Time Lapse

1 godz. 44 min.
6,3 11 397
ocen
6,3 10 11397
4 245
chce zobaczyć
{"rate":6.0,"count":1}
{"type":"film","id":693605,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Time+Lapse-2014-693605/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Migawka z przyszłości
  • Sr0ka ocenił(a) ten film na: 9

    Ten film cenię sobie przede wszystkim za próbę ugryzienia paradoksów czasowych z innej strony niż zwykle; najczęściej filmy poruszające tę tematykę mierzą się z paradoksami powstałymi w wyniku cofania się w czasie - z paradoksem dziadka i paradoksem predestynacji na czele. "Time lapse" uderza z innej strony - tutaj nie zmieniamy przeszłości, a po prostu znamy przyszłość, co generuje niby podobne, ale jednak zupełnie inne paradoksy.

    Przejrzałem sobie tematy na tym forum i bardzo zdziwił mnie fakt, że znalazłem tylko jedno małe nawiązanie do mitologii greckiej. A przecież temat filmu doskonale koresponduje z wszystkimi mitami, w których mamy do czynienia z jakąkolwiek przepowiednią! Często pojawiają się zarzuty, iż w "Time lapse" bohaterowie są niejako niewolnikami maszyny, że zrobią wszystko, co ma się wydarzyć. A czyż nie było identycznej sytuacji w mitach? Próba zmiany przyszłości prowadziła do jej wypełnienia. Edyp miał zabić ojca? Zabił. Mimo tego - a wręcz dzięki temu - że jego ojciec postanowił zmienić swoje przeznaczenie. Olanie pewnych aspektów przepowiedni też prowadzi do jej wypełnienia - jak w przypadku Perseusza i Akrizjosa. Prawdziwa przepowiednia zawsze się sprawdzi - bo w gruncie rzeczy opisuje rzeczywistość. Tworząc ją tylko u tych, którzy postanowią na nią zareagować. Tworzy - a potem to opisuje.

    Jeśli uznamy istnienie fatum, oczywistym jest, że w Mojry uwzględnią odwiedzenie przepowiedni przez człowieka, którego los przędą. Przepowiednia siłą rzeczy musi uwzględnić też reakcję po jej usłyszeniu - czy to będzie zaprzeczenie i próba zmiany losu (vide Edyp) czy jego akceptacja bądź wręcz maniakalne dążenie do wypełnienia wszystkich szczegółów przepowiedni (vide "Time lapse").

    Także Makbet porusza ten sam paradoks. Możemy się zastanawiać, czy jeśli Makbet nie zabiłby króla, to czy ten czasem nie zmarłby w innych okolicznościach? Czy kwestie losu, fatum, dotyczyły tylko końcowego efektu - czy środków, które do niego prowadziły? Ciekawy temat do rozważań i cieszę się, że ten film mnie na niego naprowadził.

    Przy okazji przyłączam się do ludzi chwalących ciekawe przejście w narracji - od kiczowatej, naiwnej historyjki do coraz brudniejszej, paskudnej historii.

  • Sr0ka Ja jestem zdania że paradoksy nie istnieją. Sprobuje to wytłumaczyć jak ja to rozumiem. Jeśli ktoś cofnie sie w czasie i zabije swojego dziadka to sam dalej istnieje w swoim świecie równoległym, tworzac kolejna linie czasu, bo to że zabił dziadka staje sie przeszłością nalezaca do jego linii czasu.

  • skyter Bo w innych liniach czasu jego dziadek nadal istnieje.