matrix’’.

      http://www.thewritersjourney.com/hero%27s_journey.htm#Hero - Opis koncepcji monomitu w wersji zaprezentowanej przez Voglera w podręczniku pt. ,,Podróż Autora. Struktury Mityczne dla Scenarzystów i Pisarzy".

      http://en.wikipedia.org/wiki/Monomyth - Dokładne omówienie koncepcji monomitu w takiej wersji w jakiej została ona zaprezentowany w książce Campbella.

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Joseph_Campbell#Bohater_o_tysi.... – Hasło w polskojęzycznej wikipedii w którym omawiana jest przedstawiona w ‘’Bohaterze o tysiącu twarzy” koncepcja monomitu.

      W końcowych scenach pierwszej części trylogii obserwujemy dwa ostatnie etapy inicjacji. Przede wszystkim widzimy stopniowo postępującą apoteozę głównego bohatera w obrębie wirtualnej rzeczywistości w czasie, której zyskuje umiejętności niedostępne zwykłym śmiertelnikom. Pierwsze jej oznaki możemy zaobserwować podczas sceny, w której unika kul z pistoletu agenta, podkreślają to słowa zaskoczonej Trinity ,,Poruszałeś się tak, jak oni. Nigdy nie widziałam, żeby ktoś był tak szybki’’. Kolejny jej szczebel widzimy w czasie epickiego pojedynku na stacji metra. Ostatni etap tego procesu zyskiwania przez Thomasa Andersona boskich cech następuje za sprawą miłości Trinity. Przebity kulami z pistoletu Smitha bohater ostatecznie umiera, jako człowiek, za sprawą pocałunku odradza się, jako wybraniec bóg wirtualnej rzeczywistości. Zyskuje on w tym momencie coś, co Campbell nazywa ostateczną nagrodą. W przypadku bohatera filmu jest nią pełne zrozumienie świata Matrixu i uwolnienie się od ograniczeń i praw nim rządzących. Ostateczne uwolnienie swojego umysłu od ograniczeń programu jest dla Neo tym, czym dla Jazona było złote runo, a dla Prometeusza ogień ukradziony Bogom. W książce Campbella znajdziemy takie oto fragmenty odnoszące się do bohatera na tym etapie podróży: ,,Tam, gdzie zwykły bohater musiałby przejść ciężką próbę, wybraniec nie napotyka żadnych przeszkód i nie popełnia żadnych błędów’ ’oraz ,,Łatwość, z jaką bohater wykonuje to stojące przed nim zadanie, świadczy o tym, że jest on niezwykłym człowiekiem, urodzonym królem’’. Neo w końcowych scenach filmu bez problemu nie napotykając żadnych przeszkód i nie popełniając żadnych błędów powstrzymuje kule z pistoletów i pokonuje Smitha(http://en.wikipedia.org/wiki/Monomyth#Apotheosis).

      W ostatniej scenie filmu, widzimy wybrańca, który zapowiada, że pokaże ludziom ,,Świat bez kontroli, nakazów i granic. Świat, w którym wszystko jest możliwe’’. Prometeusz zaniósł ludziom wiedzę oraz ogień gdyż jak czytamy w ‘’Mitologii’’ Parandowskiego ,,Zanim do nich przemówił byli jak ślepcy i brodzili w mroku, nie wiedząc ani o osobie nic, ani o świecie otaczającym’”. Neo wygłaszając swą mowę, obiecuje ludziom ogień prawdy i wolności. Podobnie, bowiem jak współcześni Prometeuszowi także ludzie w świecie Matrixa żyją jak ślepcy i nie posiadają wiedzy o tym jak wygląda otaczająca ich rzeczywistość.

  • Każdy orze jak może. Matrix to na poziomie scenariusza mix takich filmów jak " Trzynaste piętro", "Mroczne miasto, "Ghost in the Schell" plus wiele zapożyczeń jak np Blade- wieczny łowca (skoki w dal), czy Highlander 2: Quickeling (ciemna warstwa pokrywająca warst ozonową i dopływ światła słonecznego do Ziemi. Tych inspiracji jest kilkadziesiąt np. Terminator, Terminator 2, Omega Doom (walka ludzi z maszynami) czy eXistenZ i Trzynaste piętro jako kreacja cyberprzestrzeni. Również Łowca Androidówwniósł wielki skąd w powstanie tego dzieła jak np. to , że Deckart i Rachel nie wiedzieli, że są replikantami, więc nie wiem po co ta spina na forum filmu "Niepamięć". To fanom Matrixa łatwo przychodzi oskarżenie innych o plagiat, kiedy sprawy nigdy by nie było. Trzynaste piętro -Jaskinia Platona i Mroczne miasto - reszta nurtów filozoficznych jak Jaskinia Platona Campbell, Monomyth, Gnostycyzm, koncepcje Mesjańskie. Wszystko już było i to na zncznie lepszym poziomie. Matrixs dokonał kompilacji, pomysów z kilkudziesięciu filmów i podobnie jak HARRY POTTER, DAŁ TO NAM W NOWEJ KOLOROWEJ OPRAWIE, NAFASZEROWANEJ JAK PROST SCENARIUSZEM, ZMIKSOWANIEM INNYCH FILMÓW SCIENCE FICTION I NAFASZEROWANIE FILMU EFEKTAMI SPECJALNYMI PLUS KUNG-FU.

    Powiedz mi mstrojny7 po co wysadzać parter gmachu policji po wybiciu wszystkich agentów?


    Matrix mnie nie interesuje, a sprawy by nigdy nie było gdybym cały czas musiał czytać na forum filmu A o filmie B.

    Matrix Jaskinia Platona plus Gnoztycyzm. Niech no znajdę jaskinia Platona 13 piętro, Gnoztycysm - Mroczne miasto, Terminator -- wojna ludzi z maszynami. Pytanie. CO WNIEŚLI NOWEGO WACHOWSCY POZA NOWYMI EFEKTAMI SPECJALNYMI ZROBIONYMI NA KOMPUTERZE? I PO DRUGIE CZY TEN FIL OPART NA NAWALANCE MA COŚ WSÓLNEGO Z RELIGIĄ. JEŻELI ZNALAZŁY SIĘ TAM JAKIEŚ PRZESŁANIA TO TYLKO PRZEZ PRZYPADEK, Z POWODU SPLAGIATOWANIA "Trzynastego piętra" i "Mrocznego miasta i "Ghost in the Schell".


    • Chociaż twoja wypowiedź przybiera miejscami formę jakiegoś naprawdę niezłego bełkotu i nosi znamiona jakiejś marnej prowokacji to postaram się w jakiś sposób do niej ustosunkować.

      ,,PROST SCENARIUSZEM ,, - No wiesz takie filmy jak ‘’Terminator” i ‘’Obcy – 8 pasażer Nostromo” nie posiadają jakiś bardzo skomplikowanych, wielowątkowych fabuł a są uważane za klasyki gatunku Sci-Fi! Historia Deckarda przedstawiona w ‘’Łowcy androidów’’ Scotta stanowi bardzo uproszczoną wersję historii przedstawionej na kartach książki Dicka. Więc w tym kontekście argument, że ‘’Matrix’’ jest złym filmem Sci-Fi, bo ma prosty scenariusz wydaje mi się trochę chybiony.

      http://www.filmweb.pl/film/Niepami%C4%99%C4%87-2013-535756/d... - – Spina między nami w tym temacie powstała, dlatego że zaczepiasz w chamski sposób użytkownika, który postanowił wyrazić w kulturalny sposób swoją pozytywną opinię o ‘’Niepamięci’’. Przyczepiłeś się do niego tylko i wyłącznie, dlatego że w jego nienoszącym znamion jakiejkolwiek prowokacji temacie pojawiło się magiczne słowo Matrix.

      ,,Powiedz mi mstrojny7 po co wysadzać parter gmachu policji po wybiciu wszystkich agentów? ‘’– ‘’Matrix’’ to film z nie nadmiernie skomplikowaną, ale za to dosyć sensownie poukładaną i tworzącą pewną zamkniętą całość fabułą. Główna linia fabularna tego filmu jest od początku do końca prowadzona w sposób konsekwentny i koncentruje się wokół konkretnych pojedynczych postaci i zagadnień. Finałowe sceny filmu stanowią logiczną konsekwencję całej zaprezentowanej w ‘’Matrixie’’ konstrukcji fabularnej. Scena, o której piszesz jakkolwiek jest może nieco naiwna to jednak pcha fabułę filmu do przodu w kierunku pewnego logicznego w kontekście całej konstrukcji fabularnej końca. Po za tym ta scena jest dosyć widowiskowa i możemy dzięki niej zobaczyć świetną scenę, w której agent Smith mówi ,,Find them and destroy them!’’ :)

      Fakty są takie, że jeżeli komuś naprawdę przypadnie do gustu pomysł na film, i zaproponowana przez Wachowskich konwencja to ciężko jest znaleźć w ‘’Matrixie’’ wiele fragmentów, do których można by się przyczepić, bo poszczególne elementy fabuły jak i wizji świata zaprezentowanej w filmie zazębiają się tworząc spójną całość.

      Poza tym to pewnie w prawie każdym filmie znajdziesz jakąś scenę z nieco naiwnymi zachowaniami bohaterów. Spójrz na bohaterów ‘’Aliena’’ Scotta. Zapraszają Kane do wspólnego posiłku zaraz po tym jak od jego twarzy oddzielił się obcy organizm. Chyba powinni dojść do wniosku, że wypadałoby przeprowadzić na nim jakieś badania. Zresztą jak jesteś taki mądry to wytłumacz mi w logiczny sposób zachowanie Pris w końcowych scenach ‘’Łowcy androidów’’. Zamiast załatwić Deckarda postanowiła odbiec żeby powykonywać sobie jakieś dziwne wygibasy, przez co ten mógł wyciągnąć gnata i ją zastrzelić. Dla mnie ta scena ‘’Łowcy androidów’’ była głupsza niż scena ‘’Matrixa’’, którą wspominasz, szczególnie wziąwszy pod uwagę fakt, że została umieszczona w samej końcówce filmu Scotta.

      Nawiązania do pewnych motywów religijnych znalazły się, dlatego że Wachowscy przeczytali ‘’Bohatera o tysiącu twarzy’’ Campbella i ‘’Gnozę’’ Kurta Rudolpha. Ogólnie to uważam, że te różne filozoficzne i religijne motywy zostały w większości w całkiem sensowny sposób wplecione do fabuły filmu. W końcu skoro mamy motyw świata, jako więzienia, to wprowadzenie nawiązań do założeń systemu religijnego, który uważał świat za stworzone przez złego Demiurga, ciemiężące ludzkość więzienie chyba nie jest głupim pomysłem. Podobnie jest z motywem jaskini.

      ‘’Matrix’’ to film, który w pewnych stopniu bazuje na motywach czy też pomysłach, które pojawiały się we wcześniejszych produkcjach z gatunku Sci-Fi, ale wykorzystuje je w zupełnie nowy oryginalny sposób. A przede wszystkim główna linia fabularna filmu jest oryginalna. Nazywanie tego filmu plagiatem to w mojej opinii jakieś grube nieporozumienie.

      http://www.filmweb.pl/film/Prometeusz-2012-523230/discussion... - W przypadku ‘’Prometeusza’’ jakoś nie przeszkadza Ci to, że film w dużej mierze bazuje na motywach, które pojawiały się we wcześniejszych filmach Sci-Fi, w związku z tym twoje zarzuty odnośnie Wachowskich stanowią w mojej opinii przejaw jakiejś hipokryzji połączonej być może ze sklerozą.

      • 1, Ale to Wy ciągle robicie spiny, ciągle pisząc na forum jakiegoś filmu, że to plagiat Matrixa. Ja nie rozumie jednego. Po co na forum filmu "A" pisać o filmie "B" (Matrix", pomimo, że oba scenariusze tych filmów nie mają w sobie nie wspólnego. W ten sposób zarzucacie innym kopiowanie/ zrzynanie/ plagiatowanie/ kradzież praw autorskich, a po pierwsze nie każdy musi lubić Matrixa. Ja np. mam do niego taki stosunek, że mnie on nigdy nie interesował (zwiastuny rok 1999 w T, ładowanie programu skoków)- nie dziękuję to nie jest film dl nie. Matrix oglądałem w czerwcu 2013 roku, przez bandę psychofanów którzy mi to na szlag wcisnęli. Film nie wynudził i był przewidywalny do bólu. Zapomniałem o nim. Ale jak serwuję po tych forach to cały czas widzę tematy o filmie "Matrix" (niepotrzebne"! To już bywa irytujące. Mam prawo bronić innych filmów.
        Jaskinia Platona - Trzynaste piętro
        Gnoztycysm - Mroczne miasto
        Nie chce mi spisywać filmowych, książkowych, komiksowych interpretacji jakimi Wachowscy posłużyli się, wiernie kopiując pomysły innych wizjonerów i artystów A SPILI CAŁĄ ŚMIETANKĘ, zgarnęli kasę, maja rząd dusz, zebrali wszystkie nagrody, ich dzieło stoi na czele wszystkich rankingów, urosła wielka popkultura, starsi artyści jak np. Gibson i wielu innych odeszło w zapomnienie, ciągle zarzuca się komuś plagiat.

        NIE POZWOLE BY JAKIKOLWIEK REŻYSER, SCENARZYSTA, PRODUCENT FILMOWY BYŁ OSKARŻANY NIESŁUSZNIE O PLAGIAT Z POWODU FILMU "MATRIX". TO NIE JEST ETYCZNE TYM BARDZIEJ, ŻE TE BZDURY PISZĄ OSOBY NIE MAJĄCE ELEMENTARNEGO POJĘCIA NA TEMAT FILMU, A PISZĄ RECENZJE, POSTY, TEMATY. TRZEBA ICH WYPROWADZIĆ Z BŁĘDU, A MÓJ GNIE JEST W PEŁNI USPRAWIEDLIWIONY.

        Matrix to elemt popkultury. Żaden z przywołanych przez ciebie filmów to nie jest element popkultury. Nie widze powodu przywoływania tam filmu Matrix. Niepamięć, The forgotten, Trzynaste pietro i obelżywe tematy na tamtym forum, Mroczne miasto, TRONpus lista która dał ci na forum filmu Matrix hr_dooku cyt: "dlaczego Matrix jest taki wybitny" - te fora są zasypane haterami Matrixa. Matrix mnie nie interesuje, więc go nie oceniam.

        ____________________________________________________________ ____________________________________________
        ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++ ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
        Małe pytanko na forum filmu "Matrix znalazła się lista filmów o cyborgach m.in. D.A.R.Y L. i A.I Sztuczna inteligencja podaj mi ją, a ja napisze ci dlaczego nie lubię cyeberpunku. Matrixa tam nie było to spokojnie.

        • ,,Ale to Wy ciągle robicie spiny, ciągle pisząc na forum jakiegoś filmu, że to plagiat Matrixa’’ - Widzę że nadal stosujesz w swojej działalności jakiś idiotyczny mechanizm zbiorowej odpowiedzialności. Ja tego typu spin nigdzie nie robiłem, więc nie wiem, po co adresujesz do mnie tego typu wypowiedź.

          Dla przypomnienia przytoczę dwie wypowiedzi.

          - ,,Podaj mi jeden prowokacyjny temat. Ja ci pokażę wasze prowokacyjne tematy i trollng.''
          - "Wam wolno jechać po innych produkcjach, ale jak już wam się coś zarzuca to was to boli jak cholera. Totalny brak konsekwencji."

          Zwracam szczególną uwagę na słowa: Wy, Wasze, Wam.

          Informuje po raz kolejny że osoby które oceniają film ‘’Matrix’’ na 10 i 9 nie tworzą na Filmwebie jakieś sformalizowane grupy osób której członkowie ściśle ze sobą współpracują!

          Już w swoim czasie rozszyfrowałem tą twoją taktykę w tym usuniętym z forum ‘’Mrocznego miasta temacie’’: wtf???. Nie wiem po co ciągle wałkujesz to samo.

          http://www.filmweb.pl/reviews/Bitwa+o+Ziemi%C4%99-14174 - Redaktor Muszyński miał zbliżone do założyciela tematu z forum ‘’Niepamięci’’ spostrzeżenia, on tez twoim zdaniem zasługuje na miano hipokryty i ciemniaka!?

          Wizja świata zaprezentowana w filmie jest oczywiście z technicznego punktu widzenia nierealistyczna, ale jej poszczególne elementy składają się na spójną całość. Ja uważam, że SF jest gatunkiem, który ma swoje własne specyficzne dane wyjściowe - światy tu konstruowane mogą być odległe od rzeczywistości zza okna, mogą być niecodzienne, nawet absurdalne z naszego punktu widzenia. Ważne żeby poszczególne elementy tych światów tworzyły koherentną całość.

          W tym kontekście wszystkie albo przynajmniej zdecydowana większość twoich zarzutów przytoczona w jednym z postów poniżej jest bezzasadna! Gdyby Wachowscy chcieli w swoim filmie wszystko dokładnie wytłumaczyć to wytraciłby on swoją dynamikę i zamienił się w jakąś nudną przegadaną historyjkę.

          ,,-inna para kaloszy ZACIEMNIENIE NIEBA, jakbyś znał historię to dinozaury nie wyginęły od uderzenia Meteorytu na Jukatanie, ani fali uderzeniowej, ale pyłów dostających się do stratosfery i wywołujących burzę nuklearną, ta zima nuklearna doprowadziła do zagłady dinozaurów, a tam w "realnym świecie goły facet leży sobie w sztucznym łonie i nie skarży się na zimno po przebudzeniu,’’ – Widzę że rzeczywiście cierpisz na sklerozę. W swoim czasie odpowiadając na twoje zarzuty dotyczące realizmu w ‘’Matrixie’’ umieściłem na forum czwartej części Terminatora wpis następującej treści:

          ,,Czy podróże w czasie są możliwe ?

          Zastanawiam się też nad tym czy Ci ukazani w początkowych scenach drugiej części "Terminatora" ludzie mogliby istnieć. Przecież konsekwencją wojny z użyciem setek czy też tysięcy głowic jądrowych byłoby prawdopodobnie wystąpienie zjawiska tak zwanej zimy nuklearnej. Do wystąpienia czegoś takiego według obliczeń naukowców wystarczyłoby użycie w jakimś konflikcie zbrojnym około stu głowic w krótkim okresie czasu. A przecież arsenały USA i Rosji liczą sobie tysiące głowic. Ludzi, którzy nie zginęliby bezpośrednio na skutek uderzenia bomb wykończyłoby albo zabójcze promieniowanie albo gwałtowne zmiany klimatyczne. Grzyb atomowy, ogromne ilości pyłów, które przedostałyby się do atmosfery odcięłyby ziemię od słońca nastąpiłoby masowe wymieranie fauny i flory. Miałaby miejsce sytuacja podobna do tej, jaka miała miejsce u schyłku mezozoiku, gdy wyginęły dinozaury prawdopodobnie wskutek uderzenia w ziemię meteorytu. Wątpię w to, aby ktokolwiek przeżył coś takiego.

          Ale nawet, jeśli ci ukazani w pokazujących przyszłość scenach I i II części Terminatora ludzie jakoś zdołali jakoś przeżyć coś takiego, to można by znowu zadać pytanie skąd ci ukrywający się pod ziemią ludzie brali żywność. W jaki sposób udało im się wytworzyć nowoczesną broń która pozwalała im toczyć wojnę z maszynami ? W kontekście czwartej, ale też I i II części serii można by się zastanawiać nad tym dlaczego potężne promieniowanie które musiały wyzwolić eksplozje tylu pocisków jądrowych nie wywołało u ludzi przyszłości żadnych mutacji, zmian genetycznych itp.

          Dlaczego maszyny w serii "Terminator" nie użyły broni biologicznej w celu zniszczenia ludzi którzy przeżyli dzień sądu ?’’.

          ,,-im prostszy scenariusz tym mniej dziur logicznych. To, że Alien i Łowca Androidów mają scenariusz prosty jak budowa cepa to każdy to wie. Oglądałem te filmy jak miałem 10 lat i były proste jak budowa cepa.’’ – No widzisz no to skoro twierdzisz że ‘’Matrix’’ ma prosty scenariusz to powinien Ci się w takim razie bardzo podobać.

          NIE DOCIERA I OBSTAJESZ NA TEZIE JAKIm TO NOWY, NOWATORSKI, WIZJONERSKI I ORYGINALNY FILM. – Pokaż mi jakąś wypowiedź w której obstaje przy takiej tezie. Czy ty potrafisz czytać ze zrozumieniem wypowiedzi innych użytkowników?

          Wspominasz tutaj o tym, że ‘’Matrix’’ jest inspirowany Terminatorem, bo w filmie Camerona pojawia się motyw wojny ludzi z maszynami. Pod koniec ubiegłego roku miałem okazję przeczytać książkę Isaaca Asimova ‘’Pozytonowy detektyw”. Autor wyraźnie we wstępie do tej książki pisze, że motyw buntu sztucznych istot (maszyn, robotów) był szeroko rozpowszechniony w literaturze Sci-Fi okresu dwudziestolecia międzywojennego. Był to efekt szoku, jaki wywołała I wojna światowa gdzie po raz pierwszy wykorzystano w walkach siejące śmierć i zniszczenie nowe typy broni takie jak czołgi, samoloty, itp. Panowało wtedy przekonanie, że postęp technologiczny będzie nieuchronnie prowadził do zniszczenia ludzkości.

          W książce ‘’Ogniem i mieczem’’ pojawia się wątek miłości Skrzetuskiego do Heleny. W filmie ‘’Terminator’’ mamy wątek miłości Kyle’a do Sary Connor. Czy to znaczy że Cameron pisząc scenariusz ‘’Terminatora’’ inspirował się książka polskiego pisarza??

          ,,Czytanie na innych forach o Matrix bywa już irytujące.Gdyby ktoś ciągle na innych forach tematach, postach, recenzjach nie nawijał o Matrix sprawy by nie było bo ja to widziałem (nie miałem na to ochoty) w czerwcu 2013 roku i sprawy nigdy by nie było.’’ – to zamiast przesiadywać ciągle na forum Filmwebu poszukaj sobie jakiegoś ciekawego zajęcia w świecie realnym. Widzisz jakoś nie zauważyłem żeby komuś poza tobą przeszkadzały tak strasznie te różne wpisy fanów ‘’Matrixa’’.

          ,,Skoro tak to dlaczego Wachowscy nie dostali Oscara za scenariusz oryginalny a jedynie za bzykotki.’’ - Wskaż mi tytuł jakiegoś filmu Sci-fi który by dostał Oskara za scenariusz przed premierą ‘’Matrixa”.

          ,,ALE NIE OBRAŻAJ LUDZI’’ – Słuchaj w swoim czasie nazwałeś mnie na forum czwartej części ‘’Terminatora’’ P-ierdolonym gimbusem, więc akurat ty jesteś ostatnią osobą która ma moralne prawo kierować do mnie tego typu apele. Generalnie zaczepiałeś w chamski sposób mnie i użytkownika TOMI.

          ,,mam depresję i nie zawsze chce mi się pisać.’’ – W takim razie proponuje umówić się na wizytę u psychologa.

          ,,Matrix oglądałem w czerwcu 2013 roku, przez bandę psychofanów którzy mi to na szlag wcisnęli.’’ - Jaaaasne.

          To ciekawe dlaczego w marcu 2013 roku, założyłeś tutaj taki temat: http://www.filmweb.pl/film/Matrix-1999-628/discussion/Najwi%...

          Nie rozumiem po co wklejasz tu jakieś teksty dotyczące ‘’Mrocznego miasta’’ i ‘’Trzynastego piętra’’. Mogłeś mi po prostu zaproponować przejrzenie sobie twojego bloga. Spamujesz w moim temacie jakimiś niezwiązanym z ‘’Matrixem’’ wpisami. Do każdej swojej wypowiedzi wklejasz ten mój tekst o pisaniu na forum filmu A postów odnoszących się do filmu B i jednocześnie umieszczasz tutaj mistrzu konsekwencji jakieś wpisy, których treść nie ma żadnego związku z filmem Wachowskich.

        • Z jednej strony krytykując ''Matrix'' stwierdzasz : ,,Film z fabularnego/scenariuszowego punktu widzenia totalnie uproszczony, polecam "Trzynaste piętro, eXistenZ, Dark City".

          Jednocześnie w innym miejscu piszesz: ,,-im prostszy scenariusz tym mniej dziur logicznych. To, że Alien i Łowca Androidów mają scenariusz prosty jak budowa cepa to każdy to wie'' ergo ''Mroczne miasto'' i ''Trzynaste piętro'' powinny uchodzić w twojej opinii za filmy beznadziejne.

          Ogólnie to cała przyjęta przez Ciebie linia argumentacji jest strasznie niespójna.

          ,,Komputerowe efekty specjalne plus Kung-fu (cały film jedna wielka nawalanka)'' - Skoro ''Matrix'' to w twojej opinii jedna wielka nawalanka to ciekawi mnie w takim razie co sądzisz o nowej ''Pamięci absolutnej".

          • Ja nie mam nic przeciwko rozbudowanym i skomplikowanym scenariuszom jak "Zakazana planeta", "2001:Odyseja kosmiczna", "2010: Odyseja kosmiczna", "Kula", "Głębia", "eXistenZ", "Trzynaste piętro", "Mroczne miasto" pod warunkiem, że film ma sens, scenariusz trzyma się kupy i jest logiczny bez jakichś dziur, wszystkiego można się dowiedzieć z filmu i wyinterpretować. Alien i Blade Runner mają scenariusze proste jak budowa cepa, więc nie wiem dlaczego taki podziw nad nimi. Alien to film o potworze z kosmosu. Obcy nie mają niczego inteligentnego, ani pouczającego widzowi do przekazania, a Łowca Androidów to film na podstawie opowiadań Dicka i jak każde z jego opowiadań dotyka tego samego wątku czyli granic człowieczeństwa. Moim zdaniem nic nadzwyczajnego. U mnie Alien i Blade Runner nie znaleźliby się nawet w TOP 100 jeżeli chodzi o SF ze względu na łopatologię, prostotę i prymitywizm. Filmy tylko scenografią, efektami specjalnymi i wizualnymi porywają mając na uwadze czasy w których powstawały. W "Łowcy Androidów jest tylko fajna scena dachowa plus trzy piękne zdania w salonie oka, u Tyrela i na scenie z dachem, a poza tym zwykła nawalanka prosta jak cep. 'Mroczne miasto'' (SURREALIZM) i ''Trzynaste piętro'' są skomplikowane, ale nie maja żadnych dziur logicznych. Tu nie chodzi o prosty scenariusz tylko skomplikowany scenariusz, logiczny. Komputerowe efekty specjalne jak najbardziej TAK np. Park Jurajski i Grawitacja, gdzie to ma sens bo inaczej się nie da. W kosmos nie polece, a dinozaura w ZOO nie zobaczę. SF to kompromis i pomost pomiędzy nauka, a rozrywka. Ta cała nowa"Pamięć absolutna" to totalne nieporozumienie, żenada, wstyd, syf, kiła i mogiła, wandalizm kulturowy. Błem tylko jeden raz za Rebootem w przypadku Batmana Nolana, poza tym ich nie uznaję. Nie ma takich wulgaryzmów którymi opisałbym nową "Pamięć Absolutną.

            • ,,Alien i Blade Runner mają scenariusze proste jak budowa cepa, więc nie wiem dlaczego taki podziw nad nimi.’’ – Ale Łowce oceniłeś na 10.

              http://www.filmweb.pl/film/%C5%81owca+android%C3%B3w-1982-73... - W tym temacie napisałeś ,,Z pewnością ty powinieneś się udać do psychiatry . Ktoś kto ocenił "Łowcę Androidów" na mniej niż dziesięć to musi mieć coś z głową.’’

              http://www.filmweb.pl/film/%C5%81owca+android%C3%B3w-1982-73... – W tym temacie uznałeś ‘’Łowce androidów’’ za trzeci najlepszy film Sci-Fi w dziejach światowej kinematografii. W tym twoim zestawieniu najlepszych filmów nie znalazły się
              ‘’Trzynaste piętro’’, ‘’Mroczne miasto’’ i "eXistenZ".

              Więc nie wmawiaj mi teraz że ten film Ci się podobał tylko dla tego że wytknąłem Ci to że twoja argumentacja jest niespójna. Wszystkie twoje wcześniejsze wypowiedzi jednoznacznie sugerują że uważasz Łowce za arcydzieło i film dużo lepszy od tych trzech produkcji o których jest mowa wyżej.

              ,,Ta cała nowa"Pamięć absolutna" to totalne nieporozumienie, żenada, wstyd, syf, kiła i mogiła, wandalizm kulturowy'' - Widzę że istnieje jakaś jedna kwestia co do której mamy podobne poglądy.

              A tak generalnie to nie mam jakiejś wielkiej ochoty na kontynuowanie dyskusji z tobą bo z tego co widzę to albo robisz sobie jakieś jaja albo masz jakieś poważne problemy z głową. Myślę że nadszedł najwyższy czas abyś sam zastosował do porad które wcześniej dawałeś jednemu userowi na forum ‘’Łowcy androidów’’.

              • Chciałem oczywiście napisać ,, Więc nie wmawiaj mi teraz że ten film Ci się nie podobał tylko dla tego że wytknąłem...''.

                • Mstrojny naprawdę chce Ci się wikłać w spory z tym trollem? Nie wiem czy pamiętasz, ale dawał on oceny Matrixowi następujące: 1, 10, 8, 7, bez oceny. Jak można tego gówniarza traktować jak poważnego rozmówcę. Ja mu już nie odpowiadam. Na forum Prometeusza zagroził mi pobiciem. Nie szkoda Ci czasu?

                • Trochę szkoda, ale skoro spamuje w moim temacie jakimiś przydługawymi, bełkotliwymi wpisami to postanowiłem zareagować. Nie musiałem się zbytnio wysilać, aby wykazać obecne w jego argumentacji liczne sprzeczności. Gdybym nie odpisał to ktoś mógłby pomyśleć, że nie chcę wchodzić w dyskusję z Raze, bo boję się, że zostanę przez niego pokonany. Takie zachowanie mogłoby zostać odebrane jako akt kapitulacji z mojej strony, wobec przytoczonych przez usera Raze zarzutów.

                  A tak przy okazji to jeżeli jesteś zaznajomiony z serią filmów o agencie 007 to zapraszam Cię do wypowiedzenia się w tym temacie: http://www.filmweb.pl/film/Casino+Royale-2006-107642/discuss...

                • Merytorycznie załatwi go każdy, ale on tego nie dostrzeże i zaleje Cię potokiem głupawych cytatów, spamem totalnym - to nie ma sensu.

                • Każdy to może i tak, ale nie ty Panie filozofie. Jak piszesz o mnie to pamiętaj, że ja zawsze czytam twoje posty na mój temat, to nie miej później pretensji, że popadam w gniew i mnie ponosi.

                • cyt: "skoro spamuje w moim temacie jakimiś przydługawymi, bełkotliwymi wpisami to postanowiłem zareagować."
                  - to jest forum otwarte dla wszystkich i stanowi trybunę wymiany myśli, zdań i poglądów. To nie jest fanklub, ani miejsce do wychwalania filmów, a opinie zarówno chwalebne jak i krytyczne są uprawnione". Dyskusję z kimś kto w jakimś tam zakresie nie podziela twojego zdania nazywasz spamem? Oczywiście, że Alien, Blade Runner i Terminator 2 nie posiadają jakiegoś tam skomplikowanego scenariusza jak np Solaris, Kontakt, 2001: Odyseja kosmiczna, 2010: Odyseja kosmiczna, Zakazana planeta, Kula Głębia czy Mój własny wróg.

                  Mam pytanie. Skoro Matrix jest taki przełomowy, wizjonerski i oryginalny to dlaczego nie otrzymał Oscara w kategorii: najlepszy scenariusz oryginalny? Bo najwidoczniej nie jest taki oryginalny na jaki wygląda. Podobnie jak Incepcja bo mamy "Celę", "Paprika" i ten serial o dzieciaku który uległ wypadkowi i siedzi w śpiączce, podobnie z Avatarem. Harry Potter to też jest plagiat, bo widziałem już kiedyś film o szkole czarownic i nie tylko. Istnieje wiele zbieżności z wieloma produkcjami. Igrzyska Śmierci, Władca pierścieni, Hobbit, Gwiezdne wojny etc.

            • Trafny komentarz, aczkolwiek czy my za bardzo nie przeżywamy tych filmów, na których twórcy chcą po prostu zarobić?

      • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

      • cytuję: "mstojny6"
        "zaproponowana przez Wachowskich konwencja to ciężko jest znaleźć w ‘’Matrixie’’ wiele fragmentów, do których można by się przyczepić, bo poszczególne elementy fabuły jak i wizji świata zaprezentowanej w filmie zazębiają się tworząc spójną całość. "
        hmmm..
        Człowiek tworzy sztuczną inteligencję na swój obraz i swoje podobieństwo.
        -sztuczna inteligencja uzyskuje samoświadomość i ma dosyć bycia niwolnikami, buntuje sie przeciwko swoim stwórcom (2001:Odyseja kosmiczna i HAL -9000 plus Terminatror i Skynet)
        - dochodzi do wojny ludzi z maszynami
        -ludzie przegrywają więc używają broni jądrowej, ale i to nic nie daje
        - w związku z wyczerpaniem gazu ziemnego, ropy naftowej, węgla kamiennego i brunatnego uranu ludzkość czerpie energię ze Słońca podobnie jak maszyny,
        ____________________________________________________________ ____________________________________________
        ***skoro maszyny czerpią energię ze Słońca, to z czego energie czerpią ludzie?
        ____________________________________________________________ _____________________________________________
        -ani ludzie , ani maszyny nie mają juz żadnych dostaw energii poza elektrowniami wiatrowymi, wodnymi, , pływami osceanicznymi i odwiertami na 7.000 metrów wgłąb Ziemi gdzie manuje temperatura 100 stopni Celcjusza by wpompować tam wodę i przerobić ja na parę wodną jak w elektroniach cielnych by ta para wodna napędzała generatory -odsyłam cię do Matric -Rewoucje, maszyny miały SYPERKOPARKI więc nie miałyby problemu dokopać się do takich warstw, gdzie temperatura wyniosałaby 100stopni Celcjusza, a później wpompować tam wodę z której powstałaby para wodna napędzająca genaratory.

        -inna para kaloszy ZACIEMNIENIE NIEBA, jakbyś znał historię to dinozaury nie wyginęły od uderzenia Meteorytu na Jukatanie, ani fali uderzeniowej, ale pyłów dostających się do stratosfery i wywołujących burzę nuklearną, ta zima nuklearna doprowadziła do zagłady dinozaurów, a tam w "realnym świecie goły facet leży sobie w sztucznym łonie i nie skarży się na zimno po przebudzeniu,

        -- czym były odżywiane ciała ludzi podłączonych do Matrixa, Obawiam się , że Wachowscy zbyt poważnie potraktowali swoje dzieło próbując podać wszystkim prosto na tacy. Ten element całkowicie nie był potrzebny bo tak inteligentne maszyny mogłyby stworzyć dla ludzi kroplówki w specjalnych laboratoriach w drodze chemicznej, pierwiastków wciąż nie brakowało, a cyrk byłby mniejszy, Wachowscy rzeczywiście uwierzyli, że to się da zrobić robiąc ludzi w konia, a gdyby tego epizodu nie było, to nikt by się tego nie czepiał, ale reżyserowie nie wciskali by ludziom kitu.

        -dlaczego pod całą powierzchnią Ziemi znajdują się nieskończenie wijące się kanały? Rozumiem jedno miasto Nowy York, Los Angeles, Chicago?

        -jaki sens jest uwalnianie ludzi z Matrixa? W ostatnim ludzkim osiedlu Syjonie było ciasno, a dochodzą kolejne gęby do wykarmienia, skąd oni biorą żywność.

        - po co maszynom energia ludzkiego ciała skoro wiadomo, że ludzkiemu ciała jest potrzebne więcej zapotrzebowania niż same jest w stanie od siebie dać, nie lepiej fuzja wodorowa, odwierty na 6.000 metrów i ciepło Ziemi, energia pływów oceanicznych? W dodatku trzeba energii na respirator, podgrzewanie ciała, obsługę komputera i obsługę programu. MS Word, Corel Draw, Photoshop, Pinacle Studio, im bardziej zaawansowany program tym większy pobór mocy

        --skoro ludzie przegrali wojne z maszynami i jedyna ostatnia deska ratunku było zaciemnienie nieba, to wyginęły rośliny, a za nimi zwierzęta, co ludzie jedli? a skoro ludzie coś w tym czasie jedli np.zwierzęta, a maszyny widziały, że ludzie zaciemniają niebo, to dlaczego maszyny nie zaczęły od razu podłączać do Matrix gatunków zwierząt które jeszcze istniały, bo bezpośredni po zasnuciu nieba coś jeszcze ze świata zwierzą to musiało żyć, a ludzie po zasnuciu nieba musieli coś jeść.

        - o fenomenie ludzkiego mózgu rozumu i świadomości decyduje liczba połączeń neuronów w mózgu, a tutajmamy jeden port w potylicy do którego wbijamy wtyczkę?

      • Nigdy nie miałem nic do czerpania inspiracji natchnienia przez reżyserów do starszych dzieł filmowych, pod warunkiem, że to nie był PLAGIAT. Avatar. Matrix. Harry Potter, Igrzyska śmierci pełnymi garściami inspirują się tym co już było i tym co jest znane . Ale to nie są PLAGIATY w prawniczym tego słowa znaczeniu, lecz dopuszczalna inspiracja. igrzyska śmierci,pełnymi garściami inspirowali się Battle Royal czy Runingman, ale to nie plagiaty. CHOCIAŻ PODOBIEŃSTWA ISTNIEJĄ. UŚWIADOM SOBIE JEDNO, ŻE MATRIX NIE JEST TAKI ORYGINALNY NA JAKIEGO WYGLĄDA. nIE MA W TYM NIC ZŁEGO, ŻE WACHOWSCY zŻYNALI Z INNYCH WCZEŚNIEJSZyCH PRODUKCJA, CO DO CIEBIE NIE DOCIERA I OBSTAJESZ NA TEZIE JAKIm TO NOWY, NOWATORSKI, WIZJONERSKI I ORYGINALNY FILM.

        Skoro tak to dlaczego Wachowscy nie dostali Oscara za scenariusz oryginalny a jedynie za bzykotki. Bo to już wszystko było. Alto fani Matrixa robią syf na innych forach obrażając fanów i twórców tych filmów bo myślicie, że wam wszystko wolno, a jak toś skrytykuje wasz film to zaraz TROLL. Off topicowanie to też trolling to napisz mi co robią tamte wszystkie tematy o Matrix na forach innych filomów?

        MAŁO CI PODAŁEM FILMÓW KTÓRE STANOWIŁY NATCHNIENIE I INSPIRACJĘ DLA WACHOWSKICH KTÓRZY WYKREOWALI MATRIX. TEGO JEST ZNACZNIE WIĘCEJ, WIĘC NIE WIEM SKĄD TAK EUFORIA NAD DZIECKIEM POSTMODERNIZMU. LUBISZ TO. OK. UWAŻASZ, ŻE TO NAJWYBITNIEJSZY FILM WSZECH CZASÓW 0K. UWAŻASZ ŻE POWINIEN ZAJĄĆ 1 MIEJSCE FILMWEB OK. ALE NIE OBRAŻAJ LUDZI, BO JA NP. TWOJEGO MATRIXA MAM W SWOICH CZTERECH LITERACH.

        Co do Jaskini Platona:
        http://www.filmweb.pl/film/Trzynaste+pi%C4%99tro-1999-30840


        n late 1990s Los Angeles, Hannon Fuller (Armin Mueller-Stahl) owns a multi-billion-dollar computer enterprise and is the inventor of a newly completed virtual reality (VR) simulation of 1937 Los Angeles, filled with simulated humans unaware they are computer programs. When Fuller is murdered just as he begins premature testing of the VR system, his friend and protégé, Douglas Hall (Craig Bierko), who is also the heir to the company, becomes the primary suspect. The evidence against him is so strong that Hall begins to doubt his own innocence.

        Between interrogations by LAPD Detective Larry McBain (Dennis Haysbert), Hall meets Jane Fuller (Gretchen Mol), the estranged daughter of Hannon Fuller, who is busy with the shutdown of the new VR system. Hall romances her. When a local bartender is murdered after he claims to have witnessed a meeting between Hall and Fuller on the night Fuller was murdered, Hall is arrested. He is released when Jane gives him an alibi.

        With the assistance of his associate Whitney (Vincent D’Onofrio), Hall attempts to find a message that Fuller left for him inside the simulation. Entering the virtual reality, Hall becomes a bank clerk named John Ferguson. Fuller left the message with a bartender named Jerry Ashton (Vincent D'Onofrio), who read the message and discovered he is an artificial creation. Frightened and angry, Ashton tries to kill Hall. Hall barely survives to escape the virtual reality.

        McBain informs Hall that Jane does not exist, as Fuller never had a daughter. Hall tracks her down only to discover her double, Natasha Molinaro, working as a grocery store clerk — but Molinaro does not recognize Hall. This leads Hall to perform an experiment outside the VR system, something that Fuller’s letter instructed him to try: drive to a place where he never would have considered going otherwise. He does so, and discovers a place that resembles a wireframe model. Hall grasps the truth, the meaning of Fuller's message: 1990s Los Angeles is itself a simulation.

        Jane Fuller explains to Hall the truth: his world is one of thousands of virtual worlds, but it is the only one in which one of the occupants has developed a virtual world of its own. Jane Fuller lives in the real world outside the 1990s simulation. After Fuller's death, she entered the virtual version to assume the guise of Fuller's daughter, gain control of the company, and shut down the simulated 1937 reality; a plan foiled by Hall being made the company heir. The virtual Hall is modeled after David, Jane’s real-world husband, though Jane has since fallen in love with Hall. David committed the murders via Hall’s body, being driven to increasingly jealous and psychopathic behavior from prolonged use of VR to live out his dark fantasies.

        Whitney enters the 1937 simulation, assuming the body of bartender Jerry Ashton, who has kidnapped Ferguson (Hall’s 1937 identity) and bound him in the trunk of his car. When Whitney is killed in a car crash inside the 1937 simulation, Ashton’s consciousness takes control of Whitney’s body in the 1990s simulation and takes Hall hostage. Hall tells Ashton that he's not in the real world, and that they are both products of a VR simulation. Hall takes Ashton to the place where he was born: a computer lab. David assumes control of Hall again to kill Ashton and then attempts to rape and murder Jane. Jane is rescued by Detective McBain, who shoots and kills David. McBain at this point has realized the nature of his own reality, and jokingly asks Jane "So, is somebody going to unplug me now?" She answers "no", so McBain follows with the request "Look, do me a favor, when you get back to wherever it is you come from, just leave us the hell alone down here, okay?"

        David's death as Hall in the 1990s simulation allows Hall’s artificial consciousness to take control of David’s body in the real world. He wakes in 2024, connected by a device to the VR system. He disconnects the system and finds Jane and her father, the real Hannon Fuller. Jane wants to tell Hall more about the simulation, but as she begins the film ends, the screen image collapsing to a thin line of light before going dark like a computer monitor being turned off.


        ____________________________________________________________ ______________________________________________
        Thriller fantastyczny pod tytułem "Trzynaste Piętro" opowiada o dziwnej teorii, która była głoszona dawno temu przez greckiego filozofa Platona, który uważał, że świat istnieje tylko w naszej wyobraźni, ale rzeczywistość tej teorii jest zupełnie inna. Platon skonstruował tak zwana ideę "Jaskini Platońskiej". Była to alegoria jaskini, znana również pod nazwą jaskini Platona czyli metaforyczne przedstawienie ludzi w ziemskim świecie oraz wpływu idei na ten świat. Obraz ten przedstawiony jest w jednym z dialogów Platona pod tytułem "Politea" (nazywanym również Państwem) w VII księdze. Przedstawia uwięzionych w jaskini ludzi, skrępowanych łańcuchami, którzy oglądają jedynie cienie (zjawiska) prawdziwej rzeczywistości. Przebywają oni w ciemnościach w głębi jaskini. Ich twarze zwrócone są w stronę ściany, na którą padają cienie rzeczy, znajdujące się przed ogniskiem, zapalonym powyżej nich. Dno jaskini, w którym znajdują się ludzie, to świat doczesny, w jakim żyją. Łańcuchy, które krępują ludzi, to rzeczy, sprawy, które wiążą ich ze światem doczesnym. Cienie natomiast, które widzą ci ludzie, są odbiciem prawdziwej idei. Platon uważał, że tylko dzięki wyzwoleniu się z łańcuchów, tj. od spraw życia doczesnego, ludzie są w stanie poznać prawdę wyższą, czyli świat idei. Dusza ludzka jest w stanie poprzez anamnesis, czyli przypomnienie, dojść do świata idei. Współczesna technologia i komputery umożliwiają w dobie dzisiejszej symulować wyprawy kosmiczne jak i eksplozje nuklearne. Nikt nie jest w stanie powołać do życia świat, który do złudzenia przypomina realną rzeczywistość. Świat gdzie nie wiadomo co jest prawdą, a co jest mitem. W pewnej korporacji na trzynastym piętrze swoją siedzibę mają dwaj wizjonerzy Douglas Hall (Craig Bierko) i Hannon Fuller (Armin Muller Stahl) którzy stworzyli realną replikę Los Angeles z roku 1937 zrobili to na razie w pamięci komputera. Pewnego dnia gdy dochodzi do morderstwa Fullera wszystkie dowody wskazują że w tą sprawę zamieszany jest Hall. Po pewnym czasie dochodzi do wyjaśnienia sprawy. Wkrótce okazuje się że Hall został wciągnięty w pewną intrygę, która zaczyna się w realnym świecie, a kończy w świecie wirtualnym. Film przedstawia bliską rzeczywistości ideę wielowymiarowości. Świat, nasze życie to gra w grze (głoszą poglądy ezoteryczne, z którymi się utożsamiam jako czytelnik nie jednego działa na ten temat). I to jest to, co najlepsze i co jest głównym motywem filmu. Tym ten film się różni od nafaszerowanych tandetnym efekciarstwem komputerowym filmów plus nowoczesne Kung-Fu od pozostałych przedstawicieli gatunku jak chociażby "Matrix", w tym wartość obrazu, że nie zaśmieca umysłu widza efektami dla dzieci, a wprost wyprowadza na temat główny do refleksji. Czyli, że nasz świat to gra która została zaprojektowana z takich samych powodów, z jakich my projektujemy swoje własne gry, czyli dla rozrywki. I to jest to jest gra perfekcyjna gdzie jednak reżyser porusza być może słuszny dylemat moralny -czy jako duchy mieliśmy prawo tak brutalnie ingerować w życie postaci w tworzonych przez nas światach, bawiąc się nimi i raniąc ich, bo mimo że ich sztucznie wyhodowaliśmy są świadomi (jeden z bohaterów wypowiedział słowa typu "zostawcie nas w spokoju"). Irlandzki filozof George Berkeley napisał pierwszą część najważniejszego dzieła filozoficznego: Treatise concerning the Principles of Human Knowledge (Traktat o zasadach poznania ludzkiego), w którym zawarł podstawy swojego systemu filozoficznego zwanego idealizmem empirycznym, idealizmem subiektywnym almo immaterializmem. Podstawowy wywód Berkeleya zawarty już na pierwszych stronach traktatu (po wstępie) opiera się na stwierdzeniu, że to co daje się ująć bezpośrednio podczas obserwacji rzeczywistości, to doznania percepcyjne; np. jabłko w bezpośrednim doświadczeniu jawi się tylko jako układ doznań (kształt, kolor, smak, zapach). Natomiast domniemanie, że istnieje coś ponadto poza doznaniami, domniemanie, że np. jabłko jest czymś więcej niż jedynie układ doznań percepcyjnych, jest nieuprawnione i jest metafizycznym zmyślaniem.

        Co do "Archonci", Gnostycyzm, Monomyth, Jaskinia Platona, koncepcje Mesjańskie
        http://www.filmweb.pl/film/Mroczne+miasto-1998-4885
        Nawiązania do "Gnostycyzmu" w "Dark City"

        Gnostycyzm (z stgr. γνωστικός gnostikos „dotyczący wiedzy, służący poznaniu”) – doktryny i ruchy religijne powstałe w I i II w. na wschodzie cesarstwa rzymskiego, głównie w Syrii i Egipcie, dualistyczne i łączące elementy chrześcijaństwa z grecko-egipskim hermetyzmem. Zrodziły się one w kościołach lokalnych, związanych częściowo z tradycjami judeochrystianizmu, poszukujących własnej drogi i dążących do uniezależnienia się od większych metropolii. Około VI wieku ruchy gnostyckie zostały wchłonięte przez szerzący się manicheizm.

        Zgodnie z przesłaniem gnostyckim człowiek egzystuje w nieprzyjaznym świecie, do którego został "wrzucony". Świat jest obcy Prawdziwemu Bogu i nie jest jego dziełem, lecz dziełem sił niższych zwanych ARCHONTAMI (których przywódcą jest DEMIRUG) w "Dark City - Pan Księga.

        W przypadku "Dark City" DEMIURGIEM jest PAN KSIĘGA.

        Człowiek jest niespójnym konglomeratem ciała, duszy oraz ducha (pneumy). Jego prawdziwą jaźnią jest pneuma, równie obca światu, jak Bóg. Prawa natury zniewalają człowieka, a jego ciało i dusza (w tym psychika) aktywnie mu się przeciwstawiają, ograniczają i upokarzają.

        Celem życia jest przebudzenie odrętwiałej pneumy i uwolnienie jej z więzów Losu i świata, aby wrócić do Boga. Potrzebne są do tego: wiedza, objawienie, iluminacja co do natury "ja", Boga i świata.

        Przed pojawieniem się oświecającego doświadczenia (uzyskania gnozy) jedyną etyczną formą aktywności jest dążenie do owego doświadczenia.

        „Gnostycyzm” jest nazwą zbiorczą dla niektórych powstałych w I-IV wieku n.e. na terenie Imperium Romanum prądów filozoficznych o ukierunkowaniu mistycznym. Nie da ich się już zaklasyfikować jako chrześcijańskie, choć niektórzy gnostycy sięgali także do tradycji chrześcijańskiej. Nazwa gnostycyzm została zaproponowana przez XX-wiecznych badaczy.

        "Dark city" jako "Monomyth"

        Trzeba wspomnieć fakt, że scenariusz "Dark city" odpowiada idealnie wręcz Monomythowi:
        1. Hero: John Murdoch
        2. Herald: Emma Murdoch / Anna
        3. Mentor: Dr Daniel Poe Schreber
        4. Threshhold guardians: Tajemniczy nieznajomi (w filmie) Archonci (nawiązania do gnoztycyzmu
        5. Trickster: wujek Johna Murdocha
        6. Shapeshifter: Inspektor Frank Bumstead
        7. Shadow: Pan Księga

        Do tego historia to czy się po znanym schemacie. Poznajemy bohatera, bohater wpada w pewien bieg wydarzeń, nie daje sobie rady, upada, powstaje, wygrywa.

        Nawiązania do "Jaskini Platona"

        "Tajemniczy nieznajomi" jako "Archonci"

        ŹRÓDŁO: http://www.paranormalne.pl/topic/35759-archonci-mentalne-pas...
        AUTOR NIEZNANY: Gość_Husar (PSEUDONIM)

        Od paru lat mamy styczność z pewnym zjawiskiem, które dotyczy nas wszystkich. To zjawisko przejawia się poprzez świat dualizmu, który zaszczepia w nas, strach, nienawiść, agresję, korupcję i inne negatywne przejawy egzystencji. Te złe emocje nie są częścią naszej prawdziwej natury i patrząc w przeszłość, według obserwacji Gnostyków, świadomych tejże sytuacji było niewielu ludzi jakich spotkałem na swojej drodze życia. Dzisiaj wygląda to tak, jakby w oceanie śniętych ryb doszło do ożywienia, które w skutkach prowadzi do otrzeźwienia i do odnalezienia ucieczki z negatywnego prądu emocji.

        Temat Archontów jest dość kontrowersyjny i posiada wielu zwolenników jak i przeciwników. Kiedyś ja nazywałem ich gadzinami, które widywałem podczas śnienia, ale jak widać w zależności od perspektywy ludzie postrzegają ich różnie, bo w gruncie rzeczy w kreacji forma przybiera często obraz poprzez określoną wizję danego podmiotu.

        Kim lub czym są Archonci?

        Termin ten wymieniany jest wielokrotnie w tekstach Nag Hammadi. Według Johna Lasha, Archontowie są z gatunku "drapieżnych i nieorganicznych istot". Gnostycy wiedzieli o nich wszystko i pisali o tym. Nic dziwnego, że próbowano całkowicie zniszczyć wszystkie pisma gnostyckie. Archonci są obcymi siłami, które działają podprogowo na ludzki umysł i dewiują naszą inteligencję z dala od jej właściwych i zdrowych aplikacji. Są pasożytami mentalnymi, które aby istnieć potrzebują energii ze strachu, agresji, nienawiści. Zaszczepiają w nas dualny i piramidalny sposób myślenia.

        Zastanówmy się jaki rodzaj władzy można uznać za najbardziej wyrafinowany i nie do obalenia? Według mnie najlepszym sposobem władzy jest zniewolenie, w które nikt nie wierzy i które wszyscy podważają i ośmieszają. To dlatego tak ciężko jest zrzucić piętno niewolniczego systemu i zacząć tworzyć własną rzeczywistość. Większość z nas nawet nie jest w stanie pomyśleć o tym, że może podlegać obcym wpływom i manipulacjom na głębszym, mentalnym poziomie - a co dopiero uświadomić to sobie. Podstawą do otrzeźwienia i uwolnienia się spod ich wpływu jest poznanie sposobu tego zniewolenia.

        Archonci zawładnęli ludzkimi umysłami, zachowaniami oraz reakcjami. Naszym największym zagrożeniem nie są oni, a ludzie opętani tymi pasożytami, czyli ich posłuszne marionetki. Te mentalne pasożyty operują w naszym umyśle w formie negatywnych myśli, a nie jako fizyczne odrębne formy inteligencji, chociaż w fizycznej formie również występują. Są pasożytniczą formą wielowymiarowego życia, która manipuluje świadomością. Ludzie często mają poczucie śmietnika w głowie, multum niekontrolowanych myśli, które sieją spustoszenie w emocjonalnym odczuwaniu człowieka.

        Jak zatem temu przeciwdziałać?

        Nie wolno dać się opanować negatywnym emocjom jakim jest strach. Strach jest ich pokarmem oraz podstawowym narzędziem kontroli ludzkiego umysłu. Trzeba ćwiczyć samokontrolę i wyrażać wolę suwerenności własnej egzystencji.

        Acrhonci to istoty, które żeruję przede wszystkim na wywoływaniu wojen i walk, z których czerpią największe ilości pokarmu w postaci najgorszych emocji. Lubują się w zadawaniu bólu i poniżaniu niewinnych ofiar, ponieważ w wyniku tego wyzwala się największa ilość negatywnej energii. Doprowadzają do zwyczajnych kłótni, sporów, szczególnie między ludźmi darzącymi się miłością albo sympatią. Nieustannie prowokują ludzi do poczynań w brew ludzkiej naturze. Doprowadzają piękno planety do rozkładu. Pragną przekształcić naszą rzeczywistość w ich własną (nieorganiczną) - niszcząc wszystko po drodze co czyste, piękne i organiczne. Korzystają też z innych narzędzi manipulacji jak tv, która ma niesamowity wpływ na pranie mózgów.

        Działania tych istot należy traktować jako rodzaj próby, nie natomiast jako coś na co nie mamy wpływu. Wszystko zależy od nas i tylko od nas.

        "(...)Spójrz czego jesteś częścią. Co jest grane? Kim jesteśmy? Istnieje w nas piękno i miłość a jednocześnie cierpienie i korupcja. Niektórzy nazywają to: dualizmem. Światło i ciemność, miłość i strach. Co jeśli powiem, że wszystko na ziemi było zamierzone, aby utrzymać ludzkość izolowaną i uzależnioną od reprezentowania dualizmu (dwoistości) aby utrzymać nas w pułapce fizycznej rzeczywistości? Istnieje wiele pokus i rozterek, aby trzymać nas z dala od odrywania prawdy o naszej tożsamości, aby odciąć nas od prawdy o możliwościach naszego prawdziwego potencjału. Archont: od greckiego archai - pan lub władca. W gnostyckiej mitologii archonci są niefizyczną kolektywną syntetyczną inteligencją, która próbuje siłą i korupcją rekonfigurować ten wszechświat. Mają obsesję na punkcie kreowania własnej egzystencji, która jest w opozycji do pierwotnego uniwersalnego strumienia jedności i miłości. Nowy porządek jest zastąpieniem wszystkiego co istnieje przez dwoistość i chaos. Archonici operują na podświadomości wprowadzając nam myśli do naszego umysłu, działając dewiacyjnie na naszą inteligencję i emocje z dala od ich właściwych i nieuszkodzonych (nieskorumpowanych) aplikacji. W Archontach uszkodzonym porządkiem jest dualność, podwójna egzystencja miłości, czyli odwrotność miłości; strach lub zło. W dualizmie jest konieczna miłość posiadając stały nośnik czystości do wypaczeń i korupcji. Jest to jak utrwalanie i rozpowszechnianie Archońskiego imperium. Archoni grają na obie strony utrwalając iluzję dualizmu, jako kompromis realnego uzdrowienia, zwodząc duchowo uzależnionych przez: zewnętrzne zaufanie, całkowite posłuszeństwo, egoizm, strach, zaciętość i podwójne standardy. Mają szeroką gamę chętnych sługusów. Pozostają niewidoczni dla naszego spektrum widzenia lub za zasłoną dla efektywnej implantacji dualizmu. Ziemia stała się wyizolowaną i zmanipulowaną genetycznie farmą, ekosystemem, gdzie przetrwają najsilniejsi lub gdzie dualizm wydaje się być jedynym sposobem istnienia. Archonci mają wiele nazw: Szatan, Lucyfer, Aryman, Jahwe, YHVH, Archanioł Jehowa, Elohim, Metatron, Ra, działa to jak piramida prowadząc do egoistycznego tronu na jej szczycie. Archoni działają w skali wieczności, ich zamysłem nie jest podbicie nas, ale reprezentowanie i rozpowszechnianie dualizmu aby zablokować nas w wewnętrznej wiecznej iluzji. Twierdzą, że Bogowi lub boskiej wyższości nie można ufać. W ten sposób próbują nas wykorzystać. Prawdziwym Bogiem i źródłem jest cała kreacja razem wzięta.Wszystko co istnieje jest równe ekspresji źródła, nie ma jednego wzorca w kreacji. Cała kreacja istnieje jako jedno. To dlatego Archonici są tak zdesperowani w wysiłkach na rzecz reprezentowania przeciwieństwa jedności, tworząc iluzoryczny system wyższości i oddzielając od zunifikowanej kreacji. Jedność jest prawdziwą drogą twórczej ekspresji, potwierdza to prawdę, że wszyscy jesteśmy równi komponentom kreacji. Dualizm jest tylko istniejącym piekłem. Bycie uzależnionym od korupcji będzie cię więzić w nieskończoność lub będziesz cierpiał przez wieczność nie zdając sobie sprawy, że jesteś aktywnym sługą hierarchii.(...)"

        To tylko wyrywek z pierwszej części filmu Archonci - Kontrola Umysłu 1. Resztę można dowiedzieć się oglądając całość.
        https://www.youtube.com/watch?v=9rMOCLc2thI
        https://www.youtube.com/watch?v=1z-V7FabIIo
        https://www.youtube.com/watch?v=3UbuROeV4Vc
        https://www.youtube.com/watch?v=yEn9LS1k6aU
        https://www.youtube.com/watch?v=sobW1FqdDwg
        https://www.youtube.com/watch?v=loCoTx99yAg&list=PLLOIYS RbhcPV6sLEVMo8nqgFeZ3nS2j1C

      • up.

    • Alexander Proyas miejsce urodzenia: Kair, Egipt
      http://www.filmweb.pl/person/Alex+Proyas-31856#
      Gnostycyzm (z stgr. γνωστικός gnostikos „dotyczący wiedzy, służący poznaniu”) – doktryny i ruchy religijne powstałe w I i II w. na wschodzie cesarstwa rzymskiego, gł. w Syrii i Egipcie, dualistyczne i łączące elementy chrześcijaństwa z grecko-egipskim hermetyzmem.
      czytaj całość:
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Gnostycyzm
      Gdzie w Matrixie są Archonci i kto pełni role Demiurga? Ależ żeś się rozpisałeś, pisząc , że Matrix odwołuje się do wszystkich nurtów ideowych religii gnosctyckiej a wypisałeś zaledwie tylko dwa. Wszystko szło zawrzeć zupełnie w dwóch zdaniach, a ty robisz tutaj takiego tasiemca. Ludziom nie chce się tego czytać. To jest czyste wodolejstwo.

  • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

  • Choć, moim zdaniem, wytworzyła się tu niepotrzebna dyskusja, bardzo chciałabym podziekować Tobie mstrojny6 za tak wspaniałe ''opracowanie'' złożoności filmu ''Matrix''. Serio, kocham ten film przez lata, mogę go ogladac bez końca i za kazdym razem odkrywam cos innego i uważam, że to jest największy plus tego filmu. Nigdy się nie zagłębiałam dokładnie w filozofie gnostycyzmu, pamiętam, że jeszsze w liceum na lekcji filozofii trochę mnie to zaciekawiło, bo nawiązywało do Macierzy, ale szybko o tym zapomniałam. Dzięki Tobie, w końcu dobrze pojęłam gnostycyzm i czuję się naprawde bogatsza o tę wiedze. Mój ulubiony film nabiera coraz więcej kolorów :D
    Zawsze jak oglądam scene, gdy Neo jest juz po uwolnieniu i pierwszy raz jako w pełni świadomy zostaje wprowadzony do Matrixa, jedzie samochodem i mówi cos w stylu ''Tu jadałem itd, mam tyle wspomnień i wszystkie wydają się być tak realne'' to nachodzą mnie myśli, ze rzeczywiście, wspomnienia każdego z nas są tak bardzo realne, odtwarzamy je często, a co jeśli...? :) wiem wiem, pitu pitu, ale może dlatego też tak bardzo lubie ten film, skłania do refleksji, przynajmniej mnie.

    • Ja w taki razie dziękuje za docenienie mojej wypowiedzi.

      Niepotrzebna dyskusja wytworzyła się tutaj, z powodu działalności użytkownika Raze. Gość ma jakąś dziwną obsesję i wszędzie widzi trollujących fanów ‘’Matrixa”. Wyzywa na forach innych użytkowników od ciemniaków i hipokrytów tylko dlatego, że wspominają o ‘’Matrixie’’, niezależnie od tego, w jakim kontekście wymieniają nazwę tego filmu.

      Oto przykład: http://www.filmweb.pl/film/Niepami%C4%99%C4%87-2013-535756/d... - Określa mianem prowokacyjnego temat, który znamion żadnej prowokacji nie nosi, i w chamski sposób odnosi się do założyciela tematu. Jak twierdzi przeszkadza mu to, że ktoś na forum filmu A pisze o filmie B. Jednocześnie nie ma żadnych oporów przed tym, aby do założonego przeze mnie dotyczącego filmu ‘’Matrix’’ tematu wklejać ze swojego bloga wpisy dotyczące ‘’Trzynastego pietra’’. Domaga się od innych, aby przestrzegali reguł, których sam nie przestrzega.

      Zgłaszałem tą jego wypowiedź powyżej do usunięcia zwracając uwagę na to, że autor offtopuje w moim poświęconym ‘’Matrixowi’’ temacie a także oskarża mnie o to, że mam w zwyczaju obrażać innych ale nikt z moderatorów nie zareagował. Sytuacja wygląda, więc tak, że mój temat został zalany masą spamu i nic nie mogę z tym zrobić. Może Ty spróbujesz zgłosić ten jego długi wpis powyżej do usunięcia. Będę wdzięczny.

  • Witam!
    Chciałbym przedstawić krótki dowód na to, że film Matrix [premiera 31 marca 1999] nie jest plagiatem filmów Mroczne miasto [premiera 27 luty 1998] i Trzynaste piętro [premiera 16 kwietnia 1999 - absurd, ten film miał premierę miesiąc po Matrixie!] - zdjęcia do filmu Matrix kręcono od 14 marca do 1 września 1998 roku. Zanim doszło do nakręcenia Matrixa już w roku 1997 odbył się casting do ról, oraz 3 miesięczny trening aktorów w Los Angeles pod okiem mistrza kung-fu Wo Pinga, po czym zmieniono lokację na Sydney, gdzie jeszcze na miesiąc przed rozpoczęciem pierwszych zdjęć dopracowywano choreografię walk. Zatem jak film Matrix może być plagiatem ww filmów jeśli jego zamysł powstał na długo przed premierą tych filmów. Nie wspominając tego, że Wachowscy długo szukali studia, które zechciałoby go wyprodukować... odsyłam niedowiarków do dodatków specjalnych na płycie blu-ray z filmem, oraz ciekawostek o filmie Matrix na Filmwebie.
    Pozdrawiam i życzę miłego dnia :-)

    • Oczywiście, że "Trzynaste piętro" doczekało się ekranizacji dopiero po "Matrix", ale pragnę zwrócić uwagę, iż "Trzynaste piętro" zostało nakręcone na podstawie powieści Daniela F. Galouye'a "Simulacron 3"
      http://en.wikipedia.org/wiki/Simulacron-3
      Po gruntownej analizie stwierdzam, że Matrix czerpał pełnymi garściami z pomysłów prozy Philipa Kindreda Dicka. Matrix czerpał inspiracje na podstawie powieści Daniela F. Galouye'a "Simulacron 3", Georgea Orwella "Nineteen Eighty-Four" i Williama Gibsona.
      http://www.filmweb.pl/film/Mroczne+miasto-1998-4885/discussi...
      http://www.filmweb.pl/user/Raze/blog/558272-Dark+City+-+%22A...

    • A wojna ludzi z maszynami w Terminator? Wojna ludzi z maszynami to bardzo zindywidualizowany pomysł, w przeciwieństwie do cyberprzestrzeni znanej nam z takich filmów jak chociażby T.R.O.N., What is Reality? | Batman: The Animated Series | vlog #48 czy ReBoot. https://www.youtube.com/watch?v=TBLcGs1czck&spfreload=10
      ReBoot to swoją drogą kanadyjski serial animowany który na ekrany polskich telewizorów wszedł w 1994 roku czyli wtedy kiedy rzekomo rodzeństwo Wachowski pisało scenariusz swojego Matrixa co nie zmienia faktu, że inspirowali sie Terminatorem, Omega Doom, Ghost in the Shell, eXistenZ, Dark City, opowiadaniami Dicka, japońskimi mangami i filmami Anime, komiksami Marvela (Blade, Thor) i DC.

    • Terminator to motyw wojny ludzi z maszynami w filmie wachowskich przedstawiony jako wojna poduszkowców z latającymi kalmarami. Wojna ludzi z maszynami to bardzo zindywidualizowany pomysł, w przeciwieństwie do cyberprzestrzeni znanej nam z takich filmów jak chociażby T.R.O.N., What is Reality? | Batman: The Animated Series | vlog #48 czy ReBoot. https://www.youtube.com/watch?v=TBLcGs1czck&spfreload=10
      ReBoot to swoją drogą kanadyjski serial animowany który na ekrany polskich telewizorów wszedł w 1994 roku czyli wtedy kiedy rzekomo rodzeństwo Wachowski pisało scenariusz swojego Matrixa co nie zmienia faktu, że inspirowali sie Terminatorem, Omega Doom, Ghost in the Shell, eXistenZ, Dark City, opowiadaniami Dicka, japońskimi mangami i filmami Anime, komiksami Marvela (Blade, Thor) i DC.

      DC
      "Batman" , What is Reality? | Batman: The Animated Series | vlog #48
      Superman, pod roboczą nazwą "Człowiek ze stali" Komora Genesis i sztuczne łona Matrixa, Rada Kryptona i Rada Syjonu (charakterystyczne stroje i organizacja)

      Marvel
      Blade - wieczny łowca
      skoki w dal i program skoków, uchylanie się przed pociskami np. Diakona Frosta i Agentów w Matrix (45-47 minuta)
      Thor ,Zrealizowany na podstawie kultowego komiksu o Thorze, władcy pioruna, synu Odyna, wydana została w 1962 roku. Thor, który walczy za pomocą Mjollnira, młota wykonanego z tajemniczego metalu, wygnany zostaje z Asgardu, siedziby najwyższych bogów, na Ziemię. Tutaj pozbawiony zostaje wszystkich swoich boskich atrybutów i jako dr Donald Blake, ma nauczyć się pokory i posłuszeństwa. O swojej przeszłości przypomina sobie dopiero kiedy przez przypadek znajduje Mjollnira.
      - Matrix Reaktywacja, wyrwanie słupa z asfaltu i gra w golfa Agentami , unoszenie się na sutannie tfu, splunąć, co za żenada.

    • Polecam ten film i porty w potylicy na kabel od komputera:
      http://www.filmweb.pl/film/Prototyp-1992-208455

    • Nie, wiadomo, plagiat to to żaden nie jest

      • Tak samo jak "Igrzyska śmierci nie są plagiatem. I są i niby nie sa. Z prawnego punktu widzenia nie są, ale każdy laik ci powie, że jest opierając się na Battle Royal i Running Man. Matrix to taki Harry Potter tylko trochę odświeżony i wykolorowany przy użyciu nowej technologii, jak efekty specjalne, stroje, scenografia. Ale scenariusz pokrywa się z dziełami które już były. Nic nowego. Nie ma szału. Niknie w tłumie i nie wychodzi poza szereg. Zwykłe filmidło.

  • Problem jest po prostu taki, że jak film jest odbiciem z odbicia z odbicia, to już czasem nie wiadomo, gdzie to pierwsze lustro było. Jakby człowiek grał w 'God of Light'.

  • Wracając do tematu. Odnośnie zapylenia nieba, to pomijam fakt, że po 100 latach ów pył powinien opaść na Ziemię, a jego obecność i odcięcie Ziemi od światła doprowadziłoby do zimy nuklearnej. Podobne zdarzenia miało miejsce 65 milionów lat temu kiedy to w półwysep Jukatan uderzył meteoryt. To nie fala uderzeniowa, lecz wyrzut potężnej ilości pyłu do atmosfery spowodował, odcięcie Ziemi od światła słonecznego i zimę nuklearną. Po opadnięciu pyłu powstała WARSTWA IRYDU, która na całej Ziemi znajduje się na pokładzie osadów odpowiadających 65 milionów lat temu. Powyżej tej osady irydu, nigdy nie odnaleziono szkieletów dinozaurów, zaś poniżej tej warstwy owszem, co spowodowało teorie jakoby to uderzenie meteorytu i zima nuklearna spowodowała wyginięcie dinozaurów. Pozdrawiam!

  • Twój komentarz jest wydumany i przeintelektualizowany, czasami rzeczywistość jest prostsza niż byśmy chcieli, żeby była, czasami niepotrzebnie dorabiamy ideologie tam, gdzie ich nie ma, czasami król jest nagi. Takie tam sobie pitu pitu 6/10, bez obrazy dla Twoich uczuć filmowych, gdyż jestem świadom, że ludzie są czasami w stanie "znaleźć Boga" w złamanym kijku, cóż, taka nasz natura.

    • Twoich wypowiedzi nie traktuje poważnie bo co chwila zmieniasz swoje poglądy.

      Jakiś czas temu założyłeś tutaj taki oto temat: http://www.filmweb.pl/film/Matrix-1999-628/discussion/8+gwia...

      Po za tym w jednym z tematów uznałeś 24 Września bieżącego roku ‘’Łowce androidów’’ za trzeci najlepszy film sci-fi w dziejach światowej kinematografii.

      Źródło: http://www.filmweb.pl/film/%C5%81owca+android%C3%B3w-1982-73...

      Po czym niedawno w moim temacie napisałeś tutaj cytuje ,, Alien i Blade Runner mają scenariusze proste jak budowa cepa, więc nie wiem dlaczego taki podziw nad nimi. Alien to film o potworze z kosmosu. Obcy nie mają niczego inteligentnego, ani pouczającego widzowi do przekazania, a Łowca Androidów to film na podstawie opowiadań Dicka i jak każde z jego opowiadań dotyka tego samego wątku czyli granic człowieczeństwa. Moim zdaniem nic nadzwyczajnego. U mnie Alien i Blade Runner nie znaleźliby się nawet w TOP 100 jeżeli chodzi o SF ze względu na łopatologię, prostotę i prymitywizm. Filmy tylko scenografią, efektami specjalnymi i wizualnymi porywają mając na uwadze czasy w których powstawały.’’

      • Łowca androidów został uznany za krytyków i znawców SF za najwybitniejszy SF w dziejach światowej kinematografii, ale mnie to nie rajcuje. Wolę psy Haski na Alasce i trochę natury. Mało drzew, ludzkość nie zmądrzała, cierpię na klaustrofobię, ciasno i w dodatku jestem aspołeczny. Cyberpunk postapokaliptyczny. Polecam Apollo 13 (film na fakcie), Błękitny grom, Grawitacja (dostępne przy obecnej technologii) i Park Jurajski. Ridley Scott zaskarbił sobie serca widzów zapewne filmami Alien i Łowca androidów. Atlac chmur i V jak Vendett są takie dobre czy kolejny kaprys filmów Matrix? A ja ci powiem że Pan Scott i Pan Cameroon zaskarbili sobie naszą przychylność, w przeciwieństwie do Wachowskich np Alien i Blade Runner czy Aliens i Terminatory, Głębia. A co dali Wachowscy?

      • Bo Alien i Blade runner to proste kino Akcji i nic ponad to. A podejmniesz polemikę, że tak nie jest? Co do Matrixa to czytając twoje tematy odnośnie ukrytych przesłań religijnych dochodze do wniosku, że dochodzimy tutaj do wróżenia z fusów, idziesz w złym kierunku. Cztery ściany w twoim pokoju nie symbolizują czterech cnót kardynalnych jak mnie katolicy niejednokrotnie przekonywać próbowali, że np. Katedra de Nore dame to właśnie dlatego ma cztery ściany. A co do Blade runner to moje interpretacje były proste jak cep i na wyciągnięcie ręki, dziecko by zrozumiało.

      • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: